commando firmy Protektor
moje zaliczyły już dwie zimy (nie tylko na strzelanki ale na co dzień) i dwa cieplejsze sezony, teraz zaczynają trzecią rundę
użytkowane w mieście (podeszwa wytrzymała na ścieranie) i w lesie, temperatura i wilgoć nie robią na nich wrażenia (mają wszyty język wiec można biegać nawet przez spore kałuże, śnieg, i błoto)
nie wymagające w 'konserwacji' (umyć, wysuszyć, napastować)
dość lekkie, żadnych problemów z obtarciami stopy
może to mało istotne ale mają bardzo dobre sznurowadła (jeszcze ich nie wymieniałem - jedne od 2 lat)
łatwo kupić - militaria.pl mają je w ofercie
i tyle