W końcu pora na mnie mógłbym napisać ogrom różnych info ale nie chce mi się wiec w skrócie.
Bawiłem się dobrze. Było kilka naprawdę mocnych akcji np. ucieczka przed mutkami i mutkami i monolitem po bezdrożu trzymając się bagażnika więźniarki, bezcenne - no gorzej było kiedy mnie wysłali odstraszyć mutka gdakaniem, nie pomogło ale w krytycznym momencie szybkie nogi wygrały z mutkiem na zakrętach.
Anomalie
+fajnie zorganizowane sporo ich, artefakty rewelacyjne
- zbyt blisko siebie, widoczne z 200m brak anomalii na bardzo dużej części terenu.
MUTKI
większość naprawdę gratulacje za stylizacje
ale moje odczucie zbyt nieśmiertelne i mało przekupne jedzeniem.
( choć sam tym razem wystrzeliłem 3-4 bb na ust HU na całej imprezie)
Wojsko
+ część wojska Ok chłopaki się wczuły i grali bardzo dobrze Pozdro dla wojaka który zamiast 50r wolał dla koleżanki princesse za przejście i w zamian dal sezamki.
- no niestety było trochę oszołomów, cóż chłopaki pomylili imprezy.
Azymut
tu juz padło wiele ale sam byłem świadkiem wkładania lufy i strzelania do budynku strefa off game
co do wojaka który w obronie powiedział że ze środka też do niego strzelano widziałem zajscie stalker strzelał ze środka nagął zasady ale strzelał do wojaka w biegu i był z 10-15 m od budynku a my tu mówimy o kretynach którzy wkładali lufy i strzelali do środka pomieszczenie ma jakieś 3,5x3,5m
Misje i zadania wszystko git ale
-jednej nie mogliśmy wykonać ponieważ ktoś podczas już entego szturmu na Azymut je po prostu zaje....bał z pudełka z przedmiotami GRY.
-drugiej nie zrobiliśmy bo nikt nie wiedział co zrobić z płytą z ZAPISEM z KOKPITU Helikoptera, a dodam że same info o niej były drogie a zdobycie w końcu płyty przysporzyło nam nie lada kłopotów. i misja w końcu jak już mieliśmy płytę ZDECHŁA
Czas gry
impreza zdechła około godz 21 nikomu nic się nie chciało pomijając tych co chcieli dalej się LARPIC
ok 22 schodząc na resp zobaczyłem iż część już drinkuje i zakończyło grę a po wejściu do noclegowni ujrzałem pustki (czyżby się już pozwijali nie ma namiotów karimat pustawo)
LUDZIE chcecie na kilka godz w dzień przyjechać to sobie odpuście tego typu imprezy bo psujecie wielu osobom zabawę
Monolit
małą miałem styczność ale szturm na Azymut przez pole minowe,
A"nie żyjesz wlazłeś na pole minowe"
M"to co przecież ją rozbroiłem"
A"jak rozbroiłeś jak wyje( sygnał dźwiękowy oznaczał śmierć)
ale co tam miny wyją monolit szturmuje dalej
Zaplecze sanitarne
jest jakie jest, i czytając regulamin itp, każdy wiedział co ma ze sobą zabrać jak się komuś nie podoba niech jedzie na wczasy
aczkolwiek BAR skoro już jest możliwość włączenia Fortu 2 do gry powinien i pewno tam będzie na przyszłej edycji
Gułag
Fajnie pięknie klimatycznie, ale
brak dostępu nie do zdobycia powiem tak LIPA, kiedy był na wzgórzu było klimatycznie wieża umocnienia ciężko było podejść ale w nocy jak się na polu znalazło w snopie światła reflektorów to było coś
Chyba tyle
POZDROWIENIA dla załogi Azymutu/dowódcy Bandytów(szkoda że się rozsypało i nie wykonaliśmy planu)
-Załogi więźniarki która wysłała mnie do płoszenia mutka GDAKANIEM ( po tych sprintach mam zakwasy)
-chłopaków od bongo taktycznego ( wkrótce zamieszczę filmy)
I dla wszystkich, których pominąłem a przyszło mi się z nimi dobrze bawić
Znalazłem magazynek - proszę o info na PW jeśli ktoś zgubił
A teraz dla zainteresowanych w Barze wisiał plakat zapowiadający nowe wydarzenie mianowicie STALKER "ODKRYCIE"
Odbędzie się 1-2 października 2010 w świętokrzyskim. Oficjalne informacje zostaną opublikowane na WMASG-u pod koniec lipca.
zapisy będą trwały do 1 września. W założeniu ma to być mocno Larpowa impreza więc nadgorliwych strzelców nie będzie możecie być o to spokojni.
zdradzę ciekawostkę gramy min do 2 w nocy zależy od uczestników ale tylko w nocy będą występować niektóre anomalie.