GuloGulo
Użytkownik-
Posts
544 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GuloGulo
-
@Ryszard48 Nie kupuj G36, AK czy coś innego jeśli podoba Ci się M4. Będziesz sfrustrowany, nieszczęśliwy i jeśli znajdziesz jeszcze jeden powód (zimno, pada, albo będziesz głodny) to rzucisz w diabły całe to ASG. Piszę poważnie. Lepiej się wstrzymaj, dozbieraj do co najmniej przyzwoitej repliki jaka Ci się NAPRAWDĘ podoba, a w tym czasie postaw komuś flaszkę, piwo albo gigabajty w plusie/play/orange/t-m (lub inne pomysły w zależności od tego czy Ty i twoi koledzy jesteście pełnoletni) i pożycz od kogoś replikę. Kupowanie czegoś co Ci się nie podoba/średnio podoba ale jest (bo np. emek z twoich marzeń zabrakło w sklepie), albo jest w twoim zasięgu "kapitałowym" jest kompletnie bez sensu. To tak jak kupowanie bojówek quechua w decathlonie zamiast helikonów* czy TMC* czy emersonów* - bo są i masz na nie kasę. No masz gacie i nawet mają kieszenie z boku i są "khaki" ale będziesz się na strzelance czuł w nich jak gej na manifestacji ONR. (nie mam nic do spodni quechua, ani nikogo nie potępiam za ich posiadanie). *) nie twierdzę że są dobre to tylko przykład
-
Nie wiem co to jest :) masz jakieś zdjęcie albo link do sklepu/producenta?
-
To zależy jaka kolba. Są dwie specyfikacje: commercial i mil-spec. Wpisz sobie w googla "commercial vs. mil-spec buffer tube" to znajdziesz wszsytkie informacje. Mil-spec jest generalnie grubszy i krótszy od commercial Co dziwne moja chińska asg-owa kopia magpula ctr wchodzi bez problemów na fabryczną sztycę w specyfikacji mil-spec (to nie jest buffer tube bo mam AKM i adapter kolby). Natomiast chwyt pistoletowy jest węższy od asg-wego i nie wejdzie tam silnik, nawet po przeróbkach. Znowu polecam google i hasło "ar-15 pistol grip dimensions" Wygląd jeszcze nie świadczy o ich "porządności" :icon_smile:. A oznaczeń też nie musi być. Pewnie w samych stanach jest ze tysiąc firm produkujących ubranka do AR-a, a na pozostałej części naszej planety pewnie drugie tyle (co najmniej) z czego połowa w Chinach :icon_smile:
-
To zależy od bebechów. Mój GFC po przejściu z 8,4 na 9,6 latał jakieś 1,5 roku bez awarii (tak na oko - 30-35 strzelanek). I nie wiem kiedy by nastąpiła. Bo po tym czasie sam zacząłem tuning. Tzn. że nic nie wysiadło, sam się zdecydowałem na wymianę.
-
Jeśli wierzyć opisowi (prąd ładowania 2.0 A) to bateria może być gorąca jak Miley Cyrus na rozdaniu MTV Video Music Awards :) A jeśli replika jest na 8,4 a wsadzisz 9,6 to generalnie nic się stanie poza tym że wzrośnie Ci rof, przez co przyspieszy zużycie zębatek, silnika, no generalnie wszystkiego. Ale replika powinna chodzić, jeśli o to pytasz.
-
No tyle to raczej też bym się skłaniał, że albo bateria strzelona ... albo ładowarka :) Masz jakiego kumpla co ma sprawną ładowarkę? Sprawdź u kogoś innego.
-
Jeśli chodzi o diody to przeczytaj instrukcję. A co do czasu ładowania, to tak jak pisałem wyżej. Te ładowarki ładują bardzo niskim prądem. U Ciebie kilkanaście godzin nie będzie niczym niezwykłym.
-
Daj linka do ładowarki. Ale już chyba wiem, o którą chodzi (to takie małe pudełeczko z wejściem tylko pod wtyk balansera, tak?) To powiem tyle: 1000 mA to maksymalny prąd ładowania. Zwykle to 200-300 mA w takich ładowarkach. Przy twojej baterii 1800 mAh ładowanie może trwać nawet kilkanaście godzin. Nic nienormalnego.
-
Jak ładujesz np. lipo 2000 mAh prądem 0,1 A to i całą dobę się może ładować. A poza tym, to co napisał Mixon: podaj wszystkie parametry.
-
Dzięx za zaproszenie. Kurka 3.09 się nie wybiorę bo już się umówiłem z kumplami i nie chcę odwoływać. Ale później chętnie :) Że nie wydaje mi się :) pisałem konkretnie o strzelnicy WKS która niewiele ma do zaoferowania poza rzutkami a jest droga. Z resztą się zgadzam :)
-
Podasz linka? Bo może i ja się wybiorę :) W końcu warto poznawać nowych ludzi (przynajmniej ja tak uważam) :) Tez tak słyszałem, natomiast jak jesteś z "zewnątrz" nie robią żadnych "ansów", nie wiem z czego to wynika bo to nielogiczne (chociaż z drugiej strony jakby wymagali kursu od wszystkich to ludzie spoza WKS-u jeździliby gdzie indziej a podobno połowa kasy za egzamin zostaje w klubie więc radykalnie by im zmalały przychody :)) Dokładnie tak :) Nie wydaje mi się :) Jest to chyba najdroższa opcja (wg. informacji z zeszłego roku - 390 zł za rok) a jedyne co oferują "extra" to stanowiska do trapa i skeeta, których nie ma za dużo w okolicy (byłem na jednym w okolicach Rawicza - innych nie znam).
-
Jestem w WSS od kwietnia'2015. Pisz PW jakby co, chętnie pogadam :)
-
WSS Wrocław http://strzelnica.org/ Tyle że klub nie ma własnej strzelnicy i korzysta z MCS.
-
Problem w tym ze mam problem.
GuloGulo replied to OrientAkaBlue's topic in Karabiny wyborowe - opisy i tuning
@samael A już kumam o co chodzi Orientowi. On chce wydać dokładnie i całe 9 tys. a tu się nie da (za mało to będzie kosztować) :) pomóżmy mu wydać te 9 tys. bo mu na razie nie pomagamy :) Może pierdyknąć grawerkę na lufę - "ta replika kosztowała 9 tys. PLN" - proponuję pozłocić - wtedy będzie drożej i może budżet się "dopnie". -
Problem w tym ze mam problem.
GuloGulo replied to OrientAkaBlue's topic in Karabiny wyborowe - opisy i tuning
A ja mam do Ciebie podstawowe pytanie: masz teraz 9 tysi, a potem? Czy twoje przyszłe przychody są równie pewne jak te które masz teraz? Pytam, bo musisz brać pod uwagę wydatki i to spore w trakcie eksploatacji. Przykład pierwszy z brzegu: w każdej replice, chyba każda sprężyna główna traci swoje właściwości "od samego patrzenia". Po roku-dwóch będziesz miał co najmniej kilka procent mniej na osiągach. Do tego wymiany gumek, jakiś dupereli, a może i bardziej newralgicznych części. I albo to wszystko musisz umieć robić sam, albo mieć sporą kasę na serwisanta (dobrego, bo kupujesz markowy sprzęt z najwyższej półki, a dobry serwisant - znaczy drogi - za flaszkę Ci tego nie zrobi). Jeśli nawet masz kasę (i będziesz miał) na remonty, regulacje i przeglądy, to weź też pod uwagę, że do niektórych replik części są nie do dostania nawet za granicą, albo czeka się na nie miesiącami. Chcesz swoją "ukochaną" trzymać w szafie, bo trzeba czekać 3 miesiące na "drosenklapę z przyczłapkami" z Hąkągu za cztery i pół dolara? I tu bardzo dobre są rady kolegów powyżej żebyś zastanowił się na lepszym tuningiem czegoś bardziej - nazwijmy to - pospolitego (w tym lepszym znaczeniu tego słowa), np. z rodziny AR-15 (popularne eMki) czy AR-10 (SR-25) co gwarantuje Ci praktycznie natychmiastowy dostęp do części i ludzi którzy wiedzą co i jak, a nawet jeśli nie to do ludzi, którzy znają ludzi co wiedzą :) -
@vim Na samym wmasgu jest zarejestrowanych 168786 podających miejsce zamieszkania w Polsce (na dziś, ok 23:00). Jeśli na "zloty" (w sensie "duże imprezy płatne więcej niż 10 zł") jeździ 5 % z tego to dobrze. Do takich szacunków uprawnia mnie fakt, że zazwyczaj na "zlotach" jest najwyżej kilkaset miejsc (jeśli są powyżej 1000 to ja nie słyszałem - ale może są) a bardzo często Ci sami ludzie jadą na kilka imprez. Ja wiem, że wiele z tych 168 tys. kont są "martwe" albo zdublowane. Ale też nie wszyscy, którzy nawet "profesjonalnie" uprawiają ASG są tu zarejestrowani, a część "zwykłych" graczy pewnie nawet nie słyszała o wmasg-u (spotkałem takich). Poza tym ogromna ilość ludzi (wiem bo jeżdżę na strzelanki i widzę) naprawdę wydaje grosze, kupuje cymy i boye, fleki i wz-ty z demobilu i łata czym się da latami (a tu izolka, a tam ducttape itp.). Znam jednego orga, który żyje ersoftem i dla ersoftu i z ersotu ale ma 12 letnie gacie m65 z demobilu. I pewnie nie dlatego że go nie stać, tylko że pewnie mu to powiewa (mi zresztą też i wielu, których spotkałem) czy ma najnowszy szpej kontraktowy czy nie, tylko chodzi o tak zwany "fan" (w oryginalnej pisowni "fun" :)). I naprawdę - z tego co obserwuję to ludzie "jadą po taniości" byle się pobawić. Owszem, są tacy co kupują najnowszy szpej i repliki i nawet oryginalne gelandewageny oraz mutty i hmmwv-y i wydają dużo więcej niż 5000 rocznie, i chwała im za to i bardzo dobrze bo od tego wszystkiego pewnie płacą podatki i dają komuś w kraju zarobić. Tyle, że jest ich garstka. Myślisz, że z czego żyje gunfire.pl czy taiwangun.pl czy inne taniemilitaria.pl - z tych co wydają ok. 500 zł (średnio) rocznie na kulki, szpej, repliki itp. Ja mam naprawdę ciężki palec i nie wystrzeliwuję - jak się niektórzy chwalą - "35 kulek na strzelankę, z tego 30 celnie" (też nie potępiam, raczej "zazdraszczam" :)) - tylko lekko kilkaset (czasem 500, czasem 800, czasem więcej). Wiesz ile kosztuje paczka 4000 sztuk bardzo dobrych kulek? 50 zł. Wiesz, ile mi "wychodzi"? 2-2,5 takich paczek. Rocznie. Poza tym, prześledź sobie pytania w "Jak zacząć" - tam są pytania głównie o tanie repliki (głównie o snajpę do 2 stów - to tak w ramach żartu :)) albo jak dobrze kupić coś używanego na komisie. Tak, że, wierzę że odpowiedzi masz 33% - ale wynika z tego tylko tyle, że do 500 zł wydaje 33% tych którzy zdecydowali się odpowiedzieć na tę ankietę. Nic więcej.
-
@vim W tej ankiecie jest ten sam błąd co w większości jeśli chodzi o przedział kwot: 0-500 średnio rocznie to chyba 90-95%. powyżej 1500 zł to nie wiem czy zebrałby się jeden % w całej Polsce, a powyżej 3000 - dwóch (dwie sztuki gracza)? :) W zasadzie pozostałe odpowiedzi poza 0-500 można traktować jako błąd statystyczny. Owszem bywają lata, że kupi się nową replikę i wtedy jest "pik", ale ile % graczy kupuje nową replikę dokładnie rok - w rok. Tym bardziej;, że nawet jeśli to starą sprzedają.
-
@-Otto- Sam przyznasz, że "przedmioty o wyglądzie broni" to jeszcze mniej precyzyjne określenie niż "repliki". No - umówmy się- suszarka do włosów to "przedmiot o wyglądzie broni"? Tak. Wiertarka i wkrętarka? Oczywiście!. Miotła! A jakże! (przecież "broń" to nie tylko broń palna). Poczta sobie taki zakaz wpisała pewnie żeby być czysta przed służbami (jakby co - "przecież zakazaliśmy a ten pan jednak umieścił broń w paczce - nie nasza wina" :)). Natomiast jak widać - nie jest zbytnio przestrzegany :) Bo teoretycznie wszystko może być "o wyglądzie broni".
-
No tak ale w każdym prawie - nawet wewnętrznym jakiejś organizacji - jak coś jest zakazane to musi być precyzyjnie zdefiniowane. A w polskim prawie nie ma definicji "repliki broni", więc piszesz "zabawki" i z bani :) jesteś czysty przed regulaminem bo pojęcie "replika broni" nie jest zdefiniowana a "zabawka" jest pojęciem powszechnym i nie trzeba go definiować. Podobne argumenty przytaczałem w dyskusji o tej słynnej dyrektywie unijnej co chciała zakazać "replik broni" i wówczas namawiałem, że jakby - przypadkiem (co się na szczęście nie stało i pewnie już nie stanie) - dyrektywę uchwalili i prawo weszło w życie w Polsce to z każdą nasza "zabawką" iść do sądu i niech udowadniają, że jest replika w sensie językowym: "2. «wierna kopia czegoś»" za: http://sjp.pwn.pl/szukaj/replika.html. W 99% procentach przypadków sądy oddalałyby oskarżenie bo - jeśli istnieją "nieistotne części broni" które można mieć bez pozwolenia to przez analogię można posiadać legalnie ich odpowiedniki z "repliki broni" a po "obraniu" naszej "zabawki" z tych części (na przykładzie M4 kolba z prowadnicą (w palnym jest to buffer tube i też w Polsce NIE jest "istotną częścią broni"), chwyt pistoletowy z silnikiem, przyrządy celownicze, magazynek, front, wszystkie szyny i cała elektronika: kolimatory, latarki, lasery, nokto itp.), zostałoby coś co na pewno nie byłoby «wierna kopia czegoś», no kurna czegokolwiek :), a co dopiero broni palnej, ani pod względem materiałowym, ani fizycznym, ani wymiarowym ani w sposobie działania. No może w kolorze, ale Wysoki Sądzie, ławka w parku też może być olive drab, coyote albo czarna, co w żadnym wypadku nie czyni z niej "repliki broni" :)
-
@Emcet, regulamin operatora nie może stać ponad polskim prawem, a według niego nasze "skarby" to zabawki. I tak należy deklarować to na kwicie przewozowym czy formularzu paczki. W takiej sytuacji jesteś kryty i mogą Ci "naskoczyć" :) Ja zawsze piszę "zabawki" a wiem, że niektóre paczki krajowe (a wszystkie zagraniczne) prześwietlają (mają takie "cóś" jak na lotniskach). Nie ma czegoś takiego w polskim prawie jak "repliki broni" (odsyłam do UoBiA) więc ewentualny zakaz przewozu "replik broni" jest tyle skuteczny co zakaz przewozu "fejzerów podprzestrzennych" albo "elementów systemu napędu Warp4" :)
-
Bo większość z nas zachowuje się racjonalnie. Jakbyś zaczął pyskować i się stawiać to masz na 100% replikę zatrzymaną do wyjaśnienia, policjant ma obowiązek znać budowę swojego P99 albo G17. M4, G36 czy AK74 nie musi - dla niego wygląda jak broń i co pan mi zrobi. :) Były już takie przypadki, poczytaj internety :)
-
Chyba? :) Łatwo to sprawdzić. Jest coś między baterią a silnikiem na kablach? :)
-
No to nie mam pomysłu :( A układ jest z mos-fetem czy bez?
-
A jakie są warunki - konkretne części czy dowolne wg. rysunku/pliku? Bo mam parę rzeczy do zrobienia (i to właśnie najlepiej ze stali) ale jak pytałem w swojej okolicy to ceny są zaporowe albo nikomu się nie chce. Albo nie zajmują się produkcją jednostkową.