widzę że nikt inny się nie skusi zrobic recenzji, więc ja zrobię jakąś taką malutką na życznie kolegi powyżej :P
Więc zacznijmy od całości:
Jak widac karabin prezentuje się bardzo, bardzo, bardzo fajnie :)
jest duży, ale bez przesady, można nim łatwo manewrowac...
przez wydłużony front środek ciężkości jest przeniesiony nieco do przodu, więc po kilku minutach celowania da się odczuc na lewej ręce jego wagę :)
ale to bardzo przyjemny ciężar :)
body z ABSu jest dobrej jakości, przyżądy celownicze, bipod, lufa zewnętrzna i tłumik płomienia są metalowe.
na zdjęciu widac sig'a z zamontowaną lunetą TASCO 3-7x20 :) luneta zamontowana przezemnie, nie jest dołanczana do zestawu :P
Na tym zdjęciu widzimy scroll, za pomocą którego ustawiamy hop up.
Umieszczony jest po prawej stronie karabinu - wygodny w użyciu.
A tu widzimy przyrządy celownicze - za pomocą dwóch pokręteł do których potrzeba śrubokręta, możemy je spokojnie regulowac w poziomie i w pionie :) można także wybrac wielkosc otworu przez który patrzymy - duży plus dla kogosc kto chce używac właśnie tego zestawu celowniczego, a nie lunet i kolimatorów.
Sposób montarzu szyny RIS jest średnio przemyślany... nasuwamy go na ładny metalowy znaczek z Szwajcarską flagą a z drugiej strony wkręcamy do zestawu celowniczego. Mało wygodne, ale na szczęscie dośc stabilne, więc nie specjalnie jest na co narzekac :)
(na zdjęciu selektor ognia - przepraszam za średnią jakośc)
W moim egzemplarzu - z taiwanguna - selektor jest największym zawodem jaki przeżyłem :poddanie:
ładny i wygodny, ale u mnie średnio działa. Tzn. z trybu auto po przełączeniu na semi zacina się. Wina prawdobpodobnie selektora, myślę że nie będzie problemu z wymianą na gwarancji ;)
Zdjęcie selektora z drugiej strony :)
Jak można zauważyc, osłonka spustu jest złożona - mało potrzebny, ale bajer. W dodatku działa :P
Zdjęcie bipoda od spodu.
Bardzo prosta konstrukcja, narazie spisuje się dobrze, ale kiedys się wyrobi i będzie do niczego. Mechanizm polega na tym że we wcięcia w metalu widoczne na zdjęciu, przy wyprostowaniu nóżek wskakują sprężyste metalowe 'bolce' i wszystko się trzyma :) póki metal ma jeszcze swoją formę ;)
Zdjęcie lufy zewnętrznej po odkręceniu tłumika.
Kolejny zawód - dośc poważny.
Gwint na lufie zewnętrznej ma 12mm, a nie jak w większosci 14mm.
Możemy zapomniec o zamontowaniu na nim tłumika dzwięku o ile nie damy sobie zrobic go na zamówienie. Ja do tej pory szukam przejściówki, albo jakiegos reduktora gwintu... a wystarczyło panom z JG, zrobic 14mm i połowa kłopotów by zniknęła... ehhh...
Długosc tłumika płomienia w zestawie to 6cm.
A teraz osiągi :)
Od razu w sklepie wymieniono mi gumkę hop-upa na systemę.
Już przy niedużym przekręceniu scrolla kulki zaczynają latac w linii prostej ;)
przy moim ustawieniu zasięg skuteczny to jakies 35-40m - wystarczająco :)
Strzelam EXCEL'ami 0.25g.
Lufa o długosci 535mm zapewnia dobrą celnosc, ale preclufa też była by dobrym zakupem ;)
Co do gearboxa to nie mam pojęcia co tam jest ani w jakim stanie i jakiej jakości, ale strzela narazie bardzo przyjemnie, szybkostrzelnosc na chińskiej baterii jest zaskakująco duża :)
Front łatwy do rozebrania, baterię można w miarę łatwo wsadzic, jest sporo miejsca, ale jak zwykle trzeba troche posiedziec nad ułożeniem kabelków ;)
Prędkosc wylotowa kulek nie zmierzona na chrono, ale w przyszłym tygodniu dokonam pomiaru i wam napiszę :)
Myślę że będzie okej, bo moc można poczuc :)
pozdrawiam, w razie pytań pisac, postaram się odpowiedziec.