Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

koso22

Użytkownik
  • Posts

    32
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by koso22

  1. Co do oporządzenia to zależy. Jeśli ma to być typowa robota snajpera to wystarczy jakaś większa nerka gdzie wsadzisz najpotrzebniejsze rzeczy. Na kolbie od giwery można zamontować ładownice na dodatkowy magazynek bo w asg raczej trudno przenosić same naboje. :icon_wink: Generalnie wszelki sprzęt przy tarzaniu na glebie tylko przeszkadza i zaczepia powodując zdradzenie pozycji. Większe rzeczy mniej potrzebne ładujesz do plecaka a plecak zostawiasz gdzieś z dala od miejsca do którego podchodzisz. Edit. Robienie ghillie na bazie munduru to nie jest dobry pomysł wręcz tragiczny.
  2. Jeśli nadal aktualne to do roli snajpera tylko i wyłącznie kombinezon. Przy tarzaniu się na glebie bluza będzie się podwijać przy wyczołgiwaniu się do tyłu itp. W kombinezonie ten problem nie występuje i im mniej kieszeni tym lepiej. Bo jak się czołgasz plackiem nie możesz o nic zaczepiać. Kamuflaż byle jaki a jak jest jednolity kolor to pryśnij sprejem parę plam albo pasków i po sprawie.
  3. No tak zapomniałem, że w asg trochę to inaczej wygląda. :icon_wink:
  4. To się zgadza. Niestety nie ma jednego uniwersalnego kamuflażu i dobrym sposobem jest mieć 2-3 typy kamuflażu (np. bardziej wpadający w brąz/ zieleń/piaskowy) i zmieniać je w zależności od pory roku a nawet mieszać inne spodnie z bluzą. Po zdjęciu Viperka mam wrażenie, że masz ciut za długie rękawy albo za dużo maskowania w okolicy łokci. Przy czołganiu będzie to przeszkadzać, spróbuj obciąć nadmiar farszu przy końcach rękawa albo sam rękaw spróbuj podwinąć na pewno polepszy to ergonomie.
  5. Radia musiałem niestety sprzedać więc dokładnie nie jestem w stanie powiedzieć gdzie to jest. Jak dobrze pamiętam powinno być przy pokrętle od włączania. Trzeba rozkręcić obydwa boki tam jest po 4 śruby imbusowe na bok. Przy panelu na którym są gniazda słuchawki trzeba wypiąć taśmę połączeniową (ciągnąć za wtyczkę!) i wyciągnąć całość z obudowy. Nie wiem czy ów bezpiecznik w formie drucika nie powinien być dokładnie pod czarnym kapslem z dwoma dziurkami nad włącznikiem.
  6. * Wyłącza blokadę ale przy okazji zbiera cały szum. Jeśli mnie pamięć nie myli to radia różnią się modułem 13. Musisz rozebrać radio i porównać numer z modułu 13. Na tej stronie jest pokazany właśnie ten moduł w wersji CTCSS. http://ei4dib.blogspot.com/2013/10/disabling-150-hz-tone-from-clansman-pcr.html Przy okazji jeśli dobrze rozumiem istnieje możliwość wyłączenia enkodera CTCSS przez wyregulowanie rezystora R9, niestety nie mam możliwości sprawdzić czy faktycznie tak jest.
  7. Mamy w ekipie 2 sztuki rt351 i 2 sztuki rt349. Wszystko działa jak powinno. Obydwa radyjka można zasilać z akumulatorów żelowych 12V. Do 349 pasuje idealnie żelowy 12V 1,2ah, w przypadku 351 trzeba szeregowo połączyć dwa akumulatorki 12V. W 349 jest zazwyczaj przepalony bezpiecznik... w postaci cienkiego druciku który można wyjąć z dowolnego kabelka i przylutować w miejsce przepalonego. Laryngofony faktycznie zazwyczaj są na wykończeniu chociaż mamy jedną sztukę, która wygląda jak nówka. Loteria... Generalnie 349 wypada dosyć kiepsko, zasięg to jakieś 1-3 km. Jest za duże żeby nosić je na kamizelce i komunikować się pomiędzy członkami oddziału. Używamy go najczęściej jako uzupełnienia na konkretne akcje. RT351 wypada znakomicie. Zasięg w zależności od anteny itp. to od 5 do 20km. Większość radiostacji ma CTCSS 150hz jednak zdarzają się i chyba jest teraz na allegro jedno radio ze zwykłą blokadą szumów. Dostępne jest też sporo dodatków takich jak skrzynka antenowa, wzmacniacz 20W, głośniki zewnętrzne, przedłużacze audio i wiele wiele innych. 351 ma jeszcze kilka funkcji takich jak intercom, auto-rebroadcast(nie mieliśmy jeszcze okazji sprawdzać jak to działa) itp. Jedno radyjko kupiliśmy w stanie idealnym. Drugie nie zawsze działało jak powinno aż w końcu w ogóle przestało odbierać. Poczytałem w necie jak to działa i naprawiłem je przy użyciu... śrubokręta i woltomierza. Konstrukcja radia jest bardzo przejrzysta i drobne regulacje czy naprawy dla elektronika amatora to drobnostka. Radyjko co prawda swoje waży ale to zdecydowanie na plus. Jedno radio nosimy z całym osprzętem radio, akumulator, skrzynka antenowa, ręczny generator prądu i wzmacniaczem, waży jakieś 14kg. Mamy wyznaczonego radiooperatora który to nosi a w razie potrzeby dzielimy się jego sprzętem żeby go odciążyć. Na milsimy idealne. Mieliśmy porównanie RT351 z rf10 i powiem szczerze, rf10 to przedszkole przy clansmanie. Jedynym minusem jest cena no i loteria w jakim stanie dostaniemy radio. Kwestia legalności to już wiadomo. Teoretycznie zakres pokrywa pasmo 70mhz które jest już legalne. Może w końcu odblokują pasmo 50mhz na FM to już w ogóle będzie bajka.
×
×
  • Create New...