Cześć. Mam dziwny problem z moją emką... Zacznę od początku.
Po pewnej strzelance pękł mi szkielet gb. Zamówiłem 'wzmocniony' szkielet boyi i łożyska ślizgowe 7mm tej samej firmy. Kumpel złożył wszystko do kupy, wracam do domu, chcę postrzelać a tu- ONLY AUTO :icon_eek2:. Zdarzały się też dziwne bursty, ale niby wszystko się miało wyrobić jeszcze. No ok, pojechałem na strzelankę niby wszystko ok, ale poszedł tłok. Dobra dałem znowu kumplowi, wymienił na tłok cymy ( z cm036). Wszystko niby cacy ale teraz mam tylko semi :icon_eek2:. Do tego dochodzi sprawa bardzo hmmm... miernego (mówiąc delikatnie) zasięgu. Cały mechanizm tak jakby rozgrzewa się i dopiero 5-6 strzał leci tak jak powinien...
Podsumowując:
-Semi only
-kiepski zasięg
No i tu pytanie do Was, bardziej doświadczonych ersoftowców, cóż to może być? Co mam zrobić z repliką? Może to płytka selektora? Czy słaby zasięg to wina komory/gumki? M16 całkowicie stockowe oprócz silnika (element UTU), kabli, szkieletu i łożysk.
pozdrawiam i liczę na pomoc ;)