Nie dziwię się, pewnie ten sam kolega kazał Ci nawalić do lufy smaru?
Ile razy trzeba tłumaczyć, że się NIE psika żadnym olejem do lufy, ani komory hopa? Tam ma być czysto, sucho i przyjemnie...
Tylko wyłącz hopa, bo zaraz będzie płacz, bo gumkę rozwaliłeś...
Pozdrawiam.