Ja porobiłem okopy i wykarczowałem pare drzew w puszczy kampinoskiej . Na tym terenie organizowaliśmy strzelanki i pewnego razu taka ************ Pani zadzwoniła po Policje w trakcie strzelanki , że ona tam grzyby zbierała . Policja przyjechała, zobaczyli broń , spisała mnie i koniec wszystko zostało tak jak jest .