Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

grecki

Użytkownik
  • Posts

    22
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by grecki

  1. Scenariusz napisany przeze mnie dosyć dawno ale nigdy jeszcze nie wykorzystany. Po małej korekcie wrzucam tutaj... Scenariusz przewidziany do rozegrania na dużym terenie, gdzie znajdują się przynajmniej dwa budynki [bunkry itp.] na przeciwległych stronach pola walki. Jest to dosyć długi scenariusz... Niezbędne będą proste mapy terenu i sprzęt do komunikacji. 2 drużyny [ja nazwę je A i B] porównywalnych rozmiarów podzielone na mniejsze oddziały. Po jednej i po drugiej stronie terenu mamy bazy jednej i drugiej drużyny. Przed każdą z nich jest zaimprowizowany polowy punkt dowodzenia [np. kilka worków z piaskiem i ckm] z którego oficerowie mogą łączyć się radiowo z walczącymi w terenie. NIE MOŻNA ŁĄCZYĆ SIĘ Z BAZY! W jednej i drugiej drużynie wyznaczonych jest kilku wysokich oficerów dowodzących całym wojskiem danej drużyny. Poza tym w jednej i drugiej drużynie wyznaczyć należy po jednym oddziale który będzie zaczynał grę ze środka pola. Należy przygotować dwie duże jasne, dobrze widoczne koperty z rozkazami. Przykładowa mapa: 1. Baza drużyny A 2. Polowy punkt dowodzenia drużyny A 3. Baza drużyny B 4. Polowy punkt dowodzenia drużyny B 5. Przykładowy punkt startowy oddziału spadochroniarzy [ B ] 6. Przykładowy punkt startowy rozbitego oddziału [ A ] Gra zaczyna się w momencie gdy: Wojna pochłonęła wiele ofiar po obu stronach konfliktu. Walki toczą się obecnie na strategicznym terenie, którego przejęcie przechyli zapewne szale zwycięstwa na jedną ze stron... KULMINACJA Dopiero zamilkł hałas towarzyszący starciu, które miało miejsce przed paroma minutami. Kilka oddziałów wojska A wyszło naprzeciw oddziałowi, który miał przedrzeć się z tyłów wojsk B niosąc rozkazy i mapy [komunikacją radiowa/satelitarna miedzy armiami została z obu stron zaniechana w związku z odszyfrowywaniem i przechwytywaniem przekazów]. Wojsko B dowiedziawszy się o przenoszonych dokumentach przez oddziały A natychmiast przeprowadziło natarcie w wyniku którego niemal wszyscy żołnierze biorący udział w tej misji zginęli. Garstka z nich [6] z minimalnymi zapasami amunicji [ilość zależy od gry, ilości graczy, czy gramy MILSIM itp.] i rozkazami zbiegła do lasu. Poszukiwani stali się zwierzyną która musi jak najszybciej ruszyć do swojej bazy [1]. W tym samym czasie po stronie wojsk A wylądowali spadochroniarze wojsk B. Ostrzał z działa przeciwlotniczego sprawił że umykające samoloty dokonały zrzutu w sposób niedokładny. Zdziesiątkowany oddział w pośpiechu uciekł z miejsca zrzutu i ukrył się w lesie [5]. Spadochroniarze B mają podobnie jak zdziesiątkowany oddział A przy sobie ważne rozkazy. Zarówno 5 jak i 6 bez amunicji zmuszeni są do ucieczki w kierunku swojej bazy i dostarczenie ważnych dokumentów. Gra się zaczyna. Warunki zwycięstwa: zdobycie bazy przeciwnika i wykonanie tajnych rozkazów. Jeśli przykładowo rozkazy niesione przez oddział wojsk A zostanie przechwycony przez wojska B koperta [zawsze przechowywana widocznie, na wierzchu] musi być niezwłocznie przekazana oficerowi. Ten dopiero może przeczytać rozkazy obcego wojska. Musi także trzymać w miejscu widocznym przy sobie kopertę z rozkazami – A mogą odzyskać kopertę zabijając posiadającego ją żołnierza/oficera i zabierając mu ją. Rozkazy: to nie może być ‘stała’ więc przy każdej grze musi być to coś innego np. zabicie konkretnego oficera, zajęcie jakiegoś konkretnego strategicznego miejsca na terenie [budynek, wzgórze...] itp... Scenariusz opiera się głównie na taktyce, oficerowie powinni dowodzić przez radio tak by śmierć jakiegoś oficera była odczuwalna dla żołnierza [cisza w radiu a przecież tamten facet wiedział gdzie kto jest bo nanosi na mapę raporty itp... nagle jesteśmy sami...]. Przechwycenie wrogich rozkazów daje dużą przewagę ale jednocześnie naraża oficera na liczne ataki. A co jeśli wróg przejmie rozkazy i zabije przy tym cały oddział? Nie będzie miał kto powiadomić o stracie dokumentów... Przez godzinę, dwie oficerowie będą liczyć na powrót zaginionych żołnierzy... Jeśli MILSIM: Jeśli korzystacie z ‘kart trafień’ można grać tak że ciężkie rany można leczyć tylko w bazie. Można też wprowadzić zasadę że zaopatrywać się w nową amunicję można [poza szabrowaniem od kolegów z oddziału, tych martwych... ;) ] tylko w bazie. Zależy od upodobań ale można zrobić respawn po np. 2-3 godzinach odpoczynku na tyłach bazy... tyle...
  2. Ja mam coś wspólnego może nie tyle z geotechniką ile z konstrukcjami różnorakimi i myślę że nie warto przesadzać :P Nie panikujmy :) Oczywiście to co tam wcześniej kolega pokazał na zdjęciach nie wygląda bezpiecznie i bałbym się w tym bawić ale żeby zrobić ziemiankę, kryty okop itp nie potrzeba mieć takiej dogłębnej wiedzy na temat "lokalnych warunków gruntowych" :D :D [z całym szacunkiem ale trochę się uśmiałem jak przeczytałem to sformułowanie ;) ]. Mi by się nie chciało budować czegoś takiego ale jeśli ktoś ma ochotę to myślę że i bez konstruktora sobie poradzi. Tylko nie można oszczędzać w zabezpieczeniach, grube słupy, wytrzymałe belki [ale nie ciężkie] na dach, krycie najlepiej z desek... i w miarę możliwości dach powinien być tak wsparty żeby ewentualne obsuwanie ziem nie miało wpływu na jego położenie. Tylko niech zrobi to ktoś dorosły i najlepiej żeby nie był to facet za którego żona skręca meble w domu ;) Poza tym ciekawym rozwiązaniem na robienie okopów są klocki ze słomy [ bałdy? jakoś tak... ]. Kiedyś znajomy kupił od rolnika ok 200 sztuk prostokątnych klocków [nie tych wielkich walcowatych] i z tego układał u siebie w lesie małe zabudowania. To był ciekawy pomysł. Jeśli odpowiednio luźno się je układa to dodatkowo można uzyskać efekt przebijania ścian. Wytrzymało to 2 sezony.
  3. MILSIM w formie LARP ? Czy można gdzieś w Polsce pobawić się w LARPy z użyciem replik AS? Czy są jakieś konkretne grupy które się bawią w coś takiego? Jeśli są takie imprezy to czy są duże? Myślę że militarne LARPy gdzie fabuła nie ograniczała by się do strzelania ;), ćwiczenia refleksu ;), panowania nad emocjami ;) ;) ;) i ilości magazynków w kieszeniach ;) mogłaby być ciekawa. Brałem udział w LARPach ale nigdy z użyciem ASG. Jeśli coś wiecie na ten temat to piszcie proszę :) Pozdrawiam
  4. Pytanie jest proste: Jakie zasady stosujecie podczas potyczek w których udział bierze pojazd zmechanizowany [ samochód lub inny pożeracz benzyny] i zdjąć można kierowcę? Jeśli pojazd taki ma drzwi [a nawet jak nie ma] to 90% [to policzyli amerykańscy naukowcy ;) ] strzałów jest skierowanych w głowę a wiadomo w głowę staramy się nie strzelać. Byłem na strzelance, na której chłopaka prowadzącego samochodów, nikt nie chcial zastąpić za kółkiem, po tym jak dostał serię po twarzy. Kiedyś słyszałem o pomyślę na tekturowe drzwi [nawet tekturowe ściany i drzwi na poligonach] ale to 1. pracochłonne a 2. i tak strzelają wszyscy w twarz. Może macie już jakąś zasadę zabawy w takich przypadkach, która nie jest tak niebezpieczna..? Pozdrawiam
×
×
  • Create New...