1. 255 to kosztuje L2D extended, gdzie dopłacasz 60zł za (powiedzmy) ładniejszą obudowę.
2. Włącznik paskowy (bo żelowy to on jest tylko z nazwy) bynajmniej nie jest dwustopniowy. Chyba, że jakieś nowe cuda się pojawiły?
3. Kulki w sumie nawet dość często trafiają w kolimatory, więc w latarki z pewnością również.
4. Zwierciadła w chińskich otwartych kolimatorach wiadomo jakie są, natomiast szkiełko w latarce jest okrągłe, grubsze i wygląda o wiele solidniej. Z tego powodu nie bawię się w żadne zabezpieczenia.
5. Nawet jeśli pęknie - można dokupić za grosze u chińczyka, albo i u Grega chyba również.
6. Jak już, to pleksa docięta na wymiar i przyłożona do szkiełka. Nie bardzo widzę sensowną możliwość montażu siatki.
Twój kolega musi mieć w takim razie albo bardzo krótką latarkę, albo długie risy. I stały montaż, w dodatku umieszczony w osi szyny, co w oczywisty sposób zawadza.
Dla mnie kompletnie bez sensu, już lepiej kombinować z wycinaniem pleksy.
Też takie coś miałem, tylko u mnie wystarczyło ciąć nożem. Niestety obraz był za bardzo przyciemniony, a lepszych okularów o prostej szybce w sklepie nie mieli. Skończyło się tak, że po jakimś strzelaniu oderwało mi się i zginęło, a drugiego już nie robiłem :icon_cool: