BlazakoV
Użytkownik-
Posts
170 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BlazakoV
-
Sorki za odgrzewanie tematu, ale wie ktoś może gdzie w Polsce można dostać drewnianą kolbe do takiego G3? Można sprowadzić coś takiego z Niemiec, ale wolałbym obyć się bez transportu międzynarodowego... Ponoć czasem pojawiają się na allegro, ale akurat w tej chwli nie ma... Przepraszam jezeli temat gdzies byl poruszanym ale "szukaj" u mnie na ten temat milczy. ;p W ogóle tak się troche zastanawiam, czy to nie jest mała profanacja tego karabinka ;p
-
A ja sie wyłamie! Nie maluje, nie malowałem i raczej nie będe malował twarzy (jeżeli nie będe zmuszony) bo po prostu tego nie lubie. Jakoś nieswojo się czuje... Bandamka na twarz i duży kapelusz to może nie to samo, ale jakoś bardziej mi to odpowiada. Przy okazji _stwarza_pozory_ rozbijania kształtu twarzy ;p
-
Jest to tzw "subtelna aluzja" do twórców forum (i ogólnie autorów wiekszoci stron, ankiet itd) że ludzie mieszkają także NA WSI. Poza tym "Misato: Warszawa>Grójec>Belsk Duży>Bodzew" nie wygładąlo najlepiej... OK- jeżeli to pszeszkadza - zmienie(Ale tak miedzy nami - szukanie ma mapie jeszcze NIKOMU nie zaszkodziło :P ). Dobra, koniec małego OT. Wg mnie takie ilosci medicpacków (1 na każdego i np 5 na medyka) są zdrowo przesadzone. Ja bym obstawiał za takim układem - 1 medyk na każde rozpoczęte :) 6-7 osób z 3-4 medicpackami. W ten sposób wprowadzamy dodatkowy klimacik i realizm związany z brakiem z wyposażeniu :twisted: . Leczyć może każdy kto ma mdeicpacka (musi go zdobyć od medyka), ale w takim wypadku leczenie trwa - powiedzmy - 3x dłużej. Tym sposobem możey uleczyć kogoś kto stoi/leży na dość "niebezpiecznym" terenie, nie narażając się na utratę medyka. A żeby nie było za łatwo - po "zejściu" medyka zostawia on swoje medicpacki i schodzi - nie może być uleczony :twisted: . Myślę, że takie coś może się sprawdzić na małych strzelankach, na większych wypadałoby jescze bardziej zmniejszyć liczbę medyków. Pozatym mogą - obowiązywać zasadny Dzikkiego - z tym, że oprócz liczenia do 20 zawiązujemy także opaskę. W tym wypadku niepotrzebne są niesławne "spawnpionty", a ponadto zmuszeni jesteśmy do oszcędzania medicpacków i żołnieży. Możemy sobie darować segmentacje trafień (no, może trafienie w korpus i głowę zabija nieodwracalnie). Jutro spróbuję zaszczepić to do naszej drużyny :P . Zobaczymy jak się sprawdza przy 7(?) osobach podzielonych na dodatek na 2 team'y :wink: .
-
To zdanie mnie użekło: 60 min "szybka"akcja? :D U nas "szybka" akcja trwać też 60 ale skeund :twisted: (atak na budynek) a standardowa to ok 15 min. Ogólnie pomysł wydaje się dobry (zasłużyłeś na duże piwo :) ), ale jest jeden pikantny szczegół - co się stanie z tym scenariuszem z helikopterem jak snajper zabije medyka? A na następny cel obierze dowódce? Na krótkich scenariuszach to rozwiązanie wg mnie idealne( dla snajpera :twisted: :twisted: :twisted: ) - 2 drużyny z 1 medykiem ale na dłuższych strzelankach może się nie sprawdzić. I pozostaje jescze pytanie, ile razy bedyk może uzdrowić i kogo (dowódce, już raz rannego).
-
Może podacie jednak swoje pomysły na respawn* w waszych grupiach i nie tylko? Dla czego dzielić się dośwaiadczeniami aby inni nie popełniali tych samych błędów? Przecież po to własnie powstało to forum... Z mojej ekipy respawnowania się już raczej nie wyeliminuje - ale musi ono nabrać jakiś konkretnych kształtów... (Jak Krazen słusznie zauważył my to jestesmy w kwestiach taktycznych i zasad gry 100 lat za murzynami) Poza tym będzie to własnie całkiem niezłe miejsce dla "nowomaniackch" poszukujących pomysłów na urozmaicenie gry. *Żeby nie wprowadzać zamieszania - mówiąc w tym wypadku "respawn" mam na myśli wszystko co przyczynia się do powrotu gracza do kraine żywych podczas strzelanki - nie mylić z rozpoczęciem nowej rundy :) .
-
Sam sobie przeczysz - w 2 miejscach. 1.Realizmem nazywasz zawiązanie opaski przez 5s kolesiowi na nadgarstek ktory dostał przed 10 minutami w łeb - jak u nas? 2.Jakby chodziło mi o fragi to własnie popierałbym respawn... Jescze jedna proźba - jak masz jakąś sprawe tylko do mnie - nie wykorzystuj do tego forum nabijając sobie posty. Zapraszam na PW. Modedator - wnosze o usuniecie tego i ostatniego posta Krazena. Nic ciekawego do dyskusji (OT swoją drogą) nie wnosza...
-
U nas wystarczy zaiązanie opaski na ręku, co trawa zwykle mniej niż 5 sekund. Na dodatek leczyć może każdy kto ma medpacka :evil: . Ale ostrzeliwać mogą ich koledzy, podczas gdy ranny przeciągany/przenoszony jest w bezpieczniejsze miejsce. Bardziej mi chodziło o to, że jak w końcu dostaniesz to wszyscy po minucie żyją jak gdyby nigdy nic. A swoją drogą nie każdy strzał jest celny - może dojść do sytuacji jaką przedstawiłeś, szczególnie jak masz spręzyne i jesteś pod ostrzałem...
-
Wypowiem się teraz z punktu widzenia snajpera. Wszelkim "urozmaiceniom" typu medpacki/resawny/punkty życia/medycy, zwłaszcza, kedy ożywienie naspępuje na miejscu śmierci mówię zdecydowane NIE! Wyjątkami mogą być tylko jakieś scenariusze, gdzie jest to w jakiś sposób konieczne. Wyobrażdzie sobie taką sytuację - snajper przygotował pułapkę na 3-osobowy patrol. Każdy z osobników ma 1 medicpack. Już w tym momencie powinien sobie odpuścić - nawek jak trafi celnie 3 razy to nikogo nie wyeliminuje... Gdzie tu sens, gdzie logika :?: :!: Albo inna sytuacja - jakakolwiek osoba, niekoniecznie snajper, samotnie dokonuje dywersji na tyłach wroga. Medyk oczywiście siedzi ukryty/poza zasiegiem/tak-że-go-za-Chiny-ludowe-nie-można-trafić. Albo medyków jest sztuk 2. Wykosimy 3/4 grupy, w końcu dopadnie nas jakaś zabłąkana kulka. Oczywiście za chwilę wszyscy ożywają jak gdyby nigdy nic... :evil: :evil: :evil: Dokładnie to samo dotyczy HP(o mieszankach "pomysłow" już nie wspominając). W naszej grupie medicpacki pojawiły się między innymi przez to, że większość delikwentów (w tym ja), którzy dostwali przypadkową kulką na poczatku rozgrywki byli, mówiac lekko, wsciekli. Ale jednak doszedłem do wniosku że jest to tylko niepotrzebne urozmaicenie/utudnienie, nie wnoszące nic nowego do rozgrywki. Jednak mimo to, u niektórych takie rozwiązanie może się sprawdzić, warto przetestować te nieszczęsne (wg mnie) HP. A może wam się to sopdoba? PS.Oczywiście jest to tylko moje osobiste zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać. Z natury jestem pesymistą, więc wychodze z założenia "nie uda się". :twisted:
-
A przypuśćmy że masz upgr - powiedzmy - 400fps i jest to snajperka spr. Klient ma tylko okularki, kamizelkę i AEG, jesteś w zasięgu. Strzelisz w głowe - możesz zrobić "kuku", a nawet jak ma kominierke może nieżle zaboleć. Strzelisz w korpus - nie zabijesz a on pusci w odwecie serię... Ogólnie (co jest oczywiście tylko moim zdaniem) strzały w głowę powinny być tępione we wszelkiej postaci.
-
Z 3 pkt za głowe jest mały problem - jeżeli koleś nosi kamizelkę, jesteś ukryty i przyczajony to w co strzelisz? Wiem że to nierealistyczne itd. itp. ale takie zasady nie powinny zachęcać do headshot'ów.
-
Heh, jeszcze raz dzieki za wszystkie odpowiedzi. Dobrze, że jest takie forum, które skutecznie potrafi zanegowac moje wysoce głupie pomysły :lol: . Jako że strzelam się w głównie w lesie ten pomysł nie ma za bardzo szansy bytu. Teraz - nie sądze. Ale kto wie, jak kiedyś będe się w pomiesczeniach strzelał... Kto wie... Temat uważam (dla mnie) za zamknięty... PS. - Wczoraj sprobowałem użyc jednoczsnie AUG i Famasa. Efekt nie był satysfakcjunący ani dla mnie (AUG jest naprawde cięzki, nie trafilem nawet w kartke z odległosci 10m), ani dla kota ktory przebiegał nieopodal :twisted: (ok 45 stopni od załozonego celu...). Przeżył 8).
-
Uaaa, rochę sie tego nazbierało :) Dzieki za wszystkie posty, choc jak widze wiekszosc osob o akcjach typu matrix, i zapomina o czyms takim jak mozliwosc schowania 1 guna. Nie planuje akcji typu "terminator". Oto moje propozycje zastosowania tekiego 2 broni: 1.(Pomiesczenia) Tu chyba nie trzeba nikomu opowiadac o zaletach typu czysczenie pomieszczenia (bajki o wslizgu i strzelaniu "na krzyż" oczywiscie odstawiamy na bok). Tu mozemy pobawic sie w czysczenie na oslep pomieszczenia z jednczesnym obserwowaniem wejscia - trudno sie tak ustawic, ale jest to wykonalne. 2.(ogolne skradanie się) Jakwiadomo, jest to łatwiejsze kiedy gun mamy przymocowany blisko ciała i nie "dynda" nam na lewo i prawo. A mamy przymocowanego go przy nogach w 2 sztukach? Normalnie biegasz z 1, podchodzisz "odopowiednio blisko", wyciagasz 2 i - w zaleznosci od sytuacji -z krzykiem "za leninu, za stalinu!!!" wyskakujesz i naparzasz w niczego niespodziewajaca sie ekipeklienta :twisted: /wskakujesz do okopu i walisz w obie strony (do tego potrzeba juz niezlych umiejetnosci jak słusznie zauwazyl LameBoy - kulki lubią latac w powietrze/zaczajasz sie za jakims drzewemkamieniemoponąskrzynką, i naparzasz w ufortyfikowanego wroga (jeżeli masz, dobre ustawienie i jesteś nieżle wyćwiczony - lub po prostu masz szczescie - mozesz spuscic na glowy wroga desczyk zanim zdąrza sie zorientowac o co codzii ukryc - z 1 AEG tez jest to wykonalne, ale tylko na nieielkiej powiezchni przy malej liczbie wrogow) 3.(pułapki) Tutal trzeba niezle poglowkowac - ale efekty mogą byc bardzo pozytywne. Przykładowy pomysł - przy pomocy odpowiednich materiałów możemy np przywiazac gdzies karabin i prowadzic ostrzał "ze sznurka" :D . Z lasem mamy juz niestety gorzej, poza skaradaniem sie i ataku z zaskocznie nie widze tu wielkich mozliwosci - ale zawsze mozesz walchyc z jednym gunem - kiedy skonczyci sie "nagle" amunicja masz jescze 2 karabin od razu gotowy do strzalu. Ogólnie wg mnie pomysł jest "z lekka" ekscentryczny, jednak zawsze miło jest spróbować czegoś nowego, co może - nie musi - okazac sie w pewnych sytuacjach calkiem przydatne. Uff, mam nadzieje że komuś bedzie się chcialo to czytać :). Wiem że dla niektórych te (wg mnie) zalety moga być wadami. Czas pokarze :) Sorki za błędy.
-
Na forum nie spotkałem się z podobnym pomysłem więc pozwole sobie założyć nowy wątek (Jak gdzieś takowy przeoczyłem - odeślijcie mnie). Ostatnimi czasy myślę nad kupnem 2 replik MP5K i używania ich w boju na raz :twisted: :twisted: :twisted: lub pojedyńczo (w zależności od sytuacji). Obie miałbym przymocowane w odpowiednich "kaburach" własnego projektu, umożliwiające szybki dostęp do gun'ów (przynajmniej w teorii...). Plusy takiego rozwiązania: +Mobilność +Możliwosc "czysczenia" pomieszczeń w 2 strony +Jeżeli chcemy przycelować zawsze mozemy schować 2 AEG +Grad kulek dla klienta z 2 strony lufy - ogromna szybkostrzelność +Ładwanie kulek podczas akcji - dodatkowa ochrona +Przy odrobinie pomyłowosci możemy skonstruować róznego rodzaju pułapki +Efektowność i efektywność +W razie awarii nie musimy przerywac gry (lub jeżeli naparzamy z 2 gunów z zaskoczenia unikniemy średno przyjemnej sytuacji - dla nas/kupy śmiechu - dla wroga :D) A teraz Minusy: -Mobilność (cieżko bedzie połozyć się mając 2 bronie w łapach, a co dopiero podczas ostrzału) -Podkręcanie hi-capów -Ładowanie kulek podczas akcji (jak akurat skończyly nam sie oba magi...) -Zmiana magazynków -Nie ma mowy o oszczędności kulek -Celność... -Ręce nie lubią trzymać AEG pojedyńczo - nawet takiego MP5K -Realizm -Minusy wynikające z budowy MP5K -Koszty zakupu broni i hi-cap'ów -Możliwość jej uszkodzenia podczas np upadku Teraz zwracam się do Was - czy ktoś już spotkał się z takim pomysłem? Jak sprawdzał się on w boju? I najważniejsze - czy ten pomysł ma/miał jakikolwiek sens? PS. Sorki za błędy i literówki
-
"spręż " MP5A3 TM zmiana sprężyny na jaką ???
BlazakoV replied to nslfun's topic in Upgrade i tuning
Dzięki za odpowiedzi, teraz czekam az jakiś kamikadze wsadzi 300% :D A tak na serio - myślę że CA 190% bedzie dobrym pomysłem. W najbliższym tygodniu się o tym przekonam/y :) (może nie dokładnie MP5, ale G3A3, te repliki swoją drogą i tak są do siebie bardzo podobne. A z resztą do MP5 na próbe też wsadze) I jescze jedno pytanie - czy przerobienie hop-up na regulowany przy takich mocach jest przydatny/potrzebny/niezbędny? A może od razu kupować nowy zestaw hop-up? Pozdrawiam, BlazakoV -
Witam, Guny gazowe mają to do siebie, że zwykle są dość głośne. Przesmarowanie pomoże, ale tylko w pewnym stopniu. Poczytaj o wyciszaniu innych modeli - większość porad sprawdzi się i tu. Pozdrawiam, BlazakoV
-
"spręż " MP5A3 TM zmiana sprężyny na jaką ???
BlazakoV replied to nslfun's topic in Upgrade i tuning
Sorry za odgrzewanie tematu, ale czy ktoś wkładał do MP5 sprężyne 190% CA(odpowiednik 170% PDI, ale PDI jest krótsza) nie zmieniając stockowych "bebechów"? Jak długo replika działała wytrzymała po takim tuningu? I pytanie do tych co włożyli 150%PDI - czy te repliki jeszcze działają? Ile orientacyjnie kulek z nich wystrzelaliście? A jak coś sie rozwalilo to co?