Nie wierz w takie bajki. Mnie oszukano już tyle razy i ZA KAŻDYM RAZEM rodzice mówią właśnie to, co Ty napisałeś powyżej - pociechy nie ma w domu, nie wiadomo kiedy będzie. Dzwonisz na drugi dzień i okazuje się, że dziecko gdzieś wyjechało, może nawet nie wróci, bla bla bla. Ojciec go kryje i tyle, bo wie, że jak się sprawa rozwiąże, to i on za gnojka beknie.