Tylko i wyłącznie chwyt. Sam mam upchane w body i jest to okropne rozwiązanie. Uściślając:
Lutowałem sobie niedawno FETa na IRL1404 i okazało się, że kable mam za krótkie... No to wpadłem na "genialny" pomysł wsadzenia tranzystora pomiędzy body, a szkieletem. Wszystko fajnie, dopóki się nie okazało, że polutowany układ (wcale mi jakoś strasznie duży nie wyszedł - no ale pająk, to w końcu nie płytka) za ChRL nie chce się tam zmieścić :-/
Wkurzyłem się, a jako, iż nie mam prawego selektora - wywaliłem z GB tę blachę od niego i przełożyłem układ na tamtą stronę. Wlazł. Jakoś. Gniazdo maga też jakoś weszło. Potem się okazało, że kable sygnałowe z kostki przechodzą tak, że przeszkadzają w wpinaniu magów. Jakoś to w końcu upchałem i magazynki wchodzą, ale nie klikają i trzeba je dosyć mocno dociskać przy zmianie. Po wyjęciu gniazda maga widać, że body jest mocno wygięte.
Wniosek? MOSFET tylko i wyłącznie do frontu, lub stałej kolby (o ile ktoś ma ofkorz).