jak już na mus AK 47 to do CM042/46 nie ma problemów.
Tak wyszedł mój (jeszcze niedokończony chwyt pist.)
http://desmond.imageshack.us/Himg31/scaled.php?server=31&filename=dsc07210u.jpg&res=landing
Ważne jest, byś miał metalowe body najlepiej stalowe.
U mnie stalą to to nie jest, ale jakoś się w tym trzyma.
Z racji tego, że kolba nigdy nie była w broni (4sierpień 1962r)
doskonale dopasowałem ją do repliki, ani milimetra luzu.
Roboty jest trochę, jeśli nie chcesz odwalić byłe czego.
Pilnik zda egzamin, ale Twoja praca będzie przypominała
kopanie studni łyżeczką do lodów. Najlepiej znaleźć
kogoś z frezarką do drewna.
Dodam jeszcze, że w chwycie przednim użyłem tylnego
okucia z wersji ostrej, żadne drewienko nie ma luzów,
zrobione co do milimetra na wymiar stockowych.