Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

eliasz

Użytkownik
  • Posts

    204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eliasz

  1. Ludzie post się kupy nie trzyma... Najpierw gray piszę : ale bycie 'kapitanem druzyny' to sprawa poza taktyczna. Pożniej się z tego malozręcznie pewno nawet nieświadomie wycofuje. Kolega Geralt_Bialy_Wilk się ciągle chwali jaki to on wspaniały i jacy to chłopaki są wspaniałe i wszystko takie piękne... -nie wiem może chce podnieść samoocenę? {mnie się to dziwnie w każdym bądż razie kojarzy to zachwalanie jak to mu chłopaki dobrze zrobiły}. Wiara się jedzie że jeden jest bardziej elite od drugiego... Dowódca być musi i basta: powinien znać swoich ludzi i ogólnie wypadloby posiadać choć odrobinę taktycznego zmysłu. My w specnazie mamy jasno określonego komandira i nikt nie narzeka.... 17.55 No grey teraz mi wytlumaczyl wsio:) PS: Przepraszam administratorów za tego bezsensownego posta. Mam nadziję, że wreszcie dostanę jakąkolwiek odpowiedż na mail w sprawie forum grupy. Bardzo mi zależy gdyż mam klarowny pomysł na jego rozwój. Za pozytywne rozpatrzenie z góry dziękuje.:)
  2. ludzie dyskusja jak nie patrzec sensu nie ma:( trzeba ustalic co jest sukcesem- to po pierwsze. bo jesli sukcesem jest zniszczenie wrogiego odzialu to sprawa wydaje sie prosta. ale jesli to jest zajecie pewnego obszaru i co najwazniejsze utrzymanie go to juz jest gorzej{regularna armie mozna wybic a co z partyzantka? - i czy wtedy jest to sukces czy nie?} moim zdaniem nie mozna okreslic jednego wzoru na sukces{jak tu niektorzy nawet w procentach podaja jego skladowe:){tez mi alchemicy wojny}} jest to wszystko wzgledne i czysta teoria. no ale jezeli chcecie poteoretyzowac to: sytuacja okop{wzglednie zasadzka:)} z km{moze byc nawet i pk:)} oraz odzial zakamuflowanych mudzahedinow rozsypanych na wzgorzu {ukryci za skalami i w okopach} zalozmy nawet ze to wzgorze w afganie. nasz odzial ma za zadanie przejac wzgorze zeby zapewnic oslone dla nadjezdzajacej kolumny transportowej. A) jestesmy dzielnymi amerykanami{lat niewiele, rekruci z zasady} morale mamy widomo jakie{ah szybciej by do mojej slonecznej californii czy deszczowej florydy:)} sprzetu duzo i roznego. sukces beda osiagali dzieki wlasnie przewadze sprzetowej. zrobia rekonesans i wezwa wsparcie lotnicze. dopiero pozniej rozlokuja odzial na wzgorzu. {PRZEWAGA SPRZETU} B) rosjanie... ci to dopiero maja problem. radio jako ze wysluzone sie popsulo wsparcia lotniczego wiec nie ma{i tak by go nie bylo bo dowodca bazy sprzedal paliwo} morale zadne{tudziez bardzo wysokie}- i tak nie mam dokad wracac, a jak wroce to sie zapije na smierc. sprzet wiadomo ze dobry- ale porownywalny do mudzahedinow, wiec wielkiej przewagi nie ma. specnaz robi zwiad i dopiero wtedy obsadza sie wzgorze:){PRZEWAGA W WYSZKOLENIU} w walce wszystko zalezy od podejscia i od charakterystyki dannej armii. kazda sytuacje mozna rozegrac na rozne sposoby. i tylko co do wielokrotnie podkreslanego znaczenia morale{pojecie bardzo szerokie bo moim zdaniem zawiera tez przeszkolenie} moge sie zgodzic- nastawienie do wroga i do wykonania zadania jest niewatpliwie jednym z najwazniejszych czynnikow. pozdrawiam.
  3. ciagle ruskich sie krytykuje... ilez mozna? przypomnijcie sobie starcie naszych z dwoma kgbistami w magdalence:) linki do tego szturmu w Mineralnych Wodach: http://www.specnaz.ru/archive/07_2001/03.htm http://www.specnaz.ru/archive/08_2001/1.htm szczegolnie te dwa artykuly mi sie podobaja, polecam wszystkim ktorzy slepo wierza masowym srodkom przekazu:) http://www.agentura.ru/timeline/2001/autobus/ niestety nie moge znalezc zadnych nagran filmowych jak ktos niezbyt rozumie po rusku to: http://babelfish.altavista.com/ mozna tlumaczyc cale strony. Jak znajde cos wiecej to wrzuce. pozdrawiam.
  4. Zlot nawet fajny ale nie to co rok temu... troche nie dopisali ludzie z obozu bialo-czerwonych{nie wszyscy: pozdro dla wysypa i eweliny}... organizatorzy jak zwykle sie przylozyli{mogli troche bardziej pomyslec nad scenariuszem: za rok na pewno bedzie lepiej:)} no i wogole fajnie... PODSUMOWUJAC: gralo sie tak sobie, obozowalo swietnie. PS: Pozdro dla wszystkich czarno-zoltych, szczegolnie dla Adama, Huntera, Ducha, Droida, teamu NoName, jackobi, Karola i ekipy, dla wszystkich z Zielonej G. Gites sie z wami gralo i nie tylko. Widzimy sie za rok.
×
×
  • Create New...