Witam
Szczerze, także myślałem o rozganizowaniu kiedyś czegoś podobnego w moim mieście (Dębica, Podkarpackie, na południe od Tarnobrzega :) ), coś podobnego użądzała lokalna dębicka grupa painballowa (coś w stylu strzelania do tarczy). Chociaż nasza grupa jeszcze się rozwija i nie jesteśmy w stanie takiego czegoś narazie rozganizować, chciałbym się dowiedzieć kilku szczegółów. Mianowicie:
-Jakim terenem dysponowaliście, czy było to na jakimś terenie w mieście, czy gdzieś w podmiejskich lasach? Czy był jakby odpowiednik speedballa?
-W co wyposarzyliście uczestników?
-W jaki sposób odpędzaliżeście się od młodszych :P
-Były jakieś większe problemy organizacyjne? (typu pozwolenia, sprawa policji)
-I w jaki sposób ściągneliście 70 osób na strzelanke na plastikowe pistolety (bo niestety tak to u nas wygląda, jesteśmy dziwakami)