A najlepiej mieć po prostu cały czas zaoliwioną stal. Raz, że nie zardzewieje, dwa, że pachnie ostrą, trzy, że jak żresz fryty czy szmalec paluchem jednocześnie macając replikę, to Ci się nic nie polepi.
A korpus pod wpływem acetonu straci fakturę. tłuszcz najlepiej zmyć mydłem.