spójrz na cenę, na opakowanie, a następnie odpowiedz sobie sam.
jeżeli nie dasz rady, a mam dziwne wrażenie, że tak będzie, to przytoczę opinię mojego brata o nich - "największe gówno od czasów darmowych kulasów dodawanych do cm.028".
swoją drogą, ciekawa kolejność procesu decyzyjnego. kupuję, po czym pytam, czy warto było kupić. polecam skoczyć z mostu, dosyć wysokiego, by w trakcie lotu zastanowić się, czy masz zamiar się zabić.