Koledzy, pomocy bo osiwieje....
Sprzęt:
- Silnik -Element UT
- Sprężyna - Guarder m130 (świeża - wkładana dzisiaj w nocy) / do wczoraj ta sama sprężyna z rocznym stażem.
- Elektryka - kable niskooporowe, mosfet GATE GDS 4004 + AB
- Aku - LiPo 11.1 1200 mAh 20C
Osiągi:
ROF: 20 k/s
Problem:
Kupiłem LiPo, bo NiMh 9.6 nie wyrabiały - pojedynczy OK, ciągły 3 serie ( niedługie po 5/6 kul) OK a potem nagle spadek mocy i zacinka... na dopiero co naładowanej baterii... po 2 minutach znowu to samo strzela i nagle pach, koniec.
LiPo naładowana, zbalansowana, podpinam i śmiga super, wywaliłem dzisiaj 400 kul ... to samo ledwo naciągnęło i zacinka ( fakt dzisiaj -5 u nas, ale LiPo to nie powinno przeszkadzać?).
Generalnie kable i mosfet nie grzeją się strasznie - w normie wszystko.
Rozwiązanie:
???? nie mam już pojęcia, czy to może być wina mosfetu/układu ? Czy ten silnik tyle żre prądu że 1200 mAh wciągnął nosem?
Co o tym myślicie?