Nam to się udało - Wujek kolegi jest kimś-tam-ważnym w jednostce wojskowej w Bielicach, i mieliśmy okazje pobiegać po poligonie wojskowym w Bielicach, dostaliśmy wojskowego Stara z kierowcą, który otrzymał odpowiednie instrukcje, no i oczywiście wojskową grochówe ;)