Zresztą, jeśli ten smar jest wystarczająco rzadki i wymieniamy go dosyć często to nie ma prawa nic się stać. Rozumiem, gdyby ktoś używał ten smar powiedzmy tak, że bierze taki syf jak od roweru, bierze łyżkę i wkłada przez wszystkie dziury do GB, potem wali karabinem tylko na auto, i po 1,5 roku [jak jeszcze będzie działał] otworzy GB i oooł...
Pozdrawiam.