Largo-W
Użytkownik-
Posts
72 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Largo-W
-
Odpowiem na Twoje pytanie, chociaż post @Kuby po części mnie zniechęcił ( zdanie zmieniłem po reakcji moderatorów, którzy poprawili odpowiedź ), oto odpowiedzi: 1) Nie znam się tak dobrze na replikach, choć twierdzę, że to były Mp5, były wyjątkowo podobne. Nie odpowiem na to zdanie twierdząco, przez co rozumiem podanie modelu i producenta. 2) Na moje oko? Na pewno mniej niż 18, skoro Policja wezwała rodziców, obstawiam granice 16/17 z większym prawdopodobieństwem na 17 lat, 3) To już pisałem w poprzednich postach, ale odpowiem Ci - oni twierdzili, że to my jesteśmy winni, a ich dzieci są 'święte'. Zamiast przeprosin za nich otrzymaliśmy zdrową pogawędkę, mimo, że nie było w naszym zachowaniu żadnej winy. TRAGEDIA! 4) Nie czytałeś uważnie moich postów - oni nie że nie przyjęli zgłoszenia, oni Nas chcieli oskarżyć o przestępstwo doprowadzenia siłą. Postępowali wobec prawa ( które w moich oczach ma wiele braków względem regulacji broni Airsoft ), jedynie obecny komendant załatwił ze mną sprawę osobiście i poza 'procedurą'. Uratowało to młodych, jak i w sumie mnie, ale problem w tym, że byłem w sumie i ofiarą i agresorem - czytaj w tej kolejności! Odpowiem Ci krótko - widzę swoje błędy, ale widzę też słabość wymiaru sprawiedliwości wobec sprawców. Patologia patologią, ja mam 24 lata i w moim wieku nie do pomyślenia były aktualne sytuacje, a ile jestem starszy? Od aktualnej młodzieży (czyt. osiemnastolatków)? 6 lat! To nie patologia, a media lub kara tak działa 'otrzeźwiająco'. Grozi więzienie lub kara to człowiek nagle pozytyw? Prawda jest taka, że część młodzieży wybija się krzywdą innych - ile zabrakło do tego, żebym teraz nie miał np. jednego oka? Tracę zawód, tracę dużo zdrowia, a oni co? Poprawczak i tyle? A ja mam do końca życia przerąbane? To nie jest sprawiedliwe, że mi groziła dożywotnia utrata zdrowia, a im może max. 6 lat poprawczaka ( zakładam mega niski wiek )! Nie prowokując innych do wypowiedzi, że byłem jaki byłem odpowiem, że nie czuję się już winny, że źle zrobiłem i polecam tępić głupotę, a jak wiadomo z definicji - jest ona bezgraniczna, dlatego walka z nią także taka powinna być. PS. Jeżeli kogoś uraziłem lub wypowiedź jest niezgodna z prawem - przepraszam i proszę o usunięcie tych części posta.
-
Dzięki za szczegółowe wyjaśnienie tego faktu, śledziłem temat na bieżąco i zastanawiałem się czy zgłosić skargę na Policję za to co usłyszałem i podjąłem decyzję, że jednak złożę skargę - w najbliższych dniach, dam wszystkim o tym znać w tym temacie. Czytając Twoją wypowiedź dochodzę do wniosku, że w moim zachowaniu nie było nic niepoprawnego, jedynie błędy jakie popełniłem to fakt, że nie zadzwoniłem do ich rodziców, a powinienem i nie zgłosiłem wcześniej Policji, że za parę chwil otrzymają dwóch młodych żartownisiów. Nie zmienia to faktu, że każda sytuacja jest inna Łamie się w sprawie tych decyzji, ale jednak nie wolno sobie pozwolić na żarty, które może się skończyć tragicznie dla ofiary takich żartownisiów. W końcu policjanci to też ludzie, też trzeba wytykać im błędy - system prawny nie jest w naszym Państwie idealny, czasem do praw podchodzi się zbyt podręcznikowo, czasem zbyt personalnie lub nawet emocjonalnie. Z drugiej strony @Kuba to wziąć od młodego telefon nie podlega także karze? W końcu to zawładnięcie mienia, nie ważne, że na 30 sekund, siłą musiałbym im go wziąć lub wymusić na nich przekazanie mi. Sytuacja byle o tym wyjątkowo, że taka akcja była podczas imprezy - wiadomo, każdy lubi sobie wypić, nikt nie myśli o spędzeniu wieczoru na komisariacie i użeranie się z młodymi. Jeszcze młodzi to licho, a rodzice? Przecież dla nich to niemożliwe, żeby dziecko strzelało z 'zabawki' do ludzi.Także dzięki za post, wiele mi się rozjaśniło i jeżeli kiedykolwiek znowu spotkam taką sytuację ( oby już nigdy więcej i to nie tylko sobie tego życzę :-) ) to przynajmniej będę o tyle świadomy co informacje z tego tematu! Ten temat powinien trafić na przyklejone, wiele osób skorzystało z takiej wiedzy - nawet w przypadku uchwycenia, aby nie popełnić błędów moich lub innych uczestników :-)
-
Przepraszam, że się wtrącę do nie swoich słów, ale dokładnie to samo miałem na myśli pisząc, że nie chcę kłopotów. Za to, że oni by mi krzywdę zrobili, sprawa pewnie nawet by do sądu nie poszła, ale to 'ujęcie' jak to mówicie ja dostałbym pewnie wyrok i wątpię, że w zawieszeniu... A powiedz Pik, co Ty byś zrobił? Z tego co widać to jesteśmy praktycznie bezbronni w walce z idiotyzmem, nie mamy żadnych postaw prawnych do walki o swoje bezpieczeństwo i zdrowie.
-
Też nie wiedzą, że strzał z kulki trafiony w oko krzywdy nie zrobi? Debilizmu nie da się wyjaśnić racjonalnie, jest tak ogromny, że jeszcze nie zdołano go sparametryzować. Mogą nie wiedzieć co to AirSoft, ale muszą wiedzieć, że strzał oddany do człowieka boli i może mu zrobić krzywdę, w innym wypadku uważam, że mam do czynienia z ograniczoną młodzieżą..., żeby nie powiedzieć z lekka upośledzoną ( oczywiście, no offense do takich ludzi ). Nikt też tutaj nie stawia osądów po paru zdarzeniach nad młodymi ludźmi, tylko jak widać po części postów to oni wywołują problemy i robią krzywdę innym ludziom. Chwała Ci za to, że masz więcej oleju w głowie niż niektórzy Twoi rówieśnicy :happy: Co do postów wyżej - jeżeli drugi raz taka sytuacja mnie spotka rozważę uwagi kolegów z WMAsg.pl, ale nie chciałbym drugi raz takiej sytuacji :-)
-
Znasz mnie osobiście i wiesz, że to nie problem, czasu też mam dosyć, aby to załatwić, ale ja po prostu nie chcę mieć kłopotów. Za młodu robiło się różne rzeczy, w tym dosyć głupie i miało się lekkie konflikty z prawem, także, tylko z tego względu nie zrobię tego. Niech się starzy tych młodych zawezmą i mnie oskarżą o porwanie lub w ten deseń pozwy i mam pozamiatane z pracą, z życiem. Długo o tym myślałem, ale ze względu na święty spokój odpuszczę to. Z chęcią bym chciał pomóc, nie należę do osób, które o swoje nie walczą, ale po prostu strach przed chorym prawem mnie trochę przeraża. Policja ma gdzieś co robią takie repliki, oni zamiast się nimi zainteresować, zadali mi i znajomemu pytanie czy ich tu siłą dowieźliśmy, oni mieli trochę inny pogląd na oskarżenie niż my... Także, to był tylko post wnoszący do tematu to, że nie tylko dzieci nie wiedzą co potrafi zrobić replika, ale i ich rodzice jak i służby mundurowe. Kusiło mnie złożyć skargę po poście dextera, ale tu wchodzę na grunt, który jest dla mnie niebezpieczny - o dziwo!
-
Eeee tam mówicie :D Mi się mój Maruzen podoba wyjątkowo :D Ale szkoda, że zawsze nowości wychodzą po moich kupnach, ale ja swojej nie sprzedam, zbyt się związałem do niej :D
-
Nawet sobie nie zdajesz sprawy jak koledzy przeczytali mój post jaki mieli polew ze mnie w firmie... Jedynie 3 osoby, które bawią się ASG mówiły, że dobrze zrobiłem :/ Ludzie nie rozumieją, że replika to zabawka, ale w nieodpowiedzialnych rękach to już przestaje być zabawka i staje się niebezpieczną bronią - strzał w oko lub w policzek z siłą 100m/s to zapewne chirurgia. Ze mnie się śmiali, że młodych do auta wsadziłem i zawiozłem na Policję, ale nie pomyśleli, że byłem na imprezie i nie będę czekał na Policję, bo się mogę w ogóle nie doczekać... Pytanie jest proste - jak tępić? Zniszczysz replikę to zniszczenie mienia, pobijesz to pobicie, zwiążesz w lesie to utrata zdrowia lub narażenie na nie, zaciągniesz do auta to Cię oskarżą o doprowadzenie z użyciem siły, jedyne to czekanie na Policję, ale kto ma w tych czasach ochotę czekać 2h na nich? :-) Także najgorsze jest reakcja dorosłych na tą sytuację, służb umundurowanych, które powinny dziękować za dowiezienie 'żartownisiów' - z głupotą nie wygrasz, a jak powszechnie wiadomo, ludzka głupota naprawdę nie ma granic, a takich ludzi w naszym pięknym kraju nie brakuje :-)
-
Chodzi o sam fakt dexter - dzieciaki nie umieją zachować rozwagi i strzelać do cywili. O ile sam już się w to bawię o tyle, atak na osobę, która, że tak powiem, załatwia potrzebę fizjologiczną jest z lekka przegięciem. Nie neguję faktu, że ma to niewiele wspólnego ze strzelaniem w głowę przez snajpera, ale oni nie poczuwali się do winy, nie widzieli nic złego w tym, że mogą człowiekowi krzywdę zrobić, a to, że strzelają w ASG jestem pewny, może nie na zlotach, ale bawią się tym. I fakt, to rzutuje na środowisko, ale ja sprawę załatwiła via Policja, także rzutowanie może nie aż tak poszło w świat, choć posłuchy o wyczynach młodych słyszałem po drodze na ognisko :-) Fakt jest taki, że ja zaczynam rozumieć dlaczego ASG powinno być od 18 lat.
-
Przepraszam, że podważę Twoje słowa, ale nie został, nie sądziłem, że się tu wypowiem. Byłem na skałkach w Krakowie na ognisku ze znajomymi, nikt nie miał zamiaru strzelać, bo ludzi był ogrom. Tak pod wieczór poszedłem się odlać, nie wiecie nawet jakie było moje zdziwienie, jak dostałem kulką prawie w intymne miejsce, a byłem już lekko na 'fazie'. Od razu wiedziałem, że ktoś się bawi, okazuje się, że była to banda 3 idiotów, którzy strzelali do wszystkich, bo po drodze słyszeliśmy coś o jakichś małolatach, ale kto by się tym przejmował? :-) O tyle o ile mieli farta, że nie dostałem ( ja w sumie też ), o tyle zaczaiłem się na **** z kolegami i złapaliśmy dwóch, trzeci cfaniak zwiał, solidarność wśród gównażerii jest wysoka :-P Sprawę myślałem, że załatwię na miejscu, ale stwierdziłem, że przerwę na h wieczór i zabrałem tych dwóch cfaniaków na komisariat. I co? Policja chciała MNIE oskarżyć za użycie siły przeciw nim, ale jak zażądałem rozmowy z komendantem na tą absurdalną sytuację to role się odwróciły. Niestety, byłem zmuszony zaczekać na rodziców tych gówniarzy i sprawę załatwić z nimi - oczywiście było, 'to nie mój syn, pan kłamie', ale jak mi pokazałem kulki i sprawdziłem na karabinie wątpliwości nie było. Ale sprawę można o kant tyłka rozbić - starzy im nawet karabinów nie zabrali, praktycznie nic, oni widzieli w Nas winę. Także, debilizm sięga znacznie głębiej, niż sam idiotyzm takich 'wypierdków'. Nie wiem co o tym sądzić, ale uważam, że mieli więcej farta tym, że celowali do facetów, bo jakby trafi znajome ( w tym jedną dosyć bliską ;-) ) to raczej bym nie miał skrupułów wystrzelać ich po pysku albo rękami, albo ich własnymi karabinami, ale to by tylko przysporzyło problemów. Na debili nie ma zasady - ASG to sport niebezpieczny, sam zaczynam to doceniać, jak dostałem z własnego karabinu :-) A trzymając się wątku tematu - nie strzelam w głowę NIGDY! To jest błąd, ale taki mam zwyczaj, że to jest miejsce dosyć bolesne i sam nie chcę otrzymać w to miejsce kulki :-) Rozumiem emocje ale panujemy nad słownictwem. Viper
-
Ja ze swojej strony polecam serwisanta -> dexterkrak! Replika została przekazana i w ciągu 3 dni była gotowa i sprawuje się idealnie do tej pory. Konsultacje i ewentualne poprawki odbywają się szybciutko i w ramach serwisu :-) Także, jeżeli zależy komuś na czasie i jakości wykonania to właśnie u dextera - cenę zostawiam pod swoją opinię, ale ja tej usługi za drogą nie uważam ;-) @poldeck - nie znam Cię, ale życzę szybkiego powrotu do zdrowia, specjalistów nigdy za wielu, sam się dopiero uczę 'swojej' repliki i nie jest to zabawa na 2h...
-
To i może ja dodam coś od siebie. Nie znam tu wielu osób, choć parę już poznałem, w tym osobiście i powiem, że ten sport to nie jest zabawa. Sam posiadam replikę o której wspominałeś ( Maruzen APS 96 ), stuningowany prawie na najwyższą możliwą moc i sam dopiero doceniłem jej 'moc' jak dexter mi powiedział, żebym stanął 2m od toru lotu kulki... Zaparło mnie, ja bym po takich 3 strzałach z drugą stronę biegł. Prawda jest taka, że repliki z wysoką ilością mocy są naprawdę niebezpieczne, nie problem trafić kogoś z 20/30m w policzek, a potem co powiesz koledze? 'Sorry, że Ci kulkę z twarzy chirurdzy wyciągali.'? Wątpię, że kolega będzie zadowolony, a co jak załatwisz tak obcego? Akurat w tym widzę sens i sam to popieram, dexter mnie już zna osobiście, wie zapewne, że mam jeszcze 'lekkie; odchyły od normy, ale z nimi walczę :-) Najbardziej mnie rozbawiło porównanie wiedzy po dacie rejestracji :D Nie dość, że to różnica 5 lat (!) to jeszcze zobacz na ilość postów, a jeżeli ilość Cię nie przekonuje - co jest słuszne - to zobacz ich merytoryczną wartośc, po takiej analizie ja wątpliwości nie miałem z kim mam do czynienia. Zobacz sobie jak ja zacząłem z Maruzen'em - uparłem się na inny karabin, dexter odradził, zrobił mi i powiem Ci, że sam się nie spodziewałem takiego wyniku. Dla Twojej informacji - koszt zrobienia Maruzen'a do mojego tuningu to wydatek ponad 4000 zł. Podsumowując, dexter jest po prostu 'ostrożny' i dba o to, aby społeczność strzelców ASG nie popadła w anarchię i totalne bezprawie - przypominając po raz kolejny, że ASG to nie zabawa, która jest BEZPIECZNA!
-
@RedRad - nie ukrywając, ja tak dziś wyglądam ( tylko nie taki 'masywny' :-) ), także ja postoje :D A do weekendu jeszcze, albo aż 2 dni, normalnie w wieku 23 lat żyć mi się nie chcę :bialaflaga: PS. Podobno odkupiłeś znowu swoją replikę APS 96? :-)
-
Mi się jeszcze nie oberwało to ja się nie dołączę do ruchu wyzwolenia, bo skończy się jak w Libii - podzielimy WMAsg.pl na dwie części - młodzi i starzy :-) Teraz może nastąpić pytanie - w jakiej kategorii młodzi i starzy :-)
-
Dyskryminacja dla młodych! W dodatku odgórna kara :-) Ci moderatorzy na forach to coraz większe zło - może urządźmy polowanie na złych moderatorów? :bialaflaga:
-
Dzięki Panowie za odpowiedzi. Kiedyś rozmawiałem z dexterem na ten temat i ten pokrowiec co dał jest w sumie OK. A do sklepu mam niedaleko to obejrzę, także dzięki za opinie, ale prawdopodobnie wybiorę ten od MadOnion'ów :-)
-
Witam, Muszę zakupić jakiś pokrowiec na karabin, a że mój egzemplarz jak powiedział dexter jest dosyć długi ( ok. 140cm ) potrzebuje jakiś długi pokrowiec, choć zdaje sobie sprawę, że nie znajdę tak długiego. Na początek znalazłem ten: Pokrowiec na wiatrówkę PREMIUM z grubą gąbką Są inne na SpecShop'ie, ale z Tarcza.pl biorę także lunetę, dlatego szukam w tym sklepie :-) Jeżeli macie jakieś inne uwagi, to z chęcią ich wysłucham.
-
Ja za niedługo dodam swoją recenzję, ale wstępnie oceniam, że replika ma naprawdę wielką moc, przyjemnie się z niej strzela ( mogę potwierdzić słowa dextera, że M170 to wystarczająca sprężyna, chyba, że ktoś ma ręce 'większe od głowy'* to może spróbować z większą ), kulki będę na bieżąco kupował i za niedługo dodam wyniki jakie na niej osiągam - dobra, może na wiosnę, bo przy mrozie -10 strzelanie dłużej jak 30 minut grozi odmrożeniem rąk :D Mimo to, pracę dextera oceniam 10/10, wszystko szybko załatwił, a co najważniejsze, zależało mu na dobrym wykonaniu :-) Także polecam! * - jeżeli kogoś uraziłem, przepraszam.
-
Heheh i to akurat moje replika :-) Umówmy się, że jest pewna zmiana - jest to jakaś seria 25'th, więc coś innego, bo w zestawie dają: Luneta Dwójnóg A najlepsze jest to, że cena o 60$ tańsza - ale do tej pory nie znalazłem normalnego APS 96, a coś mi się widzi, że replika w takim układzie jak pisze dexter nie pożyje tak długo jak RedRad'a :-)
-
Witam, Przepraszam, że się wtrącę i odpowiem tylko na post tego Pana, ale jedno Ci chcę wyjaśnić. Ta technika to w żadnym tego słowa znaczeniu DDoS - to nie ma nawet krzty wspólnego z DDoS, a raczej z DoS ( DDoS to zmasowany atak z wielu komputerów, czyli to co chciałeś zrobić ). Aby dokonać ataku DDoS musi wystąpić luka w skrypcie, który faktycznie zawiesi działanie skryptu. Skąd to wiem? Bo od prawie 2 lat pracuje jako programista i w życiu ten sposób by Ci nie zadziała - inaczej cały Internet by na to był podatny :-) Do takiego ataku potrzebny byłby błąd, dzięki któremu mógłbyś dodawać nadmiarową ilość danych ( dodawanie do bazy nowych produktów ) lub przepełnić stos ( np. w protokole FTP ). Inny sposób to aktualny błąd związany z PHP - poczytaj o nim, to jest bug, dzięki któremu mógłbyś sklep wysadzić ( pod warunkiem, że gdzieś nie filtrują danych lub nie rzutują na dany typ ). Także jak koledzy powiedzieli - dziecinada faktycznie nie ma sensu. Co najwyżej zjadłbyś gościowi transfer. Pomijając fakt, że po ataku na jego stronę on mógłby Ciebie oskarżyć. Łamanie zabezpieczeń to jedna dziedzina, a łamanie zabezpieczeń w celach komercyjnych to już inna, a jej nazwa to Cracking - wcześniej wymienioną każdy zna. Za Cracking idzie się do paki, myślisz, że za co szukali właściciela WikiLeaks? Względem tematu - zamiast dużo gadać, wystarczy złożyć pozew. Ja bym się nie bawił w pisanie na forum, a sam złożył wniosek. PS. Jestem gotowy na +10%, ale takie posty mnie po prostu dobijają z uwagi na mój zawód i pasję.
-
Przepraszam, że odgrzewam kotleta ( chyba mój osobisty rekord ^^ ), ale znalazłem tam interesującą mnie replikę. Dalej sytuacja tak wygląda?