Gwoli wyjaśnienia. Teraz praktycznie ŻADEN sklep nie podaje na zdjęciach oznaczeń broni. Czemu? Bo jakby się jakiś typ przyczepił co nie wie, że to są repliki to by pomyślał, że to prawdziwe i stąd ten ambaras i obrabiają zdjęcia usuwając oznaczenia. Mam nadzieje, że tak to dobrze wyjaśniłem. Poza tym była jakaś afera odnośnie praw do oznaczeń i inne takie tam.
A SIG jest bardzo sympatyczny ;)
Pozdrawiam.