Pik
Użytkownik-
Posts
64 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pik
-
Przy bateriach możesz mieć kłopot w reklamacji, bo mogą zawsze powiedzieć, że ładowałeś "do góry nogami" :D. Jedyne, co możesz zrobić to reklamacja i spróbować. Jak porządny sklep to nie powinno być problemów, bo renoma jest ważniejsza od 5 PLN.
-
Sprawa jest bardzo prosta w ASG. Luneta jest do dokładniejszej obserwacji. Kolimator do strzelania dynamicznego. Jedno jest szybkie w celowaniu, a drugie nie. To dwa osobne urządzenia. Dlatego używam lunety połączonej z kolimatorem.
-
Załóż izolację na kable zasilające silnik. Odetnij je od masy. Izolację daj również od strony silnika. Miałem dokładnie to samo w swojej pepeszce.
-
Da się :D. Musisz mieć kamerę do wykonywania zwolnionych ujęć :D. Musisz mieć do tego skalę. Klatka po klatce, przy znanej częstotliwości klatek porównasz dystans, jaki pokonuje kulka. Wyliczając wszystko spokojnie dojdziesz do szybkości kulki. To rozwiązanie zapewne jest tak proste i tanie, że spokojnie będziesz mógł za tę kasę pojechać po chrono na Tajwan i z nim wrócić :D.
-
Szczelność będziesz miał dokładnie taką samą. Nie ciśnij się na to. Możesz mieć tylko kłopoty ze spasowaniem tego. Lepiej pobawić się z dystanserem. Możesz również spróbować doszczelnić komorę hopsiupa z girboxem. Tu zyskasz więcej. Komory w replikach AK są same z siebie szczelne. Nie ma potrzeby pchać się w jakieś coś.
-
Mnie tam parują jak każde inne. Gdzieś na tym forum jest o tym temat, jak się tematu ustrzec. Najgorsze jest to, że to działa.
-
Kolega piszę, że: 1. każdy chce mieć zapalniczkę zippo, 2. cena około 50pln i jest wesoło z zakupem, 3. po dwóch lub trzech tygodniach proponuje spotkanie w wawie, 4. nie chce mieć 30 zapalniczek w domu, bo jedna wystarczy, 5. ma problem z kiepską baterią w telefonie i zachęca do korzystania z gg i priva. Oznacza to, że chcesz zrobić wspólne zamówienie?
-
Ja tam zawsze wystrzeliwuję granaty ze względu na bezpieczeństwo. Poza tym trzeba pamiętać, że bebechy granatu to połączenie aluminium ze stalą. Lepiej nie doprowadzać do stałych naprężeń i usunąć ciśnienie z wnętrza. Nie trzymam na gazie cały czas granatów, bo to po prostu nie ma jakiegoś większego sensu. Oszczędność uszczelek w ten sposób kosztuje więcej niż ich ewentualna wymiana. Można je kupić zarówno w sprzedaży internetowej jak i normalnie w sklepie. Ja używam tylko granatów na CO2 i mnie bardzo szybko uszczelki lecą, bo przy strzale często się uszkadzają i trzeba wymieniać na nowe. Gumek trzymających kulki w ogóle nie używam, bo przy strzale najczęściej spadają i szukać ich mi się nie chce. Dlatego zatykam każdy z otworów z kulkami papierkiem.
-
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
Pik replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Właśnie dlatego wszyscy zrzędzą na KMistę, bo "wlecze się za zespołem". Jest chwalony jak zaczyna prać w odpowiednim kierunku :). Musi mieć czym łomot przeprowadzać. Poza tym, jak wiadomo, goście od dźwigania sprzętu ciężkiego (zwyczajowo) do wagi piórkowej nie należą :). -
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
Pik replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
@Catch Naiwnością? Nawet szturmowiec Gromu nie ma więcej jak 6-8 magów w oporządzeniu, bo to po prostu za ciężkie. Oporządzenie ma umożliwiać walkę i stanowić wsparcie przy jej prowadzeniu, a nie zarzynać ciężarem. Piszę o realnych możliwościach przy oryginalnej wadze każdego elementu, czyli w tym przypadku magazynka załadowanego trzydziestoma nabojami ostrej amunicji. Oczywiście, że każdy się bawi jak chce się bawić, ale i tak nie doczytałeś mojej wypowiedzi. _______ @Goryl017 Co do kota to również mi się ten kawał bardzo podoba :D. Ja swoją używaną G36 kupiłem z ciężarkami ołowianymi w magach i była ogólnie lekko podrapana ;). Ślady jak po kocie :). Jednak, tak przy okazji chciałbym poznać ciężar tego oporządzenia. Chciałbym porównać do swojego, najlepiej w tzw. realu. _____ BTW. Najbardziej podobał mi się tekst na strzelnicy jak towarzycho lubujące się w szynach wzięło karabinek M4 z szynami na chwycie przednim "K***a jakie to ciężkie!!!". Dla porównania karabinek M4 bez szyn ważył jakby o połowę mniej, oczywiście to odczucie względne. -
No, ale z drugiej strony nie chodzi o kładzenie dwóch szmat obok siebie z różnym wzorem na śniegu to też lekka przesada.
-
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
Pik replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Czytając ten opis mam wrażenie, że bardziej chodzi o pokazanie możliwości oporządzenia niż zaspokojenie rzeczywistych potrzeb :D. 12 magów to w rzeczywistości 6kg obciążenia (patrząc pod kątem amunicji ostrej). Dodatkowe duperele jak woda itd. powoduje dociążenie tak straszliwe, że człowiek zamiast się ruszać zostanie przygwożdżony do gleby :D. Jednym słowem "Możesz na siebie załadować tyle, że zaczniesz bardzo poważnie trenować survival bez survivalu :)". Sam mam podobne oporządzenie i bardzo, ale to bardzo sobie chwalę, aczkolwiek nie pcham na siebie tyle gratów :D. Polecam jednak, bo widziałem wielokrotnie sprzęt od tego producenta. Holować na tym samochód można. Pakowne jest to nawet bardziej niż opisane w poście. Cena w porównaniu do tzw. kontraktów bardzo przyzwoita. Jedyna szkoda taka, że Miwo Praszka flecktarna nie ma. Szkoda jak sto wielorybów :D. -
O ile dobrze zrozumiałem, to wszystko idzie ok z podawaniem, ale kilka-kilkanaście ostatnich kulek nie podaje. Jeśli tak to bardzo tani myk. Weź wiertło do stali większe niż 8mm. Sfazuj lekko wejście dla kulek w komorze hopsiupa. Sam miałem coś takiego w swoim kałachu i pomogło. Nic nie kosztuje, a pomaga.
-
Jak chu..owo to chu..owo. Nie jednakowo. Po prostu chu..owo :D. Jak się patrzy na jednostki specjalne to w ogóle są w cały świat. Poczynając od umundurowania na oporządzeniu i uzbrojeniu kończąc. Grom w Afganistanie na nasze standardy asgowe, wyglądają jak obdarte łachmaniarze. To również kwestia kamuflażu, bo z dystansu 2-5km nie odróżnisz go od chama (staropolskie znaczenie) niosącego kałacha. Ponoć często mają zarost w postaci brody i wąchów wychodzący poza standard :D.
-
Gejowy :D. Multicam jest dobry i bardzo dobry. Tak jak każdy inny, trzeba wiedzieć jak go wykorzystać. Kombinerkami również można sobie dłubać w nosie, o ile wie się jak się to robi :D. Jest to niestety jeden z tych wzorków, który wymaga bardzo, bardzo specyficznego traktowania i specyficznych warunków oświetlenia terenu przez słońce. Maskowanie w ruchu ... bardzo dobrze maskuje jak nikt na Ciebie nie patrzy jak się poruszasz :D. @Erhile Tu się zgadza. Ruscy mają najlepsze umundurowanie szczególnie KLMK, które wydaje się do bani, a jest wprost fenomenalne. W szczególności w plamach światła. Łamie kształt człowieka okrutnie. Typowo do ataku i dynamicznego działania.
-
Kamuflaż to umiejętność, a nie wzór na mundurku. Wzór nadaje Ci niejako specyfikę działania. Multicam jest przeznaczony do poruszania się w plamach światła i idealnie sprawuje się w ciemnym lesie, gdzie one występują. Wz.93 jest przeznaczony do przebywania w plamach cienia. To wszystko kwestia umiejętności wykorzystania. Porównania w stylu ... popatrzcie, jak się rozlewa w naszym lesie ten wzór, a jak tamten są bzdurne. Dopóki nie będziesz zasuwał w błyszczącym jaskrawo czerwonym ubranku, dopóty wszystko jest kwestią wiedzy jak wykorzystać to, co posiadasz. Jednym słowem najpierw w głowie, a potem na sobie :D. Wykorzystaj tu zatem zasadę 7S wojska brytyjskiego, z której korzysta cały świat. Większość uważa, że flecktarn jest do bani/ssie/itd, a tymczasem jest doskonały nawet zimą. Wystarczy wiedzieć jak go wykorzystać, a pokaże ząbki :). Więcej materiałów podsyłam Ci na PW.
-
Dlaczego od złej strony? Może kolega dostał/kupił jakiś zestaw i teraz szuka do niego odpowiedniego radia. Co do radia to na wtyki Kenwood są np bardzo dobre Intek'i lub jeszcze lepsze NavComm'y. W przypadku tych drugich trzeba troszkę się podszkolić w obsłudze, ale potem odwdzięczą się całym swoim dobrodziejstwem.
-
Ten program jest dla oglądania akcji w tzw. survivalu, a z nim nie ma kompletnie nic wspólnego. Survival jest do oglądania nudny, nie dzieje się nic jak w "Rejsie" :D. Tu koleś ryzykuje życiem co chwilkę. Cóż stałoby się gdyby rzeczywiście był sam gdzieś tam i choćby skręcił kostkę? Po prostu zeżarłoby go coś i tyle. Ten program jest jak film "Pulp Fiction". Trzeba go umieć oglądać :D. Wracając do wyposażenia. Warunki podane przez towarzysza autora tematu mają się jak zorza polarna na rozwój dorożkarstwa w Chinach? Określenie survival w Polsce jest lekko bardzo ogólnikowy? Latem mamy inne temperatury i zimą również? Czasem pada deszcz, a czasem śnieg? Co do noży, to wybierz stalowy z normalnej stali węglowej ze stałym ostrzem. Stal węglowa jest przede wszystkim twardsza od nierdzewki i trudniej się tępi. W ogóle co do pytań odnośnie survivalu ... wal na specjalistyczne fora, a nie asgowe. Zależy jeszcze co się rozumie przez survival, bo w przypadku działań "bojowych" nie może być mowy o czymś takim jak survival stricte. Nie można być zajętym 80% czasu przygotowaniem czegoś do żarcia i spania. Na tym polega różnica między "żołnierzami", a wypadem i żarciem robali dla zabawy.
-
Pamiętaj, że jako szef zabawy, możesz naginać prawa rozgrywki jak sobie chcesz. Zawsze możesz wyznaczyć zasadę, że dowódca po otrzymaniu postrzału przechodzi w stan, utrata przytomności :D. Nic chłopu nie jest, ot po prostu się wywrócił i stracił przytomność. Co do mówienia prawdy przez dowódcę to można uznać, że musi gadać prawdę. Zakładasz jedną lub dwie godziny na tzw robotę, aby zaczął gadać i tyle. Działasz tak ze wszystkim. To Ty ustalasz zasady. Jak o tym nie zapomnisz to będzie na pewno ok :D.
-
Tak jak kolega napisał odnośnie kupna. Co do tego czy z szyną czy chwytem transportowym ze zintegrowaną lunetą to sam musisz sobie wybrać. Chwyt transportowy ze zintegrowaną lunetą jest niesamowicie lekki. Tworzy fajną, zwartą konstrukcję i nie zaczepia się nic takiego jak krzaki lub maskowanie. Nad lunetą występują przyrządy standardowe, także na mniejszych dystansach lub szybkiej walce można sobie z nich korzystać. Ogólnie to rozwiązanie jest świetne do zwiadu. Lunety występują z powiększeniem 1,5, 3 oraz 3,5. Tu można zamontować również oryginalną z ostrej wersji (koszt to jakieś 70PLN). Wersja z szyną na montażową daje możliwość montażu różnego rodzaju lunet, kolimatorów i nawet kombinerek. Trzeba jednak pamiętać, że wszystko to waży dodatkowo. Popatrz sobie na wagi optyki. Oczywiście jak to szyny, mają tendencję do plątania się nadmiernego we wszystko. Ja tam używam wersji standard z chwytem transportowym ze względu na wagę, zwartość konstrukcji no i samą lupę. Mało tego, to dodatkowy punkt, za który możesz go przenosić. Twój wybór.
-
Strój i wyposażenie żołnierza FIA - dla początkujących
Pik replied to Czubaka's topic in Umundurowanie
To jest właśnie Agapow. -
Strój i wyposażenie żołnierza FIA - dla początkujących
Pik replied to Czubaka's topic in Umundurowanie
Ja ze swej strony pragnę przeprosić za ewentualne naruszanie czyjejś godności. Poczułem się odrobinkę zrównany z błotem i mogłem reagować, że tak powiem dziwnie. Oczywiście nie oznacza to tego, że nie wiedziałem co piszę. Pisałem pod wpływem emocji i mogło się stać różnie. -
Strój i wyposażenie żołnierza FIA - dla początkujących
Pik replied to Czubaka's topic in Umundurowanie
Dziękuję Agapow za wyrzucenie mnie z forum FIA za nic. To już drugi raz :D. Pierwszy był po moim odejściu z FIA + skasowanie wszystkich moich postów. Ktoś tu zapragnął się poczuć bogiem :D. Powiem szczerze, że się po takim Twoim zachowaniu boję występować po stronie FIA na milsimach. Teraz już wiem, że nigdy nie będziemy po tej samej stronie o ile będę w ogóle na imprezach, na których będziesz obecny. Pomimo tego, że chciałeś mnie obrazić i zdyskredytować powiem szczerze, że sam to właśnie sobie zrobiłeś. Proszę tylko nie rób tego więcej, bo przynosisz ujmę wszystkim ludziom z FIA. Dokładnie tak jak do tej pory w temacie. Tylko poziom tzw "człowieka" w tej wypowiedzi widać, choć dziękuję za zapisanie mojego nicka z dużej litery. Zazwyczaj właśnie pisząc małą ujawniałeś swoją "władzę". Dla chętnych wyjaśnienie. To był absolutnie pierwszy wyjazd Pika w światek ASG. Nie miałem wcześniej do czynienia z survivalem itd. Myślałem, że otrzymam je od doświadczonych kolegów zanim się dostanę na działania w lesie. No to takie to wytyczne dostałem od FIA, jeśli chodzi o przygotowanie, że się skończyło niemalże na odmrożonych stopach. Wyjazd na -15 czy -22 stopnie w śnieg po kolana. To może tyle, jeśli chodzi o tzw wieloletnie doświadczenie. BTW wówczas Śnieżny Bars, który miał brać udział w manewrach, stwierdził że jest dla nich za zimno i nie wykazali się obecnością. Nie wal mi, że oczerniam Viteza. Nawet go wówczas w składzie nie było. Vitez to człowiek, który napisał artykuł zgodny z jego doświadczeniem i prawdziwą dobrą wolą do wykonania tej roboty. Sądzę, że jako człowiek nie mający się czego wstydzić, solidny i chodzący z podniesionym czołem, pod głosem kilku pierwszych słów krytyki (merytorycznej do granic możliwości) dokonałby zmian i wyszedłby z tego bardzo dobry artykuł. Tak właśnie wyszło siano z bucików. Oczywiście nie z Vitezowych. Oj, zupełnie przypadkowo się tu link zaplątał http://www.youtube.com/watch?v=lKQFPahVfOs . ... a kto Ci powiedział, że masz możliwość posiadania własnego zdania? Popełniłem ten sam błąd i wypowiedziałem swoje zdanie. Ja miałem konto, nad którym Agapow ma władzę. Już go nie mam. Miałeś konto na forum FIA? Jak miałeś to rzuć okiem. -
Strój i wyposażenie żołnierza FIA - dla początkujących
Pik replied to Czubaka's topic in Umundurowanie
Szkoda, że autor nie może nas tu nawiedzić, acz może patrzeć. Nie uciekaj. Czy artykuł zostanie poprawiony? Nie wiem czy mam go wyraźnie w moim środowisku zaznaczyć jako w moim odczuciu niebezpieczny? -
Strój i wyposażenie żołnierza FIA - dla początkujących
Pik replied to Czubaka's topic in Umundurowanie
No niestety widać nie tylko mnie to ubodło, ale to akurat standard u Agapowa. Tak to jest jak się od innych "lepszy" i stosuje się zasadę: Nie rozmawiaj z kretynami, bo sprowadzą Cię do swego poziomu i pokonają doświadczeniem. Aż nadto widać to w wypowiedzi Agapowa i bardzo mi się to nie podoba. Ja szerzę wiedzę w swoim lokalnym środowisku. Jeśli coś przekazuję to nie po to, żeby się chwalić czy wprost stwierdzać "patrzcie jaki jestem fantastyczny i zmieniłem fryzurkę". Już jakieś pół roku temu zapisałem podstawowe, łopatologiczne (zgodnie z moim pojęciem) zasady działania w artykule skierowanym do swojej ekipy. Nie jestem społecznikiem i nie bardzo lubię tego typu chowanie się. Jestem egoistą etycznym i nie oszukuję się w tej dziedzinie. Wszystko, co robię, robię dla siebie i dla swojej własnej zabawy. To, że inni z tego korzystają to efekt uboczny :D. Nikt na tym nie cierpi. Wszyscy inni z mojej ekipy dokładnie to samo, bo w sumie każdy, kto się nie oszukuje tak robi. Macie w składzie Szacha, który na prawdę wie jak działać. Od niego złapałem bardzo dużo wiedzy w temacie. Jako, że się go nie lubi, bo ... i olewa się jego wiedzę to właśnie do takiej miazgi takowego artykułu dochodzi. Czy kogoś nie zastanowiło, dlaczego autor się nie wypowiada w temacie? Może jest traktowany wewnętrznie jako ... ? Wybacz Vitez (wiem, że czytasz, ale nie wolno Ci się wypowiadać, bo takie niepisane FIAzasady), że tak piszę, ale ten artykuł to na prawdę bzdury. Oczywiście nie wszystko, ale napisany jest z kompletnym brakiem wiedzy i może stanowić spore niebezpieczeństwo dla ludzi, którzy to przeczytają, a na rzeczy się nie znają. Wyciągnij wnioski z wypowiedzi tu, na forum i zrób z tego artykułu dobrą robotę. Wszystkie potrzebne informacje i tak uzyskasz od Szacha, którego tu pragnę pozdrowić. Nie czekaj na pozwolenie itp. Podsumowując. FIA chciała się zaprezentować jako dobra ekipa, a wyszło raczej bardzo średniawo. Powstał artykuł wprost niebezpieczny w moim odczuciu. Był "broniony" w bardzo bezsensowny sposób i na siłę. Gdybym nie znał zasad panujących w FIA to zadałbym sobie pytanie, dlaczego po zapisaniu uwag o solidnym poparciu nie doszło do zmiany treści artykułu? Zobaczymy czy artykuł zostanie zmieniony na zgodny w zarysie ze sztuką i w sumie z absolutnymi podstawami. Tak czy owak każdy sobie wyciągnie wnioski z tej prezentacji ekipy mazowieckiej FIA zwanej.