-
Posts
2,243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MarekMac
-
Hopek tu nie pomoże, bo jeśli jest dobrze złożony (a wnioskuje, że jest) wpływa na lot góra-dół (i przez to też zasięg). Jeśli lufa jest krzywa to jak najbardziej kwalifikuje się to do zwrotu.
-
Shotgun jest ok, ale na przyszłość zadaj sobie odrobine trudu i znadź odpowiedni dział.
-
Cyma daje radę w lesie. Unikaj tylko wersji ze składaną kolbą - kolba ma luzy, łamie się, odpada.
-
Aha... A pytanie gdzie? Bo jakbyś nie zauważył dział nazywa się "pytania i odpowiedzi -> jak zacząć?"
-
Właśnie wymiana w wojsku powinna być priorytetowa. Założenia są dwa: 1. MSBS jest lepszy niż Beryl (inaczej bezsensem byłoby inwestowanie i wymienianie), 2. wykorzystanie STANAGów. Szczególnie drugi punkt ma uzasadnienie dla wojska. W wypadku wojny obronnej wykorzystanie STANAGów będzie bardzo przydatne. Nie oszukujmy się - większość SG zginie lub zostanie wzięta do niewoli w ciągu pierwszych godzin, może dni wojny. MSBSy przepadną. Siły Zbrojne RP natomiast mogłyby je wykorzystywać w trakcie współpracy z NATO (a na to liczymy). SZ RP mają szanse przetrwać do przybycia NATO. SG nawet jeśli przetrwa to będą to nieliczne przypadki - większość SG pilnuje granicy Schengen/UE - ściany wschodniej. Poza tym, nie wiem jak się na to przepisy zapatrują, ale zarówno majątek SG, SW, Policji jak i SZ RP jest majątkiem Skarbu Państwa. Zakup MSBSów dla wojska, a zakup MSBSów dla SG z punktu widzenia państwa jest takim samym wydatkiem (wiem, że to inne ministerstwa i każdy minister sobie rzepke skrobie, ale ja jestem patriotą i wierzę (naiwnie) w wyższe wartości). Na chłopski rozum nic nie stoi na przeszkodzie by wojsko kupiły MSBSy, a Beryle oddało dla SG. Obie formacje zyskają, a Polska zyska bardziej niż na zakupie MSBSów dla SG.
-
Jako mieszkaniec tych regionów (Bisztynek - pewnie się kiedyś widzieliśmy na strzelaniu w Połapinie czy Kiwitach) powiem, że ekip u nas mało. Jest KDS (pewnie jesteś członkiem), sypiący się WBS (czyli mła), Pieniężno, Olsztyn. Na wschód daleko nic aż chyba do Giżycka i Gołdapi. Na zachód jest Elbląg i im dalej tym lepiej. Na południe od Olsztyna też jest coraz lepiej. Problem jest jednak taki, że wątpie, by te kilka ekip - Olsztyn, Pieniężno, Wy i my zapewniło Wam bazę zarobkową. Inne ekipy mają daleko, utrudniony dojazd (nie oszukujmy się - PKS Lidzbark nie ma zbyt wielu połączeń poza Olsztynem i Bartoszycami, PKP już w ogóle nie ma - zostaje tylko własny transport) - one będą przyjeżdżały, ale pewnie tylko raz na miesiąc czy dwa, a może nawet rzadziej. Na coś z autentycznym pierdzielnięciem, a nie zwykłą strzelankę, capture the flag itp. Coś, co mają za darmo i na miejscu nie przyciągnie ich zbyt często. Nawet fajny teren nie sprawi, że co tydzień będą jechać 100km w jedną stronę na zwykłą jebankę. Trzeba organizować scenariusze, coś czego nie ma na co dzień. Ile takich scenariuszy będziecie w stanie zapewnić? Na samym ASG jako organizacji strzelanek dla ludzi, którzy już są częścią środowiska raczej nie zarobicie. Musicie poszerzyć to o imprezy takie jak wyjazdy organizacyjne, wieczory kawalerskie itp. Z doświadczenia wiem, że ludzie myśląc o biznesie myślą tylko o kosztach początkowych (w waszym przypadku byłaby to budowa budynków, piasek itp.) - zapominają o kosztach stałych. ZUS - dla działalności jednoosobowej jest to przynajmniej 400zł miesięcznie (przez chyba pierwszy rok). Ale, piszesz w liczbie mnogiej "planujemy", "chcemy". Zobaczcie jak wygląda sprawa z ZUSem w przypadku zakładania spółek.
-
Nowi chcą sobie posty nabić...
-
Czy będą funkcjonalne to już Twoja sprawa. Mi do tej pory w ASG czy w ogóle 5 metrów paracordu, by się nie przydało. Przydatniejsze były sznurówki, bo potrzeba było krótkiego sznurka - ciąć paracord na 20 czy 30 centymetrowe odcinki przy takiej cenie jak powyżej byłoby mi szkoda. Na działce przydała się pare razy dłuższa linka, ale tam mam dość sporo różnych sznurków i tasiemek. Samochodu na paracordzie nie pociągnę. Czy Ty tego użyjesz? Sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie.
-
Skoro już o tym mowa to zapytam. Jak jest ze słyszalnością takiego klik-klaka czy nakrętki od Frugo? Kiedyś myślałem o używaniu nakrętek, ale wydają mi się strasznie ciche - wydawało mi się, że dalej niż 10-15 metrów nie będzie tego słychać.
-
Jak masz możliwość to sprawdź replike na innej baterii (przy okazji możesz sprawdzić swoją baterie na innej replice).
-
Ten klik-klak służył to rozpoznawania swój-obcy. Widać to w drugim odcinku Kompanii Braci. Żołnierz robił tym świerszczem klik-klik i już inni Amerykanie wiedzieli, że to swój, a Niemiaszki myśleli, że jakiś świerszcz
-
Czy jest jakiś polski sklep w którym kupię AGM 003 Używanego?
MarekMac replied to Skinbows's topic in Polskie sklepy
A samemu nie umiesz poszukać? Może jeszcze mam dla Ciebie zamówić, a potem ładować? -
Chodziło mi o to, że może do snajperskich kulek jakiś producent zaczął dołączać pochłaniacze, by zlikwidować problem puchnięcia.
-
Mudnur ściśle przylegający do sylwetki jest sylwetką człowieka - oko to wychwytuje w mig, a większy (co nie oznacza, że ma być workiem - tu przecież mowa o niewielkich różnicach w rozmiarach) w jakiś miejscach się załamie i już będzie sylwetka troszke rozmyta. Czy będzie to miało wpływ w tym przypadku? Pewnie nie, bo jest to jednak "na granicy pomiędzy dwoma rozmiarami". Czy spodnie będą miały luz? Niekoniecznie, w końcu pytający jest na granicy. Co i tak nie zmienia faktu, że w razie problemów większe spodnie można bez problemu ścisnąć paskiem i z tyłka nie spadną, a spodnie mniejsze trzeba poszerzać (co wiąże się już z przeróbkami i chyba też nie zawsze jest możliwe) jeśli będą za ciasne. Natomiast "łatwiej przytyć niż schudnąć" było żartem, ale jak widać niektórzy nie łapią.
-
Ogólnie to najpierw pomyśl czy te 5 metrów linki się rzeczywiście przyda. Jak nie to nie ma sensu wydawać kasy, a krzesiwo i gwizdek można kupić za grosze (czy to w formie klamerki czy zwykłej). Ja osobiście jeszcze nie potrzebowałem takiej linki przy zwykłym asg.
-
Zapytaj w obuwniczym. Kiedyś do butów masowo dołączano takie małe torebeczki, które rzekomo miały pochłaniać wilgoć (czy pochłaniały? Nie wiem). Może więc w obuwniczych będą mieli. Edytuj: Chyba, że pytasz retorycznie, bo takie pochłaniacze są dołączane do kulek.
-
Cóż, tak czy siak zostaje przynajmniej te Allegro.
-
Rozumiem, że dane z fejsa zgadzają się z danymi, które podał przy handlu? Rób zrzuty ogłoszenia (w szczególności zdjęć) - na nich widać, że gb jest pęknięty. Beken zapewniał, że nie jest. Jeżeli pęknięcie jest w tym samym miejscu (tj. widać je na zdjęciu) to znaczy, że nie powstało w transporcie, a to oznacza, że Beken wprowadził w błąd. Czyli już kwalifikuje się na przestępstwo oszustwa. Edytuj: podaj nr konta - nie jest to dana osobowa.
-
Czemu chcesz zepsuć piękną linie tego shotguna montując do niego jakiegoś guza? Jeśli mnie pamięć nie myli to ktoś kiedyś zrobił coś w rodzaju magazynka z rurki. Nie mogę tego jednak znaleźć. Włożenie innego maga może być troche problematyczne. Zacznijmy od tego, że wszelkie przeróbki związane z przesuwaniem komory mogą być problematyczne - przesunięcie komory do przodu sprawi, że trzeba wymienić dyszę, która jest zintegrowana z cylindrem. Trzeba więc szukać pasującego cylindra i dłuższej dyszy. Można też przesuwać całość do przodu (wszystkie bebechy), ale to generuje konieczność większych zmian - m.in. położenia otworków na słupki trzymające wnętrzności. To jest o tyle problematyczne, że trzeba by je dorabiać i doklejać. Nie wyrzeźbi się ich w już istniejącym plastiku, bo po prostu nie ma tam nadmiarowego plastiku, który mógłby spełnić taką role. Dlatego pomysł z przesuwaniem bebechów odrzucam. Mag od AGMa ma okienko wylotu kulek na samym przedzie. Mag od M4 ma przed otworkiem jeszcze troszke plastiku - trzebaby piłować shotguna w rejonie zwalniacza magazynka. Magazynek od G36 ma jeszcze bardziej przesunięty w tył wylot kulek - trzeba więcej piłować. Mag AK odpada - ma otworek z tyłu, a nie przodu - można więc go odrzucić, bo jego zastosowanie wymagałoby przesuwania bebechów (lub używania go odwróconego, ale to wyglądałoby idiotycznie^2). Samo piłowanie z przodu nie jest dużym problemem - znajdujący się tam system zwalniacz magazynka i tak nie będzie pasował do magów M4 i G36. Pojawia się natomiast problem zwalniania magazynka. Należałoby go zrobić za magazynkiem. Problem w tym, że jest tam cholernie mało miejsca. Zaraz pojawiają się bebechy. U góry jest może z pół centymetra, na dole - może centymetr. Dodatkowo brakuje materiałów - trzeba wyrzeźbić z czegoś innego, a potem dokleić i liczyć na to, że się utrzyma. Ewentualnie modyfikować magazynki. Nie sprawdzam jak magazynki pasują na wymiary - głębokość wchodzenia w replikę, długość i szerokość bo nie mam do nich dostępu (prócz AK, ale nie ma sensu go sprawdzać). Podsumowując inny magazynek sprawi, że shotgun będzie brzydki, a w dodatku jego zamontowanie wydaje się być trudne i w dodatku bardzo ryzykowne - nie ma na rynku łatwo dostępnych części zamiennych - jeden zły ruch i pozbawiamy się repliki w ogóle.
-
Tak.
-
Większy - łatwiej przytyć niż schudnąć, lepiej rozmywa sylwetkę no i łatwiej jest ścisnąć spodnie paskiem niż je poszerzyć.
-
Art 32. Ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz.U. 2014 poz. 827) mówi, że sprzedawca ma 14 dni na zwrot pieniędzy. Ustęp pierwszy wspomnianego artykułu: Od umowy odstąpiłeś 14 kwietnia (oświadczenie ustne - wg internetów - jest równie ważne co pisemne, jest to dość logiczne skoro można zawrzeć umowę ustną i jest ona prawnie ważna to można też umowy rozwiązywać ustnie). 14 dni roboczych, jeśli nie walnąłem się w obliczeniach upłynęło 6 maja. Znaczy, 6 maja był już dniem piętnastym (i to licząc, że 15 kwietnia był dniem pierwszym). Postrasz policją i UOKiK - napisz maila, że jeśli pieniądze do np. piątku nie wpłyną (jest to termin jak najbardziej realny - dziś wysyłasz maila, jutro rano zostaje odczytany i już można wysłać pieniądze, wychodzą z firmy najpóźniej wieczorem i w czwartek, maksymalnie do wieczora powinny być u Ciebie) to podejmiesz stosowne kroki prawne. Jak to nie poskutkuje to w poniedziałek (to daje dodatkowy czas dla sklepu) idź zgłoś podejrzenie popełnienia przestępstwa oszustwa lub kradzieży (oszustwo jest przestępstwem niezależnie od kwoty, kradzież od zdaje się 500zł) - nie jestem pewien pod co to podpada. Stawiam na oszustwo ponieważ obiecano Ci zwrot pieniędzy, a niedokonano go - było to wprowadzenie Ciebie w błąd. Niedotrzymanie terminu ustawowego i dwukrotne niedotrzymanie własnego terminu wyrażonego w korespondencji mailowej sugeruje (w mojej nieprawniczej ocenie) celowe działanie, a zdaje się właśnie umyślność jest ważna w sprawie o oszustwo. Mogły oczywiście wystąpić problemy techniczne, ale sklep o nich nie informował. No i idź z tym do powiatowego rzecznika praw konsumenta.
-
Wzrost ma w airsofcie znaczenie dalekorzędne. Najważniejszy jest mózg i umiejętność wykorzystania tego, co się ma. Teoretycznie karzeł byłby dobrym zwiadowcą - łatwo mu się ukryć, ale jeśli nie będzie miał za grosz instynktu czy pomyślunku to jego krycie się będzie polegało na kładzeniu się pod krzaczkiem. Nie będzie to idealne. Tymczasem facet ze wzrostem 2,5 metra, który wie jak wykorzystać otoczenie itd. będzie umiał lepiej się ukryć. Każdy powinien poszukać najbardziej pasującego mu stylu gry. Można być dużym, a jednak być snajperem, bo jeśli się to lubi i zacznie ćwiczyć to mimo fizycznych "niedoskonałości" opracuje się taki styl działania, że jednak da się radę. Wzrost to nie brak ręki, a airsoft to nie czołg, że dwu metrowe dryblasy sobie nie poradzą.
-
MP5 od Glaxy, J36 od JG/GFC lub Boyi (nie gwarantuje, że wszystkie się zmieszczą się w budżecie, bo nie śledze cen).