-K2-
Moderator I-
Posts
947 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by -K2-
-
Gearbox w Famasie całkiem sympatycznie się rozkłada, ALE!!! Ale jeśli to Twoja pierwsza tego typu akcja, wcześniej nie bawiłeś się w mechanika i nie rozbierałeś żadnego gearboxa, to przynajmniej na czas jego demontażu poproś o pomoc kogoś bardziej doświadczonego. Przyda Ci się druga para rąk i oczu, szczególnie że częstą akcją w tego tupu pracach jest charakterystyczny "brzędk", po czym jakaś część - np mała sprężynka odlatuje w najdalszy narożnik pokoju i za cholerę nie można jej znaleźć. Na pewno w ekipie w której się strzelasz znajdziesz kogoś ogarniętego, kto zechce Ci pomóc. A jak już zabierasz się do rozbiórki, to zastanów się, czy nie wymienić kilku podzespołów, np zamienić łożyska na stalowe, wymienić prowadnicę sprężyny oraz głowicę tłoka na łożyskowaną. Koszty takiej wymiany są do przełknięcia a różnica w działaniu będzie wyraźnie odczuwalna. Jeśli możesz dodatkowo dołożyć kilka złotych i nie stanowi to dla Ciebie problemu, zastanów się też nad wymianą stockowego silnika oraz sprężyny. Pamiętaj, że musisz sobie przy tym wszystkim zostawić rezerwę kilku złotych na wymianę tych części które w tej chwili odmówiły Ci posłuszeństwa. masz filmik - jak krok po kroku rozbebeszyć to ustrojstwo.
-
Starość nie radość. Niby czytałem a tego nie doczytałem :-P
-
Niby tak, a mimo wszystko informacja jaką zapodał AnR mocno mnie zaskoczyła. Biorąc pod uwagę to co widziałem. Żeby było śmiesznie, "naprawa" polegała na wyjęciu baterii i odstawieniu ustrojstwa na półkę. Po mniej więcej tygodniu, kolega zapakował tę samą bateryjkę i sprzęt ożył. Dlatego zaciekawiło mnie o co chodzi autorowi z wodoodpornością. Miał na myśli deszcz, moczenie sprzętu w wodzie tak jak SEAL's czy chce z tym pod wodą polować...
-
@dexterkrak Zaciekawiła mnie chęć zejścia z kolimatorem pod wodę. Jest kilka opcji. Albo kolega pytający chce bawić się w Navy SEAL's, albo chce go np do kuszy na podwodne polowanie przyczepić. @AnR Cóż. Koledze takie ustrojstwo się "zepsło" po imprezie w deszczu. Widać miał pecha...
-
Cytuję za autorem: " 1.Zdejmujesz pokrywę (tę gdzie trzymasz baterię). 2. Odpinasz batkę, etc. 3. Odkręcasz selektor ognia 4. Wyjmujesz tałatajstwo, które trzyma zamek. 5. Odkręcasz chwyt pistoletowy 6.U podstawy szczerbinki masz taki zybcyk (patrząc od strony kolby, po prawej stronie karabinu) - przekręcasz go. 7.Wyjmujesz przednie, górne drewienko/plastik oraz wycior :P. 8. Gdy już to zrobisz, ukaże się Twoim oczom w środku dźwigienka, której uruchomienie zaskutkuje możliwością zdjęcia dolnego łoża. 9. Wybijasz dwa piny (młotek+śrubokręt, bądź inne wybijadło :P) - ale pamiętaj, powoli i dokładnie - może to zająć nawet kilka minut). 10. Zdejmujesz (zsuwasz) zespół szczerbinki. 11.Pod nim jest malutki imbusik, który musisz odkręcić. 12. Wysuwasz lufę zewn., po czym wewn z komorą - Uważaj, by dystanser Ci nie wypadł, ja mojego zgubiłem ;). 13. Wyjmujesz GB (Uważaj na lewą stronę gearboxa - tam są blaszki od selektora, które lubią wypadać - a gdy mi wypadła, włożyłem nie patrząc na ułożenie i zaskutkowało odcięciem dopływu prądu=brakiem reakcji na spust!) 14. Cieszysz się rozłożonym AK 15. Wku*wiasz się, bo musisz to przecież z powrotem złożyć :). " koniec cytatu Pełne info tutaj: http://forum.wmasg.pl/topic/59635-akm-cyma-cm048m-cm/
-
Tak, z tym kolimatorem można w pełni zanurzać się pod wodę. W zasadzie dowolną liczbę razy. Z tym, że działać będzie tylko do czasu przed pierwszym zanurzeniem. Później będziesz miał za to fajną atrapę kolimatora... Dlatego zanurzanie kolimatora jest o wiele lepsze niż np zaglądanie w światło lasera, bo jak ogólnie wiadomo, w światło lasera zajrzeć można tylko dwa razy. Raz prawym i raz lewym okiem... A możesz wyjaśnić, dlaczego zależy Ci na jego wodoodporności?
-
Czujność jest wskazana. Spoko temat. U nas niestety kiedyś jakieś "bejsbole" okradli kolegę, włamując mu się do auta, gdy biegaliśmy po lesie. Czasem warto więc zapytać! @gotrik :maniak_OK: A przy okazji, treść ogłoszenia mnie rozwaliła: "REPLIKI BYŁY UŻYWANE TYLKO W DOMU" ale "REPLIKA M4 USZKODZONA" Widać od leżenia się popsuła... :hahaha:
-
Taki mały offtop. Dopracowane są, tylko nigdzie odsyłać nowych nie wolno... :-P
-
Miałem tego Wingun'a C1911. Najlepiej (najcelniej) strzelał na kulkach powyżej 0,28 Jak wyjmowałem go z kabury, to wywoływałem tym ogólny popłoch. Te ~490fps to niestety nie przesada. :blink: Żeby nie przeciągać. Uważam, że ta replika kompletnie nie nadaje się na boczniaka. Zrobisz nią sobie, albo komuś innemu krzywdę, strzelając z bliska lub w warunkach CQB. Nie polecam! Ta replika "wygląda" zdecydowanie lepiej. Niestety, nie mam jej osobiście. Mogę jedynie powiedzieć, że słyszałem o niej wiele pochlebnych opinii.
-
No to ja jestem jakimś mega szczęściarzem, chyba powinienem zagrać w totka. Mój chiński eotech od krakmanów od początku miał czerwony i zielony punkt, i do tej pory nic w nim się nie popsuło... :icon_eek2:
-
Masz rację, Krakmani obiecywali te repliki jeszcze na koniec zeszłego roku, jest już maj, a strzelb ani widu - ani słychu. Cóż, decyzja nie jest łatwa i musisz podjąć ją sam. Ja swoją pompkę kupiłem "coś kole" 60-70zł (z wysyłką). Nie pamiętam ilości FPSów, poczytaj tutaj, pewnie będzie coś na ten temat: http://forum.wmasg.pl/topic/39833-oficjalny-strzelba-mp003-agm/
-
Oj tam, oj tam... :-) Z full auto jest tak, że niby niekoniecznie potrzebne, a jaką daje czasem frajdę :teeth: A wracając do tematu, pytanie zasadnicze jest takie: Roznosi Cię energia i po prostu JUŻ musisz kupić replikę, czy jednak możesz jeszcze te 2(może 3 luba nawet 4) tygodnie poczekać? Jeśli możesz zaczekać, to wstrzymaj swoje rumaki aż do Krakmana dojdzie obiecana dostawa AGM 003. Hop-Up zdecydowanie się nie "rozstraja", a replika jest o wiele celniejsza i ma większy zasięg niż konkurencja. Właściwie, to było by jeszcze jedno pytanie. Będziesz strzelał się częściej w lesie/polu czy w CQB? Jeśli las, to replika z kolbą, zdecydowanie AGM 003. Jeśli CQB, to bez kolby będzie poręczniejsza, w tym też wypadku zasięg nie gra specjalnie roli, więc co byś nie wybrał, będzie dobrze... [EDIT] Zasięg AGM 003 zbliżony do elektryków, jak się odrobinę postarasz, to możesz podjąć z nimi walkę w lesie. Przez mundur bez problemu poczujesz że otrzymałeś trafienie z "pompki". Mojego AGM 003 używam od ponad roku i.. bardzo lubię tą replikę. Do tego stopnia, ze czasem zostawiam w domu swoje elektryki i biegam po lesie z "pompką". Nie ja jeden zresztą. Naprawdę, ta replika daje dużą frajdę. Z awaryjnością jest jak z innymi chińskimi produktami, jak się trafi to będzie dobrze... Po roku biegania ze strzelbą zapewne zechcesz zmienić replikę, więc na jeden sezon taka "pompka" w zupełności Ci wystarczy.
-
Używam podobnego od 2 lat. Żadnych fajerwerków, wodotrysków, ale też bez większych problemów. ACM (All China Made) to znaczy tyle, że jak dobrze trafisz, to będzie działał, a jak źle trafisz, to cóż...
-
Jest genialny wątek na forum poświęconemu G36 SRC w którym swoje problemy opisuje kolega Trapez. Gość od ponad roku stara się doprowadzić swoje SRC do stanu używalności, i po wydaniu pieniążków w ilości znacznie przekraczającej zakup samej repliki ,chyba mu się to w końcu udało... :-) Zresztą, poczytaj sobie sam: http://forum.wmasg.pl/topic/101273-g36-od-src/page__st__220
-
@blackmeritum Famas jest bardzo wdzięczną repliką, ma swój niepowtarzalny urok, i może się podobać, to fakt, ale... Całe body to plastik-fantastik. Trzecie rozkręcenie, np w celu wymiany gumki lub lufy, to poukręcane wkręty i konieczność ich wymiany na takie o... większej średnicy. Choć byś nie wiem jak uważał, zawsze uda Ci się któryś ukręcić, szczególnie że ten plastik nie należy do jakiś wyjątkowo mocarnych i jest dosyć... plastyczny. Czemu? Bo ten magiczny produkt marki CyberGun wszystkie śrubki (no, prawie wszystkie) ma powkręcane właśnie w ten cholerny plastik (body), bez żadnych metalowych wzmocnień. Efektem tego jest "trzeszczenie" repliki kiedy ją mocniej przytulisz, efekt porównywalny do tego ze starych samochodów, w których trzeszczy tapicerka. Wielkim plusem repliki jest pancerny gearbox, ale żeby nie było zbyt słodko, jest to niestandardowa konstrukcja. Wielkim minusem jest brak dodatkowych magazynków czy akcesoriów, lub spory problem z ich nabyciem, że o cenach tego co można kupić nie wspomnę. Jeśli zdecydowałeś się, że wybierzesz jedną z tych dwóch replik, to zdecydowanie produkt JG będzie lepszym rozwiązaniem. Masa standardowych części, również innych marek, olbrzymi potencjał do modyfikacji i standardowy gearbox v3. Do tego standardowe szyny RIS do których możesz przyczepić absolutnie wszystko co Ci się zechce. Jeśli mimo wszystko wzdychasz do Famasa, to proponuję poszukać czegoś używanego, taką replikę w przyzwoitym stanie można dostać nawet 2-3 stówki taniej niż ze sklepu. Moim zdaniem obecna cena jest kompletnie nieadekwatna za ten produkt, a ludzie którzy zdecydują się ją kupić słono przepłacają. A, i jeszcze jedno! Famas będzie doskonały jako druga replika. Mniej stresów, nerwów i sporo frajdy, pod warunkiem, że zrobisz tak jak napisałem. A z tych dwóch cymek o które pytasz, weź tą która bardziej Ci się podoba, bo mechanizm w obu jest identyczny.
-
@Promant Delta troszkę przekombinowała z regulaminem oraz przepisami dotyczącymi wpłat pieniążków za zlot. Ludzie którzy chcieli się zapisać, czekali na akceptację ich zgłoszenia. Myślę, że to mogło być powodem takiej ilości osób, które zadeklarowały chęć udziału w zlocie, ale nie wpłaciły pieniążków. Żeby nie było, że się czepiam! Po prostu taki mechanizm zadziałał. Ludzie pytali się mnie, kiedy mogą wpłacać pieniążki, bo mija już jeden, drugi tydzień od zgłoszenia udziału, a oni jeszcze nie dostali akceptacji zgłoszenia. Proponowałem im wpłatę, bez czekania na potwierdzenia, ale ilu zdecydowało się tak postąpić? Nie twierdzę, że nie masz racji pisząc o żenadzie, jednak fakt faktem, zrobiło się z tego małe zamieszanie które też mogło wpłynąć na tak małą ilość wpłat. Inną sprawą jest to, iż w tym roku ludzie (z nieznanych mi powodów) nie byli zainteresowani imprezą. Mówię o moim lokalnym środowisku... Cóż, szkoda by było zlotu, bo jak pisało wcześniej kilku kolegów, zeszłoroczna edycja, pod względem taktycznym (i nie tylko) była genialna...
-
1. Z opakowania? 2. Z repliki? 3. Z kieszeni? 4. Z ładownicy? 5. Ze sklepu? 6. Inne? ad.1. Rozcinasz plastik opakowania czymś ostrym (ostrożnie, żeby się nie pokaleczyć), i wyciągasz magazynek. ad.2. Wciskasz zwalniacz magazynka, język blokady znajdujący się między spustem a magazynkiem. Wyczepiasz magazynek wyciągając go "od spodu" w kierunku lufy. ad.3. Sprawdzasz ręką czy kieszeń jest zapinana, jeśli tak, to odpinasz kieszeń, wkładasz rękę do kieszeni i wyciągasz magazynek. ad.4. Otwierasz ładownicę (jeśli była zamknięta) i wyciągasz magazynek. ad5. Wchodzisz do sklepu, kupujesz magazynek (prosząc wcześniej by sprzedawca Ci go rozpakował). Wychodzisz ze sklepu z magazynkiem. ad.6. A gdzie go wsadziłeś?
-
@Morysow Czytaj ze zrozumieniem :-) :-) :-) Napisałem tylko do Chrupaka, że to co przedstawił w linku kilka postów wyżej, to nie jest Famas F2, tylko stara wersja Famas F1. Opis sklepu ewidentnie wprowadza w błąd. Jeśli chodzi o F1, to na wmasg znajdziesz między innymi: - http://forum.wmasg.pl/topic/46987-famas-f1-cybergun/page__hl__famas+cybergun - http://forum.wmasg.pl/topic/121999-tuning-famasa-cg/page__p__1645336__hl__famas+cybergun__fromsearch__1#entry1645336 Replika "stara" sprawdzona, nieco odstaje już od konkurencji jeśli chodzi o zasięg i celność, choć aż tak bardzo, to nie ma do czego się doczepić. Może tylko to, że wykonana jest w większości z plastiku. Dokupienie do niej innych magazynków niż hi-cap graniczy z cudem, że nie wspomnę o dodatkowych akcesoriach, choć i tak się w tym względzie ostatnio poprawiło. W chwili obecnej widzę, że ceny tego sprzętu poszybowały w górę. Moim zadaniem, za te pieniążki kompletnie nie opłaca się jej kupować. No chyba, że ktoś się w niej zakochał, ale to wiadomo, uczucia - siła wyższa...
-
@Chrupak To co zapodałeś w linku to stary model Famas F1 z Cybergun, dostępny na rynku od kilku lat. Jeśli użyjesz googli to zauważysz, że różni się on zasadniczo od F2-ki. F2-ka ma nieco inny korpus (body) oraz zupełnie inne gniazdo magazynka, przystosowane do magów z emek. Za te pieniążki zdecydowanie nie opłaca się kupować tej repliki w tym sklepie. Można go kupić taniej. Jeśli mimo wszystko chciałbyś ją sobie kupić, albo masz jakieś dodatkowe pytania dotyczące tego modelu - pytaj...
-
@Rachut Zrobisz jak napisał johny13 i będzie git! Szkoda przeinwestować w tej replice. Jeśli bardzo chcesz coś zmienić, to jak było napisane powyżej: - gumkę, - jeśli baterię typu li-pol to do tego kable+mosfet, zwróć tylko uwagę by to był lipol o napięciu 7,4V i tyle na początek. Jak pobiegasz jeden sezon z tą repliką, i zdecydujesz nie zdecydujesz się na jej zmianę, bądź kupienie czegoś lepszego, to w następnym roku będziesz miał okazję zmienić lufę. Ot i tyle...
-
I tak, i nie. Koszt zakupu kabli niskooporowych to +/- 30zł Kabli z mosfetem +/-50zł 20-30zł różnicy to nie majątek, a znacznie poprawia się żywotność repliki, tym bardziej że Rachut wspominał o chęci zakupienia do niej lipoli. Jak dla mnie mosfet jest sensowniejszy, niż np wymiana lufy na precyzyjną - w tej replice.
-
A u mnie pełen sukces. Właśnie odebrałem przesyłkę z poczty. Co prawda od 04.04.2012 do 20.04.2012 upłynęło troszkę czasu, jednak warto było poczekać. :-)
-
A ja wylicytowałem towar na allegro we środę 04.04.2012. W piątek 13.04.2012 otrzymałem wiadomość że wyszedł i... cisza. Do tej pory (20.04.2012) ani towaru, ani żadnej informacji co się z nim dzieje. Pozostaje mi jedynie czekać na odpowiedź ze sklepu, dziś wysłałem zapytanie w tej sprawie. Być może zawaliła PP. Szkoda tylko że nr. tel podane do kontaktu nie działają... Cóż, czekam na informację. Jak będę wiedział więcej, nie omieszkam tą wiedzą się podzielić.
-
Jeśli zmiana akumulatora i kabelków, to zastanów się nad dokupieniem mosfeta. Jeśli masz doświadczenie, potrafisz posługiwać się lutownicą, to wymiana kabli i wykonanie mosfeta nie będzie dla Ciebie problem. Jeśli jednak są to dla Ciebie pojęcia zupełnie obce, radzę skorzystać z gotowych rozwiązań oferowanych przez sklepy. Często jest tak, że jeśli kupiłeś replikę w tym samym sklepie, to płacisz tylko za okablowanie z mosfetem, a wymianę sklep przeprowadza sam, gratis. Jeśli zdecydujesz się na wymianę kabli samodzielnie, to kup kable NISKOOPOROWE, MIEDZIANE. Określenie "głośnikowe" jest bardzo względne. Może się okazać, że kupisz coś, co będzie gorszej jakości niż to, co masz obecnie w replice. Jeśli nie musisz, to gumkę zostaw na razie w spokoju. Cymowska gumka na początku całkiem dobrze daje radę. Z gumką jak z kablami. Masz umiejętności, kogoś kto pomoże, działaj sam. Nie masz, zamów usługę w sklepie. Jeśli chodzi o akumulatory, to przy lipolach w zupełności wystarczą Ci pojemności pomiędzy 1200-1800mAh. Oczywiście możesz wpakować w stałą kolbę nawet 3000mAh, tylko po co? Ładowarka do lipoli jest osiągalna już od 40-50zł, z tym że są to często jakieś chińskie wynalazki, nie polecane i mogące uszkodzić akumulator. Markowe ładowarki z balanserem to wydatek powyżej 100zł. Lufa precyzyjna to dobry pomysł, na... następny sezon. Na razie ciesz się tym co masz i baw się w ASG! Powodzenia!
-
A jak by tam było napisane, że dzięki zainstalowanej grzałce można na nim piec gofry, to też byś uwierzył? Zwróć też uwagę że w opisie jest napisane: "POWIĘKSZENIE 1,07x" - cokolwiek to znaczy, to "1,07 " (być może, że producent umieścił tam jakieś wypukłe szkiełko) http://pl.wikipedia.org/wiki/Celownik_kolimatorowy Zwykłe kolimatory, bez powiększenia, nie mają błędu paralaksy. Ot i tyle. http://pl.wikipedia.org/wiki/Paralaksa Nie kombinuj :-) To nie jest aż takie wielkie wyzwanie, kupić kolimator do mp5. Jak się uprzesz to możesz nawet zainstalować Eotech'a 552. Byle Ci się tak podobało. A że inni będą się pukać w czoło, ich problem...