Witam, mam mały problem, otóż ostatnio stałem się posiadaczem używanej i dosyć starej (z 2007 roku bodajże) repliki M4A1 od G&P i prawię od samego początku były z nią problemy, w każdym razie obecna konfiguracja wygląda tak
Szkielet g&p
Spręzyna m120
Tłok jakiś chinol, głowica łożyskowany cichy ultimate
łożyska ślizgi od elementa
zębatki nie mam pojęcia jakie, wiem tylko że środkowa jest A&K
popychacz boyi
cylinder typ 0, głowica aluminiowa cicha ultimate
dysza jakaś aluminiowa uszczelniona
i łożyskowana prowadnica
problem jest taki że wgl nie idzie z niej wykonać normalnego strzału, ciągle łapie jakieś zacinki i tak dalej próbowałem na 2 batkach firefoxie 9,6 2300mAh i ASG 9,6 1100mAh i na dwóch silnikach, na G&P ucm 120 high speed i na stockowym boyi i sprawa ma się tak że g&p wygląda jakby się spalił bo ciągle łapie jakieś zwarcia i wgl nie reaguje na prąd a boyka nie wiem jakim cudem nie ciągnie tego co jest w środku mimo tego że zestaw prawie taki sam jaki miałem w boyi, poza spreżyną zębatkami i łożyskowaną prowadnicą, wie ktoś co jej może dolegać ? Bo z kolegą się z nią męczyłem i obydwaj rozkładamy ręce