To może i ja coś powiem na temat owadztwa wszelakiego. Jest w 99% prawdą, iż pot ludzki przyciąga komary. Składa sie po części z wody, która działa na komary jak wabik (wszystkie miejsca lęgowe komarów znajdują się nad wodą, lub na terenach podmokłych), więc mitem to żadnym nie jest.
Co do kleszczy. Główne miejsca ataku tych wredot, to dobrze ogrzane części ciała głównie pachy, miejsca w okolicach narządów płciowych,głowa, oraz miejsca, gdzie skóra jest dość miękka, aby kleszcz mógł się w nią wbić, np: łydki.
Według mnie najlepszą chemiczną ochroną jest Off. Naszymi w miarę naturalnymi osłonami są długie ubrania, które dość dobrze chronią przed owadami wszelakiego rodzaju.
P.S. Co do słuchu komarów. Tak jak i inne owady nie słyszą żadnych, ale to żądnych dźwięków (nie posiadają narządów słuchowych). Dźwięk odbierają za pomocą receptorów umieszczonych na ciele (zapomniałem jak to się nazywa fachowo), z tym, że u jednych owadów są to np: czułka, a u innych odnóża. Słuch owadów polega na wyłapywaniu
drgań z powietrza, których częstotliwość wskazuje na to, co jest przed nimi i z czym mają do czynienia. Ten plik dźwiękowy, o którym była mowa sprawdzi się tylko w przypadku, gdy będzie puszczony na dobrym przekaźniku, np: magnetofon. Im mniejszy głośnik tym gorsza jakość i tym samym może zmienić się cała struktura dźwięku. Dla porównania puśćcie sobie muzykę na 2 zwykłych głośnikach, a potem na zestawie 5.1. Widać różnicę?
Pozdrawiam!