To już zależy od tego, czy lubimy realistycznie wyglądające kawałki wyśmiganej stali i drewna, czy lśniące cacuszka w pomarańczowym drewienku. A oksydy nie usunęli, a dosyć realistycznie wytarli. Według mnie - genialna przeróbka, czy warta dwustu dolców... Sprawa indywidualna. Wersja snajperska ma oryginalnie pomarańczowe drewno jak w zabawce, jeśli dobrze pamiętam.