Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

xxxFENCExxx

Użytkownik
  • Posts

    1,124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by xxxFENCExxx

  1. Nie wiem czy przeczytałeścały ten temat. Mnie rusznikarz robił zawias do Beryla - taki zeby nie kolidował z Gearboxem. Na podstawie oryginalnego zawiasu. 2 dni pracy - 35zł za godzinę. Przelicz sobie ile to kosztuje. chciałem z robic z tego odlewy, zeby były tańsze za sztukę. Zrobienie formy też jest kosztowne - a potem i tak taka część trzeba obrobić. Znowu koszta. Wytoczenie lufy kosztowało z materiałami coś koło 150 zł. Kontynuować?
  2. ...i dlatego właśnie - pomimo, że będzie nas dużo mniej (ruskich) - wygramy :uśmiech:
  3. To nie były nasze pierwsze oddane strzały - wcześniej zaciekle broniliśmy Redy. A incydencik powstał dlatego, że pierwsza linia trafionych zamiast walnąc na glebę, żeby nie być na lini strzału - stojąc zasłaniała jeszcze "żywych". Nie wszyscy mieliście chusty na głowach. W takiej sytuacji o dodatkową serię nie trudno. Nikt specjalnie nie celował w trupy. Niestety jeden osobnik z czerwoną szmatą na głowie specjalnie strzelał do żywego przeciwnika. Ten numerek przydało by się poznać. Na szczęście nie doszło do rękoczynów.
  4. No niby tak - ale po waszej stronie jest jeszcze 148 Szwedów i 108 Finów Tak, że wychodzi 670: ~520 - nie jest to najlepszy stosunek sił dla atakujacych. Ale, i tak was rozniesiemy w pył :twisted:
  5. Zgrubsza to to przypomina RPG 7. Już bliżej niz dalej Nasze też nie było repliką - ale dzięki celownikowi ma bardziej bojowy wygląd. Z tym że kosztowało ze 120 zł. Generalnie koncepcja z granatem słuszna.
  6. No nie mam dostępu do forum Alianckiego - co sie stało z 200-ma aliantami? Bo to że ruskich będzie około 500 to wiem na pewno - zlikwidowano jedną 90-cio osobową jednostkę. To się robi dziwna impreza...
  7. No ja byłem akurat po drugiej stronie - sami wybraliście kierunek desantowania. Gdybyście poszli w lewo i schowali za transporter, raczej nikt by do was nie dostrzelił. To była w miarę otwarta przestrzeń i było widać, że z tamtej strony nikt się nie czai. A tak, wbiegliście pod lufy i zrobiła się plaża Omaha. Niestety, krzaki i rowy po prawej stronie - były już zajęte.
  8. To jest pikuś. Wszyscy Rosjanie chyba nie dostali wiz - szykuje się Alianci: 600 - Ruscy: 500 osób
  9. No własnie, w sumie to za bardzo nie chciałem...(+ w grę wchodziły znajomości z Klubu Geriatrycznego ;-) ) i teraz żałuję :mrgreen: Nie przewidziałem, że to mi zmniejszy paletę mozliwości.
  10. No jak mieli ma zabrać ważące z 7-8 klio RPK + może coś jeszcze (w sumie wyszłoby z 15 kg 8-) ) to woleli wybrać ze wszystko mi odebrali i niosę to sam. Myśle sobie teraz, że niepotrzebnie poszedłem im na rękę :???:
  11. Tak mnie naszła refleksja , a propos przeszukania mnie na okoliczność posiadanej broni. Gdyby to się odbyło naprawdę a nie "umownie" i nie sprawdzilibyście mi plecaka to bym wam zdetonował w bazie 2 Claymory, miałem jeszcze 3 nabite granaty gazowe i złożone w plecaku AKSU. To by była dla was ciekawa odmiana :-F przy tej sjeście którą tam sobie urządziliście. A tak uznałem, że wszystko zostało znalezione. W dalszym ciągu nie rozumiem dlaczego nie zadzwoniłem przez telefon po "ratunek" :wink: :-D
  12. Mieliście za łatwo. Zródło dochodów pod ręką. Nie musieliście sie specjalnie natrudzić. Przy następnej edycji powinny być dwie konkurencyjne firmy - to by wymusiło większą rzetelność i spadek cen. O kombinowaniu nie wspomnę. Poza tym - moglibyście zmienić pracodawcę w trakcie - zależnie odd tego który zaoferowałby lepszy pakiet socjalny :twisted: czy wypłatę. A tak - byliście skazani na jednego, nawet związków nie można było załozyć. :lol:
  13. Niech żyje niezwyciężona Analia! :-D
  14. Było parę fajnych serii. 8-) Ale tę radość po prostu ciężko opisać - to trzeba widzieć :-P
  15. Ja wziąłem ze sobą prewencyjnie zatyczki do uszu za 1,69zł - bo nie lubie jak ludzie chrapią a przez ściany namiotów zawsze słychać. Autobus Sląska stał na drodze miedzy sektorami Noteć i Tanew już gdzieś około godziny 20-tej i pojedyńcze osoby pakowały tam bagaże. Dlatego można było odnieść wrażenie, że się zwijają i nawet napisać, że ZACZĘLI zwijać się pierwsi. Ale równie dobrze można tak było napisać o najemnikach, którzy dwaj z powodu piątkowego zatrucia się zupą zniknęli popołudniem. Autobus na lini frontu nie zmienia faktu, że miażdząca wiekszość w tym czasie szturmowała pozycje zajęte przez Oralię za pasem startowym. I Ślązacy chyba jako ostatni z walczących pojawili się w obozie obwieszeni lighstickami.
  16. Patton - nie pisałem, że wychwaliliście imprezę - rozmowa była szczera. Zigi - ja nie wytykałem nikomu włażenia w dupę, wręcz przeciwnie - własnie ironizowałem na temat poniższego cyctatu. Źle mie mnie zrozumiałeś. Po prostu nie uważam, żeby tylu ludzi miało powody pisać, że są zadowoleni - gdyby było inaczej. Nie ten zlot jest dobry, który jest dobry - tylko ten który sie ludziom podobał. P.S Mnie nie żal miejsca na forum - żal mi miejsca w skrzynce.
  17. Na przyszły raz to trzeba wprowadzic konkurencję wśród najemników - to dopiero bedzie jazda! Dwie zwalczajace się firmy.8-) Nie będziecie mieli tak łatwo. ;-) No i moze ceny spadną.
  18. Ivan - porownujesz imprezy na której skoncentrowano się wyłacznie na walce, z imprezą na której było rozbudowane zaplecze, że tak powiem socjalne+dodatkowe atrakcje. Zapytaj się organizaorów Tarcz czy tak samo byliby w stanie kierować działaniami - gdyby np. musieli w trakcie rozwozić ludziom wodę i gasić płonące sprzęgło transportera? Czy też rzucać petardy i swiece dymne - spisywac numery terminatorów. Zakładac pułapki. Zrób lepiej - chętnie przyjedziemy. Tu, organizatorzy o godzinie 23.20 zjedli śniadanie. Zaraz po tym jak za imprezę dziękowali im koledzy ze Ślaska z Pattonem na czele - pewnie Ślązacy włazili im w dupę. Ja siedziałem w niewoli - nie było w tym zadnego sensu (od strony ilości wystrzelonych kulek), zwłaszcza po skuciu przez Fokę - ale co naknułem z kolesiami to moje. Oczywiście, że zawsze można zrobić lepiej - ale, jakoś nikomu się nie chce - a DELCIE i owszem.
  19. -od 0900 w sobote do 0200 w niedziele = koniec o 2222 w sobote * uczestnicy sami wymiękli -sprzet ciezki = przejechal raz wysadzil ludzi i tyle, wiecej nie zanotowalem * ja zanotowałem jeszcze kilka przejazdów -srodki symulacji pola walki = sznurki imitujace potykacze, odpalane przez organizatora BEZ ochrony oczy, po rozpoczeciu rozgrywki, i nawet nie wytlumaczone co robia * sam piszesz, że były jeszcze świece dymne, potykacze odpalała osoba pociągająca za sznurek, dla inteligentnej osoby nadepniecia na potykacz i związany z tym wybuch petardy może znaczyć tylko jedno - czerwoną szmatę. Mieli odpalać po zakończeniu rozgrywki i przed? Ja widziałem jeszcze flary, race, granaty hukowe o mocy grzmotu... -mapa nie zawierala wszystkich obiektow tylko te bezpieczne = i jak tu się zorientować *jakoś ludzie dawali radę, zrobienie dokładnej mapy to koszt kilkuset złotych, poza tym - niepewność i pomyłki wprowadzały urozmaicenie do zabawy -sprzet ochrony osobistej przed bronia chemiczna = po co ? *miała być strefa z gazem łzawiacym dla chętnych, chętnych nie było z byt wielu. - rozpoznanie sprzetem lekkim = nie zanotowalem *znowu problem polegajacy na tym, że z jednego miejsca trudno realnie ocenić całość sytuacji, za mało danych -wsparcie artyleryjskie = podjezdza terenowka rzucaja dyma/patardy i tyle, tylko szkoda ze nikt nie wie co to * myśmy wiedzieli, podjechała terenówka, - zostaliście zbombardowani, macie 30% strat, petardy i dym był znakiem dla strony wzywajacej wsparcie, że juz jest "po" - czego wiecej trzeba? Samolot miał zrzucać na nas wodę ze zbiorników? -pola minowe = gdzie ? *pola minowe z założenia są ukryte -opaski = brak zapowiedzianych kolorow * i bardzo dobrze - jak fdla mnie iopasek mogło by nawet nie być - wiecej zamieszania = ciekawszy klimat -numerki na opaskach w tym samym kolorze = brak jednoznacznej identyfikacji swój/wrog * jak wyżej -oznaczenie organizatora = nie zanotowalem *KFOR -poradnik indywidualny = po co ? *do wykozystania w trakcie gry -watek fabularny = gdzie ? *poczytaj posty wyżej Podsumowujac: zawiodlem się. Wszystko dlatego, iż żywisz przekonanie iż działania które symulujemy mają zawsze sens i są zorganizowane` - a to nieprawda. Poza tym zwróc uwagę na wpisowe - to 30 a nie 300 zł.
  20. Tak, myśmy też dostali od SSI ofertę ze zrobią coś dla nas "za darmo". Od razu razu przełączyłem selektor na "auto" i rozłożyłem dwójnóg :)
  21. To ilu było tych samobójców? :strach:
  22. No ale 40 Armia chyba nie była zadowolona... ;-) Chociaż, po tym co naopowiadałm mi Zakapior to może i owszem :lol:
  23. To ja może przybliżę wątęk bombowy jako jeden z wykonawców zlecenia. Byłem po stronie Analii . Ale w raz z dwom jeszcze osobami oderwaliśmy się od swojej grupy z TF5 - SoW+Formoza. W sensie - zgubiliśmy. Poszukując jakiegoś punktu orientacyjnego zapuściliśmy się na tereny kontrolowanwe przez SSI i partyzantów. Podczas poyczek z pojedyńcczymi osobnikami w KZS-ach zostaliśmy z flanki zaatakowani i wzięci do niewoli przez SSI. W bardzo przyjemnej bazie SSI (klima, fotele basen, miejsce do gier) spędziliśmy trochę czasu - straszeni wizjami co znami zrobią. To nas zmotywowało do wzięcia sprawy we własne ręce, zwałscza, że baza nagle opustoszała i mieliśm przwagę liczebną. Uspiwszy uwagę przeciwnika - przejęliśy jego broń (niestety rozpoznanie zawiodło i nie całą) z zamiarem przejęcia władzy w bazie. W tym samym momencie do bazy wróciły trzy osoby które zacząłem rozbrajać (miałem za miękkie serce - nie chciałem strzelać z bliska :mrgreen: ) w trakcie tego Kakaroth już siegał po dopiero co odebraną broń, powstało zamieszanie w którym to Foka, wykorzystując brak inicjatywy moich kompanów, celnymi strzałami - zażegnał zagrożenie. No niestety, smierć nas nie wyzwoliła. Co gorsza - zostaliśmy skuci, jako osobniki mocno niepewne. :-F Pomimo tego - zapewne z braku alternatywy (innych jeńców było brak) - zostaliśmy wciągnieci w plan wprowadzenia samobójcy do hangaru w którym przebywał jakiś oddział. Jak już wiadomo zleceniodawcą była 40 Armia z Oralii. Nasze zadanie polegało na doprowadzeniu "niby-jenća" do hangaru w celu umożliwienia mu ataku samobójczego. W trakcie ustalania szczegółów zadania, wyszło na jaw, że rozpoznanie SSI jest słabe i najprowdopodoniej wyślą nas do hangaru obsadzonego przez naszych przeciwników. Niez dradzaliśy się z tym, że to wiemy. Opracowaliśmy szybko dwa plany. W sytuacji gdyby sie okazało, że to faktycznie zaatakujemy Oralię - problemem było tylko podejście - z checią byśmy ich wybili - zwłaszcza, że dostaliśmy już zaliczkę za "zdradę". Gdyby natomiast miało sie okazać, ze w hangarze są jednak Analianie - to po podejściu na bezpieczną dla nas i ludzi w schronie odeległość na hasło "samobójca" mieliśmy odskoczyć i paść w trawę jednocześnie próbująć likwidować obserwatorów z SSI podążajacych za nami, co do których istniało podejrzenie, że mogą zechcieć zlikwidować nas po wykonniu zadania. Na szczęście okazało sie ze SSI zapłaciło nam z pieniędzy Oralian za zlikwidowanie Oralian :twisted: - jedynym problemem było podejście ok 50 metrów po otwartej przestrzen lotniska do bunkra. Wykorzystując stara zasadę, że najciemniej pod latarnia - przeprowadziliśmy akcję " na bezczelnego". Darłem sie już od skraju lasu- zasłanaijać się samobójcą - "Ej, nie wiecie czy można brać partyzantów do niewoli?", "Ile można dostać za takiego kolesia?" - podzeszliśmy do grupki ok 10 osób i zostawiliśmy im samobójcę. Sami z dwóch stron obchodziliśmy następne 5-7 osób siedzących na jakichś betonowych klocach. Tylko jedna osoba zapytała się "co my tu robimy - przecież macie inne opaski?" -A idziemy sobie do hangaru. 8) W tym momencie zamachowiec którego pozostawiliśmy w tyle - zdetonował się, ja zlikwidowałem "humanitarnie" 5 osób siedzacych tuz przede mną i oddałem serię w głąb hangaru. Niestety krótką, bo przerwaną zacięciem. W odpowiedzi ja oberwałem natychmiast - a moi kompanii po krótkiej potyczce. Po całej akcji została nam gotówka i satysfakcja. Ta akcja to nauczka, że by nie korzystać z usług SSI :lol: - spartaczyli sprawę. Tych najemników nie polecamy :-P Dodam,że taka akcja była mozliwa tylko i wyłącznie dzięki dyskretnym opaskom. Zamieszanie musi być
  24. To nie jest ta wersja z BB, i znalazłem: GB daje 330 fps - ma stalowe zębatki i łożyska, dysza mosiężną. Składałem ak-103 około godziny.Najwięcej roboty z ustawieniem GB tak żeby kabelki nie przeszkadzały w zmianie rybu ognia. Wcześniej tego nie praktykowałem - teraz bym to zrobil w 10 minut:-P
  25. Wady to: może szeleścić - poza tym ok. Mam tak zrobione, ale nie moge znaleźć fotek.
×
×
  • Create New...