Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Aurendil

Użytkownik
  • Posts

    341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aurendil

  1. Po to właśnie, że "rozmarzeni" czasem nie zdają sobie sprawy z wszystkich zagrożeń. Lepiej by podzielili się swoimi pomysłami na forum gdzie doświadczeni (czyli wczorajsi marzyciele) wyjaśnią zagrożenia (na przykładzie własnych połamanych nóg i zmarzniętych 4 liter). :icon_smile: lisudml1991, to jest właśnie ten moment gdzie sympatyczny wątek zaczyna zmieniać się we flame. Pora się stąd zwijać. Dajmy naszemu koledze kilka chwil tryumfu. :D A jeśli chcesz rozwijać się w kierunku ASG + "przetrwanie" to poszukaj jakiejś dużej, poważnej ekipy gdzie ludzie nie tylko się strzelają ale też łażą po górach, biorą udział w rajdach itp. To nie jest jeszcze surwiwal ale jest to dobry sposób by mieć się od kogo nauczyć na początek turystyki kwalifikowanej.
  2. Powoli, na razie to było o tym, że ludzie idą na jedną noc do lasu 2 km na 2 km i nazywają to "survivalem". A Kuba ma taki zwyczaj, że lubi hejtować. A dojrzałość mierzymy tym, czym szybciej umiesz to olać i zapanować nad sobą. Mi to zabrało trochę czasu :) Rzuciłem okiem do wiki. Survival, Evasion, Resistance and Escape mógł by być całkiem fajnym źródłem scenariuszy, Mi było by bliższe niż typowy milsim, Do autentycznej wiedzy sztabowej jest mi bardzo daleko (nawet do tej hobbistycznej), A ścigając się po lesie można przynajmniej kalorii zrzucić i czystym powietrzem pooddychać.
  3. Podobne pomysły już były. Na przykład kilku graczy "zagubionych" ma zafoliowany telefon i GPS. Mogą w każdej chwili zrezygnować i "odpieczętować" GPS. Ale automatycznie uznają się za przegranych. Mój pomysł w wersji "hardcore" mógł by być na prawdę niebezpieczny. Odwodnienie podczas dużego wysiłku. Wyziębienie w nocy. To nie są żarty i wypadki w podobnych warunkach się zdarzały. Jeśli scenariusz nie będzie 100% hardcore (mam zapas wody, mapę, kompas, pałatkę) to też chętnie wziął bym udział. Niemniej jeśli Kuba miał by ze sobą pieski, to proszę o 12 godzin przewagi :)
  4. A co nazywasz "dodatkiem surwiwalowym"? Nocowanie pod gołym niebem? Rozciągnięcie pałatek nad głową? Może podam przykład scenariusza "surwiwalowego" (co nie znaczy, że taki proponuję) Scenariusz asymetryczny. 4 jeńców ucieka z obozu jenieckiego. Mają przy sobie tylko jeden autentyczny nóż, 1 pistolet skradziony zabitemu strażnikowi i narysowaną na papierze mapę. Mają odnaleźć położony 30 kilometrów dalej punkt gdzie czeka na nich samochód. 4 godziny po ich ucieczce rusza pościg. Zdobywanie wody, rozpalanie ognia, budowa szałasów we własnym zakresie. To był by autentyczny surwiwal, tylko miał by jedną wadę. To była by autentyczna walka o przeżycie. Zwłaszcza przy zimniejszej porze roku, braku wody, autentycznym zabłądzeniu. A jeśli po prostu chcesz wyjechać z replikami pod namiot to jakakolwiek impreza powyżej 24 godzin i masz co chcesz.
  5. Tak ale nie jest pojęciem względnym strzał skuteczny. Odległość z jakiej strzelając w warunkach "polowych" na 90% trafiasz "jedną kulką". I tu "najsłabszym ogniwem" od dawna nie jest moc broni tylko jakość i ciężar kulek, lufa itp. A ja pytałem się dexa jak to jest w praktyce. A ja też miałem co innego na myśli pisząc o "klamce". Ileś razy czytałem o tym, jak to snajper nie ma szans w realnym starciu bo ma ledwie 20 metrów przewagi nad wrogiem. Tymczasem z własnych doświadczeń mogę napisać, że można mieć klamkę w ręku i dobre maskowanie i wyeliminować kilka osób po kolei. Więc mając replikę strzelającą precyzyjnie na 60 metrów można to zrobić tym bardziej. I skoro ja jestem początkujący, to osoba bardziej doświadczona powinna poradzić jeszcze lepiej.
  6. Dobra dexterkrak bo to nie chodzi o flame tylko o naukę. :) Miałeś w przeciwieństwie do mnie broń powyżej 650 fps? Dobrze zgaduję? Ilu ludzi z niej zdjąłeś i z jakiej odległości? Moje doświadczenia to noszone od niedawna ghille. I podstawowy efekt to dramatyczna ilość fragów z klamki. Normalnie dobry pistolet robi się podstawową bronią snajpera. :D Ludzie przełażą 10 metrów obok, nie widzą, a czasem nie wykrywają mimo oddanego 20 metrów od nich strzału. Oczywiście o ile akurat dobrze się przygotowałem, nie zrobiłem jakiejś głupoty, dowódca nie wydał samobójczego rozkazu. :D Więc nie rozumiem tego całego płaczu nad snajperami którzy nie mają szans, Którzy mają za małą przewagę zasięgu itp. Dobre maskowanie + dobrze wybrane miejsce + nieźle zrobione 550 fps semi auto powinno wystarczyć. Więc dex, jak to jest z tymi dużymi prędkościami? Zabiłeś kiedyś dowódcę wrogiego oddziału ze 100 metrów, że opłaca Ci się walczyć o te wysokie fps?
  7. Z czym pozostaje mi się zgodzić. Mało tego, waśnie takiej tezy bronię obecnie na innym forum :)
  8. O podstawowych prawach fizyki mówiłem w kontekście ilości fps które padły wcześniej w temacie czyli 750 fps. Jak kulki ceramiczne wejdą w użycie to będziemy mówić jakie przynoszą zyski. Jeden nieszczęśliwy wypadek związany z 1000 fps może zostać rozdmuchany przez prasę i będziemy mieć prawo ASG jak w Wielkiej Brytanii więc z tymi fps bym jednak uważał.
  9. Podstawowe prawa fizyki. Opór powietrza jest proporcjonalny do kwadratu prędkości. Więc zysk z podniesieniem prędkości z 600 do 700 fps jest mniejszy niż z podniesienia 500fps do 600. Te 150 metrów skutecznego zasięgu to jakaś utopia. A ja już nie wspomnę, że utrata powtarzalności strzału maleje gwałtownie po tych kilkudziesięciu metrach. Więc pytam się jeszcze raz, co w praktyce zyskujemy, tracąc prawo do strzelania nie tylko na bliskich ale nawet na średnich zasięgach?
  10. Ok ale ja się pytam jakie są te zalety bardzo dużych prędkości wylotowych? Z 600 fps możesz na kilkadziesiąt metrów eliminować "jedną kulką" i pozostać niezauważony. A jak przerobisz 600 na 700fps? Jaki jest zysk "skutecznego" zasięgu? Nie mówię o maksymalnym torze lotu kulki tylko praktycznej użyteczności.
  11. Kiedy Musashi ma tu zupełną rację. Nie chodzi o "bezpieczeństwo" tylko o ilość imprez z których nie zostaniesz wyrzucony mając 750fps. A inna sprawa, że posiadanie tak wielu fps bardziej przeszkadza niż pomaga. Była już kiedyś omawiana sprawa snajperek zbyt silnych by strzelać z bliska i zbyt niecelnych by strzelać z daleka. Jaką celność będziesz miał na granicy zasięgu 750fps? I jakie kulki będziesz miał by na granicy zasięgu Ci ich wiatr nie zwiewał?
  12. Aurendil

    Ceramiczne kulki

    http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/default.aspx?crs=EPSG%3A2180&bbox=564882.8726877805,238840.2380535314,565257.9515134532,239046.93648402466&variant=KATASTER Ustaw na swój dom mapę i urzyj prycisku "Zmierz odleglość" (czarna łamana nad żółtą linijką) :)
  13. To jest dobre i możliwe jeśli idzie drużyna. W razie kontaktu kilka osób "przygniata do ziemi". a inne się wycofują. Jak jesteś sam i strzelasz serią to wdajesz się w strzelaninę, zdradzasz swoją pozycję i jesteś związany ogniem z liczniejszym przeciwnikiem. Snajperka ma tę zaletę, że pozwala "przybić do ziemi" ludzi znajdujących się 20 metrów dalej niż standardowy karabinek i to bez zdradzania pozycji. Ja myślę, że tutaj chodzi nie o broń czy nawet ghillie tylko o umiejętności i charakter snajpera. Jeżeli ktoś zostaje w ASG snajperem i nie wymięka po miesiącu, to zazwyczaj jest to osoba umiejąca\preferująca samodzielne działanie, radząca sobie samodzielnie, mająca cierpliwość i zamiłowanie do "polowania" :). Te same cechy są potrzebne zwiadowcy. Więc te same osoby są wysyłane jako zwiad.
  14. Masz ze sobą ten nieszczęsny pistolet i jak łazisz przez młodnik itp to idziesz z pistoletem. To jest ten odpowiedni dystans CQB :) Jak jest normalny las to używasz snajperki strzelającej semi-auto na 550-600 fps. Z 30 metrów nikogo nie zabijesz wtedy. Ja wiem, że prawdziwy twardziel posługuje się 4-taktem. Ale sr-ka z dobrym lipolem ma siłę ognia nie gorszą niż m4 a łapie się jako snajperka. :) Jeszcze co do odwiecznych pytań czy snajper ma rację bytu w ASG i czy ma jakieś szanse. Jak idziesz ze zwiadowczą misją na tyłach wroga z m4 i otworzysz serię do napotkanego wroga to może go zastrzelisz ale za 2 minuty masz na głowie jego kumpli którzy nudzili się 100 metrów dalej i usłyszeli, że "tu coś się dzieje". Jak idziesz z w miarę wyciszoną snajperką to strzelasz 1 - 3 kulki. Przy odrobinie szczęścia sam "upolowany" nie wie od kogo trafił.
  15. Też tak kiedyś myślałem. Aż kilka razy broń boczna bardzo była potrzebna. Snajperki to czasem bardzo długie i nieporęczne rury. A jeszcze jak stanowisko jest w bardziej gęstej miejscówce, jeśli lufa jest pokryta maskowaniem to bardzo niewygodnie jest nagle odwrócić się i wycelować w kogoś kto zachodzi z tyłu czy z boku. W takim razie glock położony obok repliki głównej przydaje się. Mi się w każdym razie już przydał.
  16. Aurendil

    Luneta

    A do czego Ci ona? Stylizacja? Do obserwacji? Do ustawienia na silną snajperkę tak by widzieć gdzie dokładnie lecą kulki? Najlepiej idź do sklepu z replikami / wiatrówkami. Poproś o demonstrację i obejrzyj na własne oczy, jaka jakość lunety jest Ci potrzebna, a jaki ciężar lunety nie będzie sprawiał problemu. Dobór optyki to sprawa bardzo indywidualna.
  17. PDI fana jest ale kosztuje ok 1 tyś zł Z tym fps-ami to jest tak, że zazwyczaj po pierwszych kilku miesiącach spadają. Dla tego ja miałem dobraną 20 fps za dużą sprężynę. Potem została ona celowo naprężona i "postarzono" przez kilka dni. I akurat udało mi się wstrzelić tuż poniżej ograniczeń naszego forum czyli 600 fps. Jeszcze jedno. Nie ma nic gorszego niż za silna, a nie celna snajperka. Z bliska nie możesz strzelać bo za silna. Z daleka nie bo i tak nie trafisz. Te 550 fps to na początek będzie dla Ciebie dobre myślę.
  18. Co do tłoków spotkałem się z opinią, że tłok pełni rolę "bezpiecznika" w replice. Jeśli naprężenia są za duże i coś musi pęknąć to lepiej by były tą ząbki tłoka. Jest najtańszy. Ja od dłuższego czasu mam żółty CA i nie narzekam.
  19. Mam sr-25 CA. Biegam z nią już od 2 lat. :) W zasadzie powinna dać ok 500 fps. Ale czy to będzie 460 czy 520 będzie zależało od tego jak zostanie karabin złożony i uszczelniony i od iluś jeszcze rzeczy opisywanych w innych działach. Ja miałem po założniu M170 650 fps, po założeniu M150 520 fps, teraz mam sprężynę elementa, która na pcozątku dawała 620 fps a po "wypracowaniu" daje bardzo stabilne 595 fps :) Nie zaczynaj od zakupu sprężyny. Powiedz osobie która będzie Ci to tuningować, ile chcesz fps i niech ta osoba dobierze do tego sprężynę (metodą prób i błędów) Dla tego zresztą lepiej by tuningował Ci karabin ktoś kto zajmuje się tym na co dzień i ma trochę używanych części na testy. Taką właśnie kupiłem, po czym okazało się, że lesze wyniki daje fioletowa prometeusa (akurat u mnie). Tak samo jak mam nieużywaną komorę King Armsa. Kupiłem bo "pisali na forum" że dobra. Potem w testach wyszło, że lepsze osiągi mam ze stokową komorą. Jak sam wszystko kupisz i zaniesiesz do złożenia to może się okazać, że ileś rzeczy kupiłeś niepotrzebnie. Nie znam co prawda tej precki ale spotkałem się z opinią, że lepiej mieć 6.02 lepszej firmy niż 6.01 gorszej firmy. Jeszcze jakiś czas temu radził bym lufę promyka. Nie wiem co teraz jest optimum cena / do jakość. Poczytaj tutaj na forum. Z magazynkami do ca sr25 jest ciężko. Ja kupiłem kilka midów do PJ sr25 i spiłowałem je. Jedyne co mogę poradzić, to nie kupuj magazynków do gr25 (G&G). Nie pasują i pilnik dużo nie pomoże. :) Jeszcze jedno. 500 fps to mało jak na snajperkę. Jeśli dałeś sobie takie ograniczenie z powodów ideologicznych/bezpieczeństwa to ok. Ale generalnie przedłużony gearbox CA z dobrymi częściami powinien spokojnie znieść 550 fps. A wiele ludzi podkręca swoje sr-ki dużo bardziej. Ja jak pisałem mam 600 fps, baterię 11 V i większość awarii jakie miałem, samemu zawiniłem. Częścią która mi się najczęściej zużywa jest tłok. http://www.kolter.pl/marki/CLASSIC_ARMY/Tlok_wzmocniony_do_SR25. Więcej rocznie wydaję na kulki niż na jego wymianę. Chyba, że wydanie tej 100 czy 200 zł raz na jakiś czas jest dla Ciebie problemem. W takim razie lepiej daj sobie spokój ze snajperkami i poszukaj jakiegoś karabinku "szturmowego".
  20. Ja tylko dawno temu trochę żeglowałem. I pamiętam różne wywrotki i ludzi za burtą. I to w sytuacji gdy ludzie całkowicie skupiali się na pływaniu, a nie na łapaniu fragów.
  21. Jak to sobie wyobrażacie w praktyce? Kajaki? Zbliżycie się na odległość strzału, dojdzie do salwy i skończy się gra. Bo jaka niby by miała być taktyka na wodzie? Żaglówki? Sternik będzie myślał jak nie dostać, zamiast jak bezpiecznie sterować. Jedyna w miarę ciekawa gra jaka przychodzi mi do głowy wyglądała by tak: Bierzecie żaglówki i przywiązujecie balony do wantów i do masztu wysoko i z daleka od miejsc zajętych przez załogę. Żaglówka jest wyeliminowana z gry, gdy zostaną zestrzelone wszystkie balony należące do danej żaglówki. Trafienie w człowieka nie eliminuje go tylko daje punkty karne. Strzał liczy się tylko wtedy gdy wykona się go z co najmniej 30 metrów (bezpieczeństwo). Strzelać można tylko ze springów z replik o porównywalnej sile. Inaczej na wodzie nie miało by to sensu. Nie jestem żeglarzem więc nie potrafię się wypowiedzieć na ile mogło by być to niebezpieczne. Z tego co wiem, źle wykonany zwrot przez rufę może wywalić łódkę albo bomem wyrzucić za burtę załoganta. Nie mówiąc już o możliwej kolizji kilku łódek. Z symulacją "bitwy morskiej" czy jakiejkolwiek symulacji militarnej nie miało by to rzecz jasna nic wspólnego.
  22. Doprawdy nie rozumiem, czemu kilkudniowy wypad do lasu nazywa się survivalem. Chcesz tą strzelankę organizować na Syberii koło legowiska białych niedźwiedzi. :) A co do pomysłu na strzelankę trwającą kilka dni to jestem za, tylko mam trudności z wyciągnięciem kumpli na strzelankę trwającą więcej niż 12 godzin, zaś imprezy trwające dwa dni noszą dumne nazwy xyz24 albo abc48.
  23. Dla czego w ogóle piszę o gazowcach. Szukam karabinu który można dobrze wyciszyć. I który będzie strzelał celnie na przyzwoitym poziomie na te 75 metrów. I tylko pytanie czy sprężone powietrze to umożliwia.
  24. Może zasłużę na złotą łopatę ale to chyba lepiej niż zaczynać nowy wątek. :) Poza tym może coś się zmieniło przez te półtora roku. Ja już wiem z tego wątku, że lepiej jest mieć springa od gazówki na green gaz. Pytanie, co jest lepsze (celniejsze). Snajperka na CO2 czy snajperka elektryk? Oraz czy pojawiły się w między czasie snajperki ASG (nie RAM) z butlą HP w kolbie (a nie na plecach). Jeśli ktoś 2012 decydował by się na snajperkę gazową to co powinien wybrać?
  25. Mi starczą midy które nie będą się "cieły". Albo lowy pasujące do ca25. Przewagą hicapa nad innymi magazynkami jest to, że kulki są zawsze podawane. Nie ma sprężyny która po jakimś czasie się wyrabia. Nie ma w 2 rzędów kulek które się blokują u wejścia.
×
×
  • Create New...