Cały czas rozchodzi się o to, że GF zamiast napisać, że to "całkeim niezłe repliki" wyjechało z tekstem, że to HI-END nie do oróżnienia od oryginału bo ma napakowane części od wersji palnych i dodatkowo ocieakają wojskowym smarem. To przegięcie nie przeszło. Bo ludzie nie są tak głupi jak ich dział marketingu uważał.