po 1 - zwiad to zdobycie informacji bez wiązania przeciwnika ogniem- jesli wróg cię zauważy walisz serię by go przytrzymać przy gruncie i jak najszybciej uciekasz (im dalej tym lepiej dla Ciebie dopóki go nie zgubisz). Jesli angażujesz się wtedy w walkę to dajesz się ponieść emocjom - nie świadczy to o strzelcu najlepiej.
po 2 - pistolet ma realne szanse bytu tylko w cqb - w lesie w pojedynku pistolet -aeg niestety z góry jesteś na straconej pozycji. Spróbuj z kumplami, a się przekonasz ile razy ujdziesz cały :)
po 3 - musimy poruszać się rownież w realiach asg i brać pod uwagę bezpieczeństwo osób z którymi się strzelamy. Ja po jednej ze strzelanek miałem ślad w nodze przez 3miechy, jak wylazłem na kolesia ze snajpą i zaskoczony w obronie mi przyłożył .Stąd szybko wyciągnąłem wnioski, że sama snajpa do szczęścia nie wystarczy.
po 4 - w odpowiedzi na pytanie czy snajper ma rację bytu w asg - ja uważam, że jak najbardziej! Ma przewagę kamuflażu i mocy repliki . Kwestia postawionych przed nim zadań . Nie odda on strzału z 800m jak prawdziwy snajper, ale może np. nękać tyły lub flanki przeciwnika co bardzo rozbija obronę przeciwnika.
przepraszam za te dawkę teorii, ale jak widzę snajperzy z mniejszym doswiadczeniem też to czytają ;)
pozdrawiam
Woysky