Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

MadRat

Użytkownik
  • Posts

    72
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MadRat

  1. Pierwsza moja impreza ASG i jestem absolutnie zachwycony :uśmiech: Do dzisiaj jeszcze wspominam Miejsce i klimat były genialne! Już nie wspominając genialnej pogody, która nas tak pięknie rozpieściła Fort był absolutnie idealny do zabawy. Przez pierwsze 3h nawet nie wiedziałem jak wyjść poza mury zewsnętrznej gwiazdy! :-F Później z racji roli NPC nie miałem za bardzo okazji pobiegać po polach, bo trzeba było siedzieć w barze i czekać na moich skrytobójców :killer: Niestety z braku czasu i sypiącej się ekipy nie było zbyt wiele okazji do rozdawania zleceń...szkoooda, oj szkoda :twisted: Tu pozdrowienia dla Frodo na którego osobiście wysłałem 2 listy gończe i 2 ekipy "sprzątające" Oj, podpadłeś w Azymucie :lol: Mutanci MISTRZOSTWO! Tu szczególne pozdrowienia dla Fafika! Grzecznie chodził na smyczy :lol: Dla Rudej i reszty mutków, za sprzedanie Fafika za pasztet! :wink: I dla 3 mutków, którzy dali nam chwilę spokoju za kiełbasę :-P O ile w dzień dało się jeszcze wytrzymać presję, to jak mutki wyczaiły naszą grupkę leżącą pod drzewem podczas nocnego ataku na posterunek na Owczarni to chyba zostawiliśmy tam 5kg łajna każdy :lol: I tu znowu brawa za najazd na posterunek! Jakiż to był widok kiedy na 5 sekund po wejściu mutków do budynku dolatywało tylko: "TRUP! NIE ŻYJE! TRUP!" itd. :twisted: Tutaj też pozdrawiam całą ekipę Stalkerów z pod posterunku podczas nocnego ataku. To ja tak darłem ryja jak omawialiśmy pomysły na atak :F wiecie, emocje - pierwsza impreza, karabin w łapie itd ;-) Ale sama akcja była absolutnie genialna! Do dziś zastanawiamy się też z chłopakami kto z wojskowych wyszedł nam w nocy na przeciw? Kto z was brał udział w "rozmowie": Słyszymy szmery w krzakach w nieokreślonej odległości: MY: -Kto idzie? X: ... KTO IDZIE?! MY -A WY?! W: - WOSJKO! ODPOWIADAĆ! MY: <włączamy auto> 3...2...1 :killer: SRATATATATATA!!! :twisted: Co do pretensji do wojska. Także uważam, że przegięliście na początku! Przez pierwsze 3-4h gry nie dało się w ogóle przejść przez posterunki. Osobiście 2 razy najpierw zostałem potraktowany serią, a dopiero później zaczynała się rozmowa! Nie tłumaczcie się, że stalkerzy pierwsi atakowali, bo jak wracała 5-6 grupa stalkerów, która została ubita bez pytania to też najpierw ładowali do Was, a później sprawdzali czy chcecie rozmawiać... Jednak zdażały się takie "wesołe" oddziały, jak ten który mnie złapał jak wychodziłem z tunelu i kazał dołączyć do stalkerów łapiących Fafika :-F Dzięki Wam! Niezapomniana akcja! Także na minus: -nieznajomość klimatu STALKERa dużej części wojska, które nastawiło się na jebankę(tak, tak, część osób mówiła, że nawet nie wie co to STALKER... :???: ) -duża część osób za słabo wczuła się w klimat i zamiast BYĆ stalkerami to bawiła się w ASG w klimacie STALKERa, a nie o to w LARPie chodzi -za mało artefaktów i ciekawych miejsc w których były! Wewnątrz murów były tunele po 5 m długie, w których było ciemno jak w...ciemną noc, gdzie można było upchnąć jakieś lepsze fanty i artefakty! Serce do gardła podchodziło jak tam właziliśmy ze świadomością, że w każdej chwili może wyskoczyć gdzieś mutek. :strach: Na PLUS: -CAŁA RESZTA! ;-) Propozycje: Dwudniowy STALKER to byłoby zło na różowych wrotkach! Wyobraźcie to sobie! Ile trzeba by było się nakombinować, żeby dobrze obsadzić posterunki, przekimać się i zjeść w międzyczasie nie tracąc kontroli nad sytuacją? ;) Ewentualnie nocna przerwa i od rana znowu jazda w teren CZEKAM NA WIĘCEJ! Szalony Szczur PS. Się rozpisałeeem... <siara>
×
×
  • Create New...