Przyszedł do mnie M47 :D. Na początku myślałem, że nie będzie taki mocny, ale kulka (lżejsza jakaś) ze strzału z bliska zawsze lądowała z puszcze. Zaskoczyło mnie jednak do, że po strzelaniu z 10-15m do słoika ten się po prostu rozwalił, a w plastikowej donicy zostały dziury :D. Teraz muszę nauczyć się z tego celować :P.