-
Posts
380 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by luis
-
Nie tylko w yukonach, ale we wszystkich nokto I generacji. Co do silnego strumienia światła, generalnie wzmacniacze obrazu są odporniejsze niż kiedyś, ale po czymś takim spada ich wydajność, wypalają się elementy fotokatody, co powoduje jej mniejszą wydajność i szybsze zużycie. Wedle informacji przeze mnie zebranych po czymś takim noktowizor należy wyłączyć na 45 minut. Na Twoim miejscu używałbym filtra IR na latarce, bo to najbardziej sensowne rozwiązanie.
-
Kolego bawełna ma to do siebie że się wstępuje po praniu. Aby nieco temu zapobiec wieszając spodnie strzepnij je i naciągnij materiał w pasie i na nogawkach. Ot uroki materiału bawełnianego 8-)
-
Czy ktoś jest (nie)*szczęśliwym posiadaczem zegarka Traser? Noszę się z zamiarem nabycia jednego egzemplarza, a oprócz jednej opinii w necie nic więcej na temat chronometrów tej firmy nie zlazłem. Interesuje mnie model taki jak w poniższym linku, a że nie jest to mały wydatek wolę zasięgnąć języka :-P http://arizzon.com/html/produkty/027-0063-p6506d/zegarki. Generalnie zegarek, ma być zegarkiem a nie wszystkim w jednym. Już raz taki hiper wypasiony w Bóg wie co CASIO miałem i się pogubiłem :mrgreen: Dziękuję za opinie. * niepotrzebne skreślić.
-
Wyposażenie żołnierza WP w niedalekiej przyszłości
luis replied to zombie_snake's topic in Militaria szeroko pojęte
Widzę, że polemika się rozwija, dobrze... Słowem jednym. Owszem można dokupić coś na własną rękę jadąc na misję, ale czy o to chodzi? Jadąc w "oko cyklonu" to firma ma dać żołnierzowi wszystko co jest mu niezbędne i najlepsze. Ktoś kiedyś powiedział "ŻOŁNIERZ MA JEDNO PRAWO- BYĆ DOBRZE DOWODZONYM", a patrząc na sprawy związane z wyposażeniem i umundurowaniem.... Dobrze że są krajowe firmy szyjące odpowiedni sprzęt, ale panowie z Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych jakby zapomnieli że na SGWP świat się nie kończy i niekoniecznie spodnie mają być w cholewach :wink: Żeby nie było, że marudzę, widzę postęp w firmie jak 13 lat temu zaczynałem szczytem była kurtka z ocieplaczem od munduru wz. 93, a nie tzw. Pies i trzewiki desantowca zamiast opinaczy. Dzisiaj mam Goretexową kurtkę, spodnie i buty i na nasiąkam wodą po 10 minutach ulewy. Sprzęt łączności jakby lepszy no i nie piszę na maszynie do pisania pamiętającej czasu Układu Warszawskiego. Teraz tam gdzie jestem w każdej komórce komputer, laptop... :mrgreen: (niestety zawsze byłem dekownikiem, a nie liniowcem) Zmiany są, ale ten "BETON" musi skruszeć, a sądzę, że każdemu bez względu czy jest z linii misjonarzem, czy sztabowcem należą się najlepsze rozwiązania, aby służba była lżejsza i bezpieczniejsza. Przepraszam za "pozatematowość". Wszystkim, którym zależy i kruszącym beton dziękuję, a CI LANSIARZE to w znacznej mierze zawodowcy i chcą swą robotę robić b.dobrze. EOT. Luis - bumelant sztabowy :lol: -
Wyposażenie żołnierza WP w niedalekiej przyszłości
luis replied to zombie_snake's topic in Militaria szeroko pojęte
Panowie jaki Wist? P-83, od 13 lat go tłukę, niegdyś w ŻW teraz gdzie indziej. Mundury nowego kroju taaaa, tylko niektórzy użytkownicy (a właściwie testerzy i to ze sztabu, a nie tzw. linii) w jednostce gdzie pracuję jedynym zastrzeżeniem jakie mieli po użytkowaniu było brak gumek w nogawkach spodni, które ułatwiłyby ich trzymanie wpuszczonych w cholewy butów :???: Podniecamy się nowym systemem strzeleckim :wink: a w znacznej części jednostek w kraju króluje kbk AKMS, a teraz całe 5 tysięcy beryli i mini beryli wiosny nie uczyni (zresztą i tak bazujących na rozwiązaniach Kałasznikowa). "Jest kryzys, a armia nie jest najważniejsza, więc cudów nie oczekujcie" - ot zasłyszane, nie pytajcie gdzie i kiedy to usłyszałem :!: Tak więc oprócz jednostek "hiperproexportowych" nowe wyposażenie to baaardzo odległa przyszłość. MON co dopiero skończył odbiór archaicznych kamizelek KLV i OLV i z takim ich nasyceniem nowych nie będzie. To także można wyczytać z artykułów w NTW, Raporcie i forach internetowych. Obawiam się że miało być pięknie a będzie jak zwykle.... O tak sobie zamarudziłem i zasiałem zgorszenie i defetyzm w szeregach, niegdyś młody gniewny, a dziś stary i wq...wiony :killer: -
Swego czasu pracowałem w organach ścigania, tyle że w wojskowych. Tam gdzie pracowałem była spora jednostka wojskowa stacjonująca w mieście. Organizatorzy strzelanek dzwonili i do nas i do policji i informowali, że w dniu takim i takim są strzelanki tu i tu. Nikt głowy nikomu nie urwał, a wszyscy byli zadowoleni, bo gdy jakiś obywatel-ormowiec-społecznik-trep na emeryturze dzwonił z zawiadomieniem, że dezertera z bronią widział, to nie robiłem zbędnego rabanu, wiedząc że jest tam rozgrywana strzelanka. Podobnie Policjanci. Kilka razu pojechałem na miejsce zdarzenia zamieniłem parę słów życząc miłej zabawy, od co. We wszystkim należy zachować rozsądek i wierzcie mi albo nie, ze smerfami czy żetonami da się dogadać. Ba, w tej miejscowości spora część szeryfów brała udział w potyczkach na kompozyt :wink: i lepiej jak odpowiednie służby wiedziały co w trawie piszczy... I nikt z żetonów, ani smerfów nie wnikał, czy strzelanki mają organizatorów formalnych, zarejestrowanych etc. może dla tego że odbywały się na terenach ALP ( czyli należących do Skarbu Państwa), a może dla tego że mieli pojęcie że nie zawsze prawo nadąża z duchem czasu :lol: OBOWIĄZKU O INFO o strzelankach nie ma, ale o ile ułatwia to życie i nie doprowadza do kuriozalnych sytuacji, a wystarczy wykręcić tylko darmowy numer 112 :uśmiech: AMEN. EOT
-
"Zawsze Panie komisarzu" :mrgreen:
-
Szanowni Koledzy! Wolę osobiście "loły", ale na niedzielnych strzelankach znaczna większość użytkowników ma "haje". Ba, na niektórych imprach np na PF nie było także limitów amunicyjnych i znaczna ilość graczy była "polewaczami kompozytu" i napierdziu z "hajów" ile wlazło. Mnie to nie przeszkadza, ale niektórym tak bo... " nie ma klimatu, co to za strzelec co polewa etc. a my tacy pro hiper i mamy tylko loły :wink: ". Ogółem mam 15 magów, same "loły" mieszczące po 35 bb. Mnie się podoba racjonalne prowadzenie wymiany kompozytu i tyle, inni będą fanami polewania. Od co każdy ma to co lubi :mrgreen:
-
Dziękuję wszystkim uczestnikom za grę, a w szczególności Koledze Marcinowi za transport. Przepraszam Kol. SHAW'a za zamieszaniem wokół mej osoby. :-F Pogoda super, rozgrywka także, no i najważniejsze- Uczestnicy i Organizatorzy, za wniesiony klimat i trud :!: Do zobaczenia za rok
-
Odradzam chińskie szittorby. Kupiłem taką za 80 zł i po roku padło dziadostwo. lepiej dorzuć 40 - 60 złotych i kup pokrowiec G&P. http://www.specshop.pl/product_info.php?cP...roducts_id=2046 mam go i chwalę go sobie. eMka ze składaną kolbą wchodzi bez problemu. Pozdrawiam.
-
Mam gogle noktowizyjne ATN zamontowane na żurawiku do hełmu IBH, a do tego Bolle 800, zarówno gogle jak i gumki części ocznej noktowizora są dopasowane i w niczym nie przeszkadzają. Podejrzewam, że w twoim przypadku będzie podobnie, trzeba tylko dokonać regulacji żurawika, po zamontowaniu go do hełmu i przyłączeniu noktowizora.
-
"HopUp zamknięty w komorze wykonanej ze wzmacnianego ABS'u posiada regulację, której pokrętło znajduje się pod osłoną okna wyrzutu łusek." To G&G. Wolę jednak G&P z nową komorą. Poza tym GB wydaje mi się być lepszy w "sztoku" dla modeli stajni G&P.
-
Proszę Moderatora o zamknięcie tematu. Reasumując wykombinowałem coś samodzielnie :-P Służę pomocą techniczną 8-)
-
Posiadam gogle noktowizyjne jak ten o to model http://www.atncorp.com/units/nightvision/n...ulars/atnnvg7_2 Sęk w tym, że do Polski sprowadzane były w zestawach bez uprzęży do montowania na hełmach. Są one niedostępne na rynek cywilny. Dołączona uprząż nagłowna jest "wygodna" jak korona cierniowa. Chcę zakupić hełm typu IBH, taki jak w poniższym linku. http://www.specshop.pl/product_info.php?cP...roducts_id=2849. No i tu właśnie zaczyna się problem. Jak zamontować nokto? Sam żurawik od korony cierniowej można odkręcić, ale jego część montażowa do korony ma profil łukowaty, a z tego co widzę uchwyt na hełmie ma profil płaski. Czy pozostaje tylko nawiercenie dziur w skorupie hełmu i bezpośredni montaż żurawika do jego skorupy? Czy też istnieje jakiś inny sposób na to ustrojstwo, o którym nie wiem? Z góry serdecznie dziękuję za podpowiedzi. Pozdrawiam Luis
-
No to chłopie niebywały pech. Ślij póki giwerka na gwarancji.
-
Jakbyś miał zacięcie kulki w komorze HU, to tłok na skutek braku ujścia sprężonego powietrza nie wykonałby pełnej pracy. Efekt taki jak w strzykawce, jak zatkasz jej ujście przy jednoczesnym naciskaniu tłoczka. Z tą różnicą, że wówczas zęby tłoka zgrzytają o zęby przekładni w GB, co w konsekwencji może doprowadzić do masakry jego wnętrza :strach: . przy strzelaniu na sucho inaczej nieco pracuje sprężyna tłoka. Nie ma wówczas oporu jak przy wypychaniu kulki. Stąd jak sądzę te odgłosy u Ciebie. Na 99 procent problem jest w magazynku. Kolega Thor dobrze to wyjaśnił. BTW poszukaj w tej części forum, co robić wówczas z magami. Temat wielokrotnie wałkowany. Życzę miłego użytkowania ICS'a. To dobry sprzęt.
-
Przy wyjmowaniu magów normalną sprawą jest, że wypadają z niego kulki 8-) - średnio do 5 sztuk. Ot taka uroda aegów. Sprawdź z innymi magami jak zachowuje się Twój karabinek. Moim zdaniem to wina zacięcia sprężyny w magu. Jak kupiłem midcupy King Armsa, to już na pierwszej strzelance cuda wianki z niepodawaniem kulek się zaczęły dziać. A o high cupie od G&P nie wspomnę jakie miałem przeboje. Gumkę HU bym wykluczył jako przyczynę usterki ( jabyś miał ją zwaloną, to na singlu po pustym strzale wypadałyby 2 kulki, albo ... nie daj Boże doprowadziłbyś do zacięcia kulki w komorze HU co skutkowałoby zajebistym zgrzytnięciem w GB) Dlatego też przeszedłem na low cupy :mrgreen: Pozdro.
-
No co :roll: 3małem Twoją eMkę i subiektywne odczucie co do kolby napisałem :mrgreen:
-
Mam takie magi http://asgshop.pl/sklep/produkt.php?id=2528 powiem szczerze, za tą cene szału nie było. Zacinki zdarzały się regularnie. Dopiero przerobienie ich na low cupy, załatwiło sprawę. Zacinki ustały.
-
Zero problemów z wypadaniem pinów. Specjalny mechanizm zapobiega wypadnięciu pina, podobny jak w "ostrej" eMce. Co do luzy i trzeszczenia kolby- sprawa subiektywna. Mnie to nie przeszkadzało
-
Włókna kevlaru są na pewno nieprasowalne :wink: , miałem podobny problem z kołnierzem. Trzeba coś bardzo ciężkiego położyć i powinno wrócić do normy. Ja kołnierzyk przyciskałem przez 4 dni w deskach dociśniętych imadłem na maxa:)
-
Różnica w kolorze niewielka i na kapeluszu nie rzuca się w oczy 8-) . Sądzę, że rosyjski mundurek to inwestycja, za rozsądne pieniądze. Miałem okazję go oglądać, już po kupnie swego. A, że mam sklerozę to zapomniałem, że Rosjanie mają odpowiedniki części zachodniego umundurowania :-F
-
W wersji "ECO" standardem są: 1. Niejednolitość kamuflażu pomiędzy bluzą, a spodniami; 2. Płowienie materiału po praniu i na skutek promieni słonecznych (bardzo szybko); 3. Szwy z "badziewnici", które puszczają po mocniejszym pociągnięciu, lub praniu; 4. Ta "nieoddychalność", a wręcz "hermetyczność" :lol: Cena za "ECO", śmieszna, ale lepiej zacisnąć pasa i kupić sobie porządne umundurowanie :mrgreen: . P.S. Na swoje zbierałem 10 m-cy odkładając po 60 złotych miesięcznie i nie żałuję, w przeciwieństwie do moich kumpli z ekipy, którzy chcieli mieć szybko i tanio mundur w kamuflażu duńskim.
-
Jestem użytkownikiem mundurka w duńskim kammo, podobnie jak reszta mej ekipy. Część weszła w posiadanie zestawów tańszych, a część jak ja ma wersje "wypas" w postaci: takich oto spodni http://www.rangershop.pl/product-pol-11526...DUNSKI-M84.html takiej oto bluzy http://www.rangershop.pl/product-pol-11526...DUNSKI-M84.html i takiego kapelusika http://www.rangershop.pl/product-pol-11526...DUNSKI-M84.html. Moje wrażenia: 1. Dobre właściwości kamuflażu w lasach mieszanych i iglastych ( przynajmniej tych na Pomorzu); 2. Całość "trzyma" kolor ( a jest po 3 praniu, w przeciwieństwie do tańszej wersji); 3. Funkcjonalne ochraniacze łokci i kolan z pianki; 4. Skład i rodzaj dzianiny munduru odpowiada ristopowi, a więc trudniej je przedziurawić, a i "oddychalność" o niebo lepsza niż w tańszej wersji; 5. Niewielu go posiada :lol: Wady: 1. Cena zestawu :strach: 2. Długość oczekiwania na sprowadzenie całości (zajęło mi to 6 miesięcy, bo nie było bluzy w mym rozmiarze). Reasumując- taniej nie znaczy lepiej, o czym dobitnie przekonali się ode mnie z ekipy. Może warto odłożyć kasy i poczekać, bo warto!
-
No raczej nie można, tracisz na szczelności pomiędzy komorą HU, a dyszą. Można w trojaki sposób usunąć niedogodność. 1. znajdź sprężynkę na dywanie:); 2. znajdź długopis typu ZENITH, albo PARKER i posłuż się sprężynką z długopisu ( trzeba ją nieco skrócić); 3. patent serwisanta z ASG Shopu ( zastosowana u mnie i skuteczna) kawałek sprężyny z tłoka (ucięta po 3 zwoju) nasadzona na lufę.