Moim zdaniem bycie strzelcem wyborowym to przede wszystkim klimat.
Jak ktoś nie czuje tej "klimy", to powinien siedzieć cicho, a nie udowadniać wszystkim, że snajper w asg to pomyłka, że szturmowiec więcej zdziała.
JA CI POWIEM JEDNO, NIE MA WIĘKSZEJ SATYSFAKCJI NIŻ ZDJĄĆ GOśCIA TAK żEBY NIE WIEDZIAŁ SKąD I OD KOGO DOSTAł.