Miałem mostek z Double Eagle-a. Otwory generalnie tam są mniejszej średnicy i trzeba je rozwiercić. Jest to plastik, więc nie ma problemu.
Idzie od spodu wsadzić płaskownik, ale problem jest może nawet większy nie w samej szynie jako długości, ale w wspornikach szyny, że je tak nazwę.
Nawet po mocnym dokręceniu z lunetą tasco 3-9x40 każde przechylenie repliki na bok powodowało lekkie zejście z ustawień.
Myślę, że można by spróbować całą wypełnić w wolnych miejscach poxyliną czy czymś. Może to cos da, ale nie gwarantuje.