white_pl
Użytkownik-
Posts
525 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by white_pl
-
Replika tefinho była u nas na serwisie i mimo kombinacji z różnymi gumeczkami i komorami, nie wybiło powyżej 500fps. Sprawdzaliśmy na komorach, KA, MB i stockowe CA. Gumki użyte już były wymieniane. Ale skoro nie udało się na takim miksie i tylu kombinacjach to mało jest prawdopodobne,żeby to chodziło o gumke czy komore - tym bardziej ,że komory brane z naszych replik na których są FPS. Popychacz był zeszlifowany - także dysza ile tylko mogła jest wysunięta. Nie mówię ,że na komorze GFC czy np. Ultimate nie moze się udać :) Zawsze jest szansa. Po prostu takich nie mieliśmy do sprawdzenia. Wcześniej dorabiając dysze do SRek, zawsze na naszych dyszach były FPS , niezależnie jaką właściel chciał gumke czy miał komore. Dlatego tak obstawiamy, że to raczej o nią tu chodzi... Co do zębatek radzę nie strzelać ! Od strzelania jeszcze się żadna replika nie naprawiła ! Jeśli coś gdzieś pękło i wpadnie w zębatki to może się to skończyć nawet utratą zębatek. Żeby nie tracić kasy na wysyłki daj ,żeby ktoś bardziej doświadczony posłuchał czy to kwestia tej regulacji silnika, czy to coś wewnątrz. Jak tak...to od tego jest gwarancja :)
-
l_isek - znajdź mi proszę sklep w PL, albo choć w UE z tym tranzystorem do kupienia.... @ adame12. Rozumiem, że podpiąłeś baterię 11.1V ? BEZ składania GB, W sensie mosfet zaczął działać, jeszcze bez obciązenia ? W którym sklepie kupowałeś ? Jeśli napiszesz ,że mosfet uległ spaleniu po podpięciu pod 11.1V - powinni wymienić bez problemu. Koniecznie napisz ,że w układzie był bezpiecznik. Przy wymienie, poproś o NOWĄ serię. Mosfet jest prosto do naprawienia. Nie trzeba wymieniać tranzystora, tylko diodę...ale po co skoro wymienią Ci na nowy :) Nic się nie martw :)
-
Nie żadne podciśnienie :P Sprawdź to co napisał Snipernr1: Jeśli tłok ma złe AOE, to już po 1 czy 2 paczkach kulek zanim tłok się podda będziesz widział wyraźne ślady zużycia. Dowód ,że trzeba to poprawić. To samo dotyczy się WYPOŚRODKOWANIA. Nie tego na której godzinie łapie zębatka tłok, a jej przesunięcie osiowe. Innymi słowy, można ją wypodkładkować wyżej i niżej. Musi łapać po środku listwy tłoka. Jeśli to masz zrobione prawidłowo to radzę Ci zmienić zębatki. Napięcie baterii także nie ma tu znaczenia. Co do tłoków ,które przemieliłeś SHS to nic nadzwyczajnego. Bardzo często im pękają korpusy. Ale JBU to musi trzymać. Tak samo DF. Oba sprawdzone i jak jest wszystko ok, to wytrzymują wiadra kulek przebiegu.
-
Witam. Przejrzałem temat pokrótce i go zamknąłem....ale Twoje wypowiedzi ciągle mnie męczyły...zatem wracam i tłumaczę. Od razu uprzedzam: Nie ze złości ,czy żeby się pośmiać. Po prostu nie lubię airsoftowych mitów (czy tam defetyzmu, choć ja znam inne znaczenie tego słowa :icon_smile: Piszesz: Tak. Dokładnie. Szkielet pękł ponieważ nie było kompresji w zespole cylindra. Stało się tak z zużycia smaru, zmieszania go z brudem, oraz zastosowania nieodpowiedniego smaru. (za chwilę szerzej) Stockowa głowica tłoka była/jest (aluminiowa) szczelna. Piszesz następnie: Piach i pył spowoduje zwiększenie oporu ? Poważnie ? To sprawdź to :icon_wink: Weź zwykły mosiężny cylinder, nasmaruj, zmierz ROF, nastęnie wytrzyj smar, nasyp pył i ponownie zmierz ROF. Gwarantuję Ci ,że ROF będize taki sam, lub nawet się ZWIĘKSZY. Poważnie. Nie wierzysz sprawdź. Tylko uprzedzam ,że po takiej pracy cyl. będzie porysowany, a szkielet może pęknąć. (jeszcze moment z wyjaśnieniem) Nastęnie piszesz: Tak syf. Syf - mieszanka brudu i resztek zeschniętego smaru. Smar nie "zbija" się od leżenia :icon_smile: I to nie jest stockowy smar. Jest to smar teflonowy ! Mosiężne cylindry tak mają ,że się ścierają- powstaje pył mosiężny. Dorzuć do tego brud, trochę płatków PTFE i otrzymasz to co na zdjęciach. Przy okazji jeśli czyta to ktoś z ASGShopu. Może mi ktoś wyjaśnić, dlaczego taki smar do cylindra ? Jest to celowy zabieg, czy niewiedza ? No a teraz wytłumaczę, dlaczego brak kompresji niszczy szkielety. Otóż zespół cylindra w replice AEG działa tak jak amortyzator gazowy ( w tym wypadku powietrzny). Jeśli układ ten jest szczelny. Jedyną drogą ucieczki pow. z tego układu jest szczelina między kulką ,a lufą, oraz samo to ,że kulka wylatuje. Dzięki temu głowice nie uderzają w siebie z pełną energią sprężyny. Sa amortyzowane w czasie kiedy kulka opuszcza lufę. Wystarczy to sprawdzić zatykając palcem dyszę. W szczelnym układzie tłok powinien stanąć w miejscu lub baaaaardzo powoli poruszać się do przodu. To samo dzieje się gdy strzelamy. "Zatykamy" go kulką zmniejszając energię z jaką zetkną się głowicę. Dlatego tak ważne ,jest okresowe serwisowanie replik i jak najczęstsze czyszczenie z brudu i smarowanie. Przypominam SMAROWNIE, nie oliwienie. Oleje za szybko spływają i tylko "łapią" brud właśnie :icon_smile: Dziękuję za uwagę. Mam nadzieję Foxtrot29 ,że Cię przekonałem :icon_smile: Over.
-
@ mike - to Ty pomyśl o co Johnemu chodziło...dobrze pisze. Ja również mam pozapierane GB twardymi gumami. @ Azur - tak widziałem. nie całkowicie pęknięte, ale już krechy na body :/ Zobacz o co zapiera się Mblck - o dwa najsłabsze miejsca body- a to działa jak "Kulki Newtona" = przekazuje energie. Dlatego lepiej jest zapierać w 1 punkcie o upperreciver. @ Michael_Corleone - Napisz do mnie. Nie będę tu reklamy robił. a do klejenia traktujemy papierem GRUBYM, cienkim to możesz polerować. @ Poldecki - oczywiście, że trzeba powierzchnie zmatowić :) Ja już hurtowo robię to dremlem :P Jednak klej musi być elastiko - teraz będę testował do szyb samochodowy.... @ tred - jeszcze mało pękniętych GB w życiu widziałeś :) Gb pękają jak im się podoba. Czy są szyny czy nie. Nie mniej GB z założonymi szynami pękają kilka razy "wolniej" a po pęknięciu - szyny nadal trzymają wszystko. @ bamper - ja wysyłałem Ci patent na to pęknięcie ? Bo już też wiem jak i z takim pęknięciem sobie poradzić :D
-
Zawsze na zimne możesz "dmuchać" ,ale Gb, który ma kompresje, jest dobrze złożony i nie jest chiński - wytrzyma dłuuugie lata, na takiej spręzynie.
-
Oho. Widzę sami "jestę ekspertę od blach" No więc: Blachy z KWASÓWKI o grubości 0,5mm spokojnie utrzymują I M160 ,bo jak ktoś napisał, są X razy mocnijsze od znalu. Tak. Szkielet pod blachami nadal może pękać, ale nie wzdłuż xD Klej pod blachami to cichy bohater - i blachy MUSZĄ być przyklejone. W innym wypadku całe naprężenia przejmą śruby, a tego nie chcemy. Ponadto klej musi być ELASTYCZNY, zatem wszelkie kleje epoxy, kropelki odpadają. Why ? Pod wpływem drgań taki klej "odskakuje" i ktokolwiek spróbuje ten zrozumie. Więc co ? Wszelkie kleje oparte na silikonie: montażowy do szyb, akwarystyczny - kleje elastyczne o dużej adhezyjności. Czemu ? 2 powody: Oba materiały inaczej znoszą udar, Oba materiały mają różną rozszerzalność termiczną i połączenie między nimi, również musi być elastyczne. Blach nie mają sensu przy sprężynach poniżej M120. Blachy spokojnie sobie działają na całkowicie pękniętych GB. ( u mnie nawet przy M180) - jedyny warunek - jeśli pęknięcie nie powstanie przed pierwszym otworem na śrubę (zdarza się) Będąinne pytania, proszę śmialo pisać.. :)
-
Problem nie leżał w mosfecie. Okazało się ,że kruszyła się zębatka silnika GFC Tornado. Na początku wpadły małe drobiny miedzy zębatki, tudzież było źle wypodkładkowane, Dlatego był kosmiczny opór na zębatkach. Mosfet po prostu nie wytrzymywał takiego poboru prądu. Bateria z dużym C to dawała rade (50-90C turnigy Nano). Po wyczyszczeniu i zmianie mosfetu na NanoAB GATE (dostaliśmy w ramach gwarancji za GDS-4005AB) wszystko działa pieknie. W miedzy czasie zębatka silnika pokruszyła się jeszcze bardziej, aż do zacinki i zmielenia zębatki środkowej :( ( Zębatki STU CA ) Po zmianie zębatki silnika i środkowej, repla wróciła do właściciela. Mam nadzieję ,że teraz będzie śmigać dłuuugo.
-
0.5mm wchodzą bez kombinowania. 0.8mm trzeba minimalnie popracować, ale ,że to plastik to nie ma jakiś większych problemów.
-
Jeśli silnik jest ferrytowy, to jego sprawność to jakieś 70-75% zatem reszta zamieniana jest na ciepło. Kupiłeś większą baterię i teraz przez cały układ przepływa większy prąd. Większy prąd= więcej ciepła, więc teoretycznie jest to "normalny" objaw. Mimo wszystko sprawdź, czy nie ma zwarcia. Często zdarza się ,że zębatka silnika przeciera kabel w GB. Sprawdź czy jest zwarcie między "+" a szkieletem , "-" a szkieletem i tak samo przy wciśniętym spuście (bez podpiętej baterii !)
-
Tak jak podejrzewałem, kręcić - kręci , strzela się jak z każdej innej gumki. Kolega zwrócił uwage, że im chodziło o zmniejszenie siły docisku, do uzyskania takiej samej siły mocy podkręcania.... No ta...różnica jest: 5fps, na korzyść Modify....także szał...mozliwe ,że błąd pomiaru :) Podsumowując: Dobra, gumka, która ładnie się uszczelnia, ładnie kręci, z ciekawymi rozwiązaniami. Pomijając kwestie finansowe, tak samo dobra, jak każda inna sprawdzona Systema ,czy G&G. Over and out.
-
No i mam to to cudo. Dex miał rację - szału nie ma :D Uszczelniać się uszcelnia ładnie. ale..... Gumka w środku nie ma żadnego "cycka" - jest płaska.... Po wsadzeniu "ichniego" dystansera ukazuje się....taka sama identyczna jak w kazdej innej gumce ,górka - półokrągła... Moge zrobić fote, ale myślę ,że nie ma czego. Po wsadzeniu dystanserka typ H, pokazuję się 2 góreczki, ale bardzo "ostre" i nie wiedzieć czemu nie idealnie równe. Gumka jest cienka i jeśli mialo by się pokazać, coś takiego jak w gumkach A+ musiał by być łagodny dystanser w kształcie klepsydry / tali osy :) Jutro w dzień z tego postrzelam, ale rewolucji nie przewiduję i zapewne, wrócę do mojego MadBulla. Over.
-
Podróbki chronografu Xcortech 3200 i ich naprawa
white_pl replied to Mendi's topic in Ogólne techniczne
No przylutowałem w środku kabel - dziura w obudowie, i wyprowadziłem kabel na zew. z T-connem. -
Podróbki chronografu Xcortech 3200 i ich naprawa
white_pl replied to Mendi's topic in Ogólne techniczne
Ja mam chrono z takimi napisami jak Verb - kupione na WGC. Mam je w dość dużym pomieszczeniu, które często oświetla tylko lampka nad biurkiem i monitor. Samo chrono, mam wpakowane w tunel z materiału - rękaw. Zatem można powiedzieć ,że panują w nim egipskie ciemności :D Rurka w środku jest plastik - koloru obudowy. Mierzy zawsze poprawnie, chyba ,że krzywo ustawie replikę ,to wyskakują "touty" psiepszone :D Bardzo fajną cechą jest to ,że nawet gdy kończą mu się baterie pokazuje prawidłowy wynik. Swój już dość dawno przerobiłem na zasilanie akumulatorowe. Zasilam go ni-mhem 7.2V lub li-polkiem 7.4V wyższe napięcie , nie wpływa w jakikolwiek spos. na prędkość pomiaru. -
Zestaw cylindra BU MAX [ProTech]
white_pl replied to wiciok's topic in Zestawy tuningowe (FTK, bore-up)
Myśle ,że Rafcio coś nadinterpretował, lub wyrwał z kontekstu. To są 2 różne firmy - różny NIP, miejscowości.... -
@ Speedy - Policzmy: 3.02*3.02*3.14*800=22,9cm3 Cylinder BU typ 0 idealnie szczelny pompuje 23-25cm3. Zatem przy idealnym złożeniu, gdzie nie ma przedmuchów jest idealno. Why ? Bo cylinder musi mieć zapas 1-2cm3 ponieważ są minimalne straty między kulką ,a lufą (w końcu nie mają takich samych średnic). Co zresztą zostało potwierdzone w praktyce - dlatego napisałem to co zacytował Reegz. Pozdrawiam.
-
Problem z komorą hop up systemu m4/16 w dwóch replikach.
white_pl replied to Skejter's topic in Repliki elektryczne
Tred, ma trochę racji. Stock komora jest z "dziurą" = koszt. Komora Elementa....ech, nie szkoda wam kasy na taki "badziew" ? Ogolnie, można powiedzieć, że to komorą powoduje problem, ale gumka Guardera czarna również nie nadaje się na aktualne temperatury. Konkluzja jest taka, że jeśli spoglądając w lufe z hopkiem ustawionym na 0 nie widzisz elementu podkręcającego, to do zmiany jest gumka. Tak jak Ci napisali - trzeba zgrać te 3 elementy: komore, gumke i dysze. -
Gate, wprowadził nowe mosfety do oferty....są miniaturowe 0_o i to mi sie podoba :D http://www.gatee.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=84&Itemid=78&lang=pl oraz http://www.gatee.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=83&Itemid=77&lang=pl Nano, z wtyczkami, nie jest tak miniaturowy,ale i tak sporo mniejszy od poprzednika, natomiast pico, wyglada jak zgrubienie na kablu :D Teraz można upchnąć go wszędzie :)
-
Leze i kwicze :D 1. Lufa była kupiona w Delta - bez problemu zgodzili się oddać kasę. 2-ga była kupiona na jebaju. Gość oddał kase i stwierdził ,że nawet nie trzeba jej mu odsyłać ! :D Znaczy to tylko tyle ,że te lufy w hurcie, muszą być tańsze niż koszt wysyłki ! ...pewnie są kupowane w cenie rurek metalowych, bo na to to wygląda, a nie na preckę. Klient nr.2 powiedział, mimo wszystko - kasa zwrocona - sprawdźmy jak to strzela - ,a tu ZONK ! :D Jest krzywo nacięte zapięcie, na blokade komory i rowek na gumkę :D Widać, to w poprzednim poście z zdjęciami luf na drugim zdjęciu. Żeby nie było wątpliwości - macie tu zdjęcie od góry:
-
Ok. Lecimy dalej: SMAR "DO ŁAŃCUCHÓW" : Jest to po prostu gęsty smar silikonowy o gigantycznej wręcz przyczepnośći z różnymi dodatkami antykorozyjnymi, zal. od producenta. Przydatność dla naszych AEGów - mała. Nie nadaje się, ponieważ jest za gęsty i swoją przyczponością będize spowalniał zębatki czy tłok. Można co najwyżej posmarować nim sprężynę. SMAR MIEDZIOWY: Nie nadaje się do zębatek z tego samego powodu co grafitowy. Oba natomiast nadają się do zabezpieczenia styków. SMAR MOLIBDENOWY: Bardzo gęsty smar, bardziej nadaje się do suwnic, łańcuchów - wszędzie tam gdzie są duże przeciążenia. Do zębatek NIE nadaje się ,ze względu na swoją gęstość. Natomiast dzięki dodatkom antykorozyjnym, sparawdzi się do sprężyny. Warto ją posmarować, czymś co zmniejszy tarcie między sprężyną ,a tłokiem ale nie spadnie. OLEJE MASZYNOWE/SILIKONOWE: Przeważnie nie będą się nadawać, do zębatek, ponieważ będą rochlapywać się wszędzie dookoła. Jest tego bardzo wiele rodzaji ale przeważnie będą za "lekkie". Niestety, nie nadają się też do cylindrów. Problem z olejami jest taki ,że spływają. Gdy replika trochę poleży, pierwsze strzały są "na sucho" - tak jak rozruch w silniku. Trzeba kilka ruchów tłoka ,żeby rozprowadzić olej. Dlatego, do smarowania cylindrów, najlepsze będą leciutkie smary, bez żadnych cząstek stałych. Obecnie są na rynku dostępne smary z specjalnymi modyfikatorami/dodatkami, powodujace tworzenie się filmu "siatkowania" smaru na powierzchni, nasmarowanego elementu. Taki smar, będzie idealny do cylindra - nie spłynie i nie zwolni tłoka, podczas pracy. Utworzy on delikatny film na powierzchni cylindra i od pierwszego ruchu, zapewni kompresję. Takie smary nie kosztują majątku, można je kupić w "normalnych" cenach, a kultura pracy naszego GB znacząco wzrośnie.
-
@ Cyku...bo smarów teflonowych jest kilka i przewąznie nie dają się do zamków pistoletów...ale po kolei: SMAR GRAFITOWY: Niestety nie nadaję się do naszych AEGów. Ponieważ: Są różnic producenci - nie każdy dodaje "miękkiego" grafitu - na tyle miękkiego ,żeby nie rysować o-ringów, cylindrów. Zatem AnR ma całkwoitą rację. Ponadto jak pisze Myn3 - syfi. SMAR TEFLONOWY: Smar ten jest mieszaniną smaru silikonowego i dodatku płatków PTFE. Są różne gęstości smarów silikownowych i różne średnice płatków. Mało jest firm, które używają najdrobniejszych płatków PTFE. Jeśli smar kosztuje 5-10zł za op. 100ml to raczej są tam duże płatki :) Smar ten NIE nadaję się do cylindrów. Ponieważ: Nawet małe płatki PTFE, po pewnym czasie zbiją się w "grudy" ,które po czasie zadziałają jak drobny pisaek w cylindrze. Do tych smarów przeważnie używa się gęstych smarów silikonowych o dużej liczbie Centistokes - sam taki smar, poza uszczelnianiem, będzie spowalniał tłok. Jest po prostu za gęsty. Smar ten NADAJE się idealnie do zębatek. Jest on uznawany za smar "suchy" więc będzie "łapał" stosunkowo mniej "syfu". Cały pic polega na dobraniu idealnej gęstości smaru silikonowego i ilości teflonu. Smar nie może być jak najmocniej przyczepny, bo będzie działał jak "klej" - zminejszy nam rof. Za mało - bedzie spadał. Za dużo teflonu i smar będize się sbijał w grudy. Za mało i nie będzie zmniejszał tarcia... jak widać nie jest to prosta sztuka i nie każdy smar sprzedawany na rynku, będize się nadawał idealnie. Dlatego "airsoftowe" smary - pomimo swojej stosunkowo dużej ceny są tak dobre - bo są idealnie dobrane, do naszych zębatek, pod względem gęstości smaru i ilości ptfe. SMAR ŁT-40: Dość stary smar, na bazie litu. Od biedy, nadaje się i do zębatek i cylindra. Obecnie są już lepsze samry na rynku, więć nie warto go używać. Na początek tyle. :) Za jakiś czas opiszę reszte smarów, wymienionych na forum i to do czego się nadają w naszych repliakch. Over.
-
@ Wojdatuz. Skoro wykonanie zew. kuleje - to nie spodziewałbym się ,że wykonanie wew. będzie na porównywalnym poziomie co promyk. Cała różnica w lufach to właśnie wykonanie. To za to płacimy ten ciężki pieniądz. Materiał to jest jakiś tam ułamek ceny towaru. Czy to lufa, czy tłok, czy cylinder...wszystko "niby" to samo. Cały sekret tkwi w tym ,jak to jest "obrobione". Dlatego skoro w hurcie płaci się za pseudo-promyki ułamek oryginalnej ceny no to nie spodziewałbym się osiągów promyka. Natomiast jeśli w detalu, już w PL płacimy prawie ,że cene oryginału - no to jest to zwykłe oszustwo i najbardziej, nieopłacalna lufa ever.
-
Lol. Zaje*iste masz te rady :/ Lufy są przyciągane PODOBNIE - nie mam siłomierza, żeby sprawdzić z jaką mocą są przyciągane magnesy do każdej z luf. Co NIE ZMIENIA faktu, że mając tylko jedną lufę, ten test nic Ci nie powie, zatem drążenie dalej tematu z magnesami nie ma najmniejszego sensu. ] Sa zdjęcia do porównania i każdemu to starczy.
-
@ Wiciok - Bardzo podobnie. WYDAJE mi się ,że promyk troszkę mocniej ,ale może wmawaim to sobie. :) Na pewno przyciągają magnes mocniej niż jakiekolwiek inne lufy. Np. KMH - które, prawie wcale nie przyciągają magnesu.