Szczerze powiedziawszy to jest jedna z rzeczy, które odbiegają od jakości oryginału ;) I jak dla mnie to najmniejsza.
Widziałem te spodnie w Vescie w Szczecinie. Różni się również odcieniem (mil-tec`owski flecktarn), taśmami nylonowymi mil-tec`owskimi i kto tam wie czym jeszcze bo się nie przyglądałem tym spodniom jakoś specjalnie ;)
Spojrzałem, że jakiś dziwny odcień i zauważyłem metkę tej "znanej renomowanej" niemieckiej firmy, po czym dałem sobie spokój.