Problem w tym, że więcej miałem Cym, niż Boyi. :P
Tym, że każda, którą miałem, miała od nowości koszmarne luzy, koszmarne spasowanie, albo zaczynała je mieć po miesiącu leżakowania. Dodatkowo była krucha jak ciastolina playdom po wypiekaniu w piekarniku na 290 stopni. :P
I coraz bardziej sowite. :P Swoją drogą - Boyi ma wypuścić granatniki GP 30 i GP 25. Stalowe oczywiście.