A więc tak, przyszła do mnie właśnie plastikowe CM.350L.
Na wstępie - wersje plastikowe są pakowane w mniej gustowne pudełka - zwykła styropianowa wytłoczka z nakładanym na nią od góry.
Co do samej repliki - od razu po złapaniu rzuca się jej potężnie niska waga. Myślałem że mi się wydaje, w końcu to plastikowa strzelba, jednak nie - wziąłem do ręki mojego AGMa - przy tej cymie to jest ogromny ciężar :icon_wink: Dociążenie kolby to mus, szczęśliwie jest ogrom miejsca. Zdecydowanie przyczepię się do profilu stopki kolby - Cymę zwyczajnie będę bał się oprzeć o ścianę, chociaż może po dociążeniu kolby będzie lepiej. Bo obecnie bardzo łatwo przewraca się na grzbiet.
Lufa jest metalowa, prowadnica czółenka także. Bez problemu można przyciąć lufę i odkręcić przedłużkę kolby celem zrobienia z niej wersji krótkiej, bądź takiej: http://s802.photobuc...Police.jpg.html
Irytuje mnie luz przód-tył ok 2mm na czółenku przy nieprzeładowanej strzelbie. Samo czółenko po przeładowaniu sprężynuje, a nie powinno.
Niemniej, zostawię sobie chyba to badziewie, zbyt się napaliłem na klasyczną, trójlufową strzelbę ładowaną z szellsów.
Antypoślizgowość czółenka jest faktycznie - tragiczna.