Te gry wypływają jeszcze zanim powędrują do tłoczni - najpóźniej właśnie podczas tłoczenia;)
No to kupuj w sklepie, co za problem? W dodatku dychę masz w kieszeni;)
Jestem już w 4 misji i powiem jedno: Bad Company 2 miażdży Modern Warfare 2 pod każdym względem. Grafika o niebo lepsza, dźwięk to po prostu miód - jak na razie najlepiej udźwiękowiona gra 2010r.
Z ciekawości zainstalowałem wersję dubbingowaną i nawet tutaj jest nieźle. Co prawda Pazura nie pasuje do osoby Sweetwatera, ale wreszcie dubbing trzyma się rzeczywistych linii aktorskich. Bad Company 2 jest grą brutalną, wulgarną i przepełnioną żołnierskim humorem - to się Polakom udało utrzymać. Gorzej jest z grą aktorską, bo czasem mam wrażenie, że aktorzy nie widzieli scen do których podkładali dźwięk, ale nie jest źle.
Wadą jest irytujący błąd merytoryczny. W pierwszej misji biegamy z Garandem(czemu to się dowiedziecie) i DICE popełniło podstawowy błąd - możemy go przeładować... Czasem też irytują boty z sokolim wzrokiem...
Reszta nawet lepsza niż w becie. Jak rozwaliłem karabin maszynowy z granatnika, worki z piaskiem zostały po prostu rozrzucone po całej okolicy, w ziemi zrobił się lej, a na ekranie wylądowała mi sterta piachu - świetny efekt. Nie mogę przeboleć, że serwery jeszcze nie działają... Chcę zobaczyć, jak wygląda prawdziwa wojna:D
Aha, jak ktoś oglądał predatora to znajdzie parę nawiązań z tego filmu. Proponuję przypatrzyć się jednemu z żołnierzy w patrolówce, pierwsza misja;)