Jako jedyny sklep miał kolimator z dokręcanym tubusem, dlatego zamówiłem u nich.
Niestety, sklep Pifpaf to PORAŻKA i pracują tam chyba osoby które klienta mają za jelenia.
Jeszcze przed zimą, zamówiłem kolimator z dokręcanym tubusem 2x firmy BLOG z pokrywkami typu flip-open. Znałem ten kolimator i wiedziałem, że jest całkiem w porządku. Cena to około 180-190zł
Niestety, przysłali mi prawie identyczny, tylko że kosztujący około 150zł NO NAME bez pokrywek. Napisałem im maila, to... zaproponowali mi że przyślą mi pokrywki :wink:
Ciekawe jak sobie je założę, no więc napisałem, że chcę dostać zwrot pieniędzy, bo BLOG był całkiem fajny, a ten to jakiś niewypał, kropkę ledwo widać nawet bez ostrego słońca. Oczywiście napisałem, że wyślę im koli na ich koszt, to odpisali, że nie przyjmują takich przesyłek i wróci to do mnie. Zaczęli też wmawiać mi że to ten sam kolimator.
Ostatni mail napisałem im we Wrześniu, później niestety miałem taką sytuację, że kolimator to była ostatnia rzecz o której mogłem myśleć, dlatego im się upiekło, jednak celownik nadal leży w pudle nieużywany, 200 zł poszło w błoto, proszę Was o poradę, czy w jakikolwiek sposób mogę jeszcze rościć swoich praw pomimo że minęło tyle czasu? W końcu pisałem do nich od razu jak dostałem przesyłkę, i to ja napisałem ostatniego maila, więc można chyba uznać, że nadal czekam na odpowiedź.
Chcę po prostu zwrot, bo 200zł to dużo, ale da się przeżyć, natomiast nie mogę przeboleć że takie cwaniaczki olali mnie sikiem parabolicznym i zrobili ze mnie jelenia.
P.S. Dodatkowo zapłaciłem za kuriera, a przysłali pocztą :/ Ale to jeszcze nie zbrodnia.