BoT
Użytkownik-
Posts
113 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BoT
-
PLCE & Assault Vest & chest rig
BoT replied to Duncan McLain's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Witam Ja się wypowiem na temat kamizelki All Arms Web-texa. Cóż produkt wg. mnie bardzo udany. Wygodny, przewiewny z tego względu, że zbudowany jest na siatce. Sporo kieszeni, jednak zawiera jedynie dwie ładowice na magazynki z przegrodami - w sumie do ładownic przeznaczonych jedynie na magazynki wejdzie tylko 6 magów. Jednak ma dużo innych kieszeni w tym utility pouch, do których można upchać nawet 36 magazynków do Emek. Wadą kamizelki jest to, że ładownice zapinane są jedynie za pomocą klamerek, fastexów czy jak to tam się zwie. Jest to baaardzo niewygodne, w ferworze walki zapięcie ładownicy jedną ręką jest praktyczenie niemożliwe. Problem można łatwo rozwiązać doszywając lub doklejając do kieszeni rzepy. Wtedy po prostu zapina się kieszeń na rzep, a jak masz chwilę czasu to można pobawić się w zapięcie na klamerke. Z rozpięciem łądownic i wyjęciem magazynków lub innych rzeczy nie ma żadnych problemów. Kolejną zaletą kamizelki jest możliwość regulacji we wszystkich płaszczyznach. Jestem dość szczupły a nie mam problemu z dopasowaniem kamizelki pod siebie. Kamizelka ma szlufki pod pas główny, klamry do dodatowego oporządzenia jak np. Ammo pouch, które planuje podpią. Ważna zaletą jak dla mnie jest to, że kamizelka ma także kaburę, na mały-średni pistolet (Glock, Beretta itp.). JEst ona umieszczona w kieszeni wewnętrznej zapinanej na suwak. Druga kieszeń bo drugiej stronie kamizelki mieści kieszonke na dokumenty, lub zdjęcie samochodu, czy jak kto woli swojej kobiety;-) Wady kamizelki? Hmmm ciężko by tu coś znaleźć oprucz tych niewygodnych zapięć ładownic... Hmmm po dłuższej chwili zastanowienia dochodze do wniosku, że noszenie plecaka przy tej kamizelce nie jest najwygodniejszą sprawą. Oczywiścię narzekać, też nie mogę, ale bez kamizelki plecak nosi sie o wygodniej. Jeżeli po dłuższym czasie użytkowania wynajde jakieś nowe wady lub zalety to spewnością poinformuję. Co do brytyjskiego oporządzenia... Podobno dość szybko traci kolory, wyrazistość barw. Osobiście tego nie sprawdziłem, ale może któryś z użytkowników potwierdzi tą tezę? Pozdrawiam BoT -
Witam Heh ten popsuty podajnik to wynik Twoich działań, czy też "zjebał";P się ze wględu na mała wytrzymałość tego elementu, czy cus?:> Pozdrawiam BoT
-
Witam Tak oto FA ma w ofercie Hi-Capa 5,1 Government:] Cena atrakcyjna wydawać by się mogło. Pytanie zatem mam, czy ktoś z maniaków w Polsce miał by ochotę małe co nie co napisać o tym gaziaku? Tutaj prośba do KaT'a a wypowiedź;-) Pozdrawiam BoT
-
Witam Ja swego kupiłęm za 49 zł na Allegro - nówke. Był błyszczący więc go papierem ściernym przejechałem, teraz czeka na malowanie i będzie git. Jestem zadowolony i polecam. Hmmm ostatnio przeglądałem strone CAMO i tam są pro tec'i, lub a'la pro-tec;i za około 100-150 zł. Warto przeglądnąć. Pozdrawiam BoT
-
Witam Na temat www.th2000.pl Cóż osobiście mam bardzo niemiłe doświadczenia z tą firmą. Oto moja historia... :D Zamowiłem u nich Thermobaka dnia 16.12.2004 (chciałem sobie prezent Świąteczny zrobić;P) i jeszcze mi go nie przysłali dzwonilem kilka razy to osoba, z którą rozmawiałem kilkakrotnie mowila że wysle, wysle, potem kolejnym razem rozmówca powiedzial ze juz wyslal towar, ale Thermobaka wciaz nie mam wiec sie zdenerwowałem potwornie, napisałem do nich maila, że z powodu nieprofesjonalnego podejścia do klienta rezygnuję z zamówienia i 30.12.2004 zamowilem u Bosskiego takiego samego Thermobaka za 285 zł. No wiec cała ta firma jest ze Słupska i zaopatruje w sprzet jakies tam biura ochrony i inne tego typu "organizacje. Cywili najwyrażniej olewają ponieważ nie odpowiadają na maile - wysłałem ich kilka i na żadnego nie otrzymałem odpowiedzi, nie wysyłaja towaru, nie odbieraja telefonow w biurze, trzeba sie dobijać na kom., a jak juz koles odbierze to gada z toba jakbys mu syna zabil :wink: Tak więc osobiście odradzam współpracy z tą firmą ( heh przez telefon otrzymałem uwagę, że nie są sklepem, a firmą, tak więc uwaga co mówicie;-). Fakt mają ciekawe rzeczy, bo chciałem też zamówić w późniejszym okresie przyrządy do utrzymywania Thermobaka w czystości, no ale jak widać chyba sie nie uda. Pozdrawiam BoT
-
Witam Hmmm... A te Paragrafy mają jakieś numery telefonu? Cactoos jesteś może w ich posiadaniu? Byłym bardzo wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam BoT
-
Witam Cóż... Pogratulować autorowi maila... Szczerze to brak mi słów... KOZI i PATowcy wysilili się, żeby zorganizować zlot. Jeżeli KOZI coś zarobił ( w co jednak wątpie) to jest to tylko i wyłącznie jego sprawa!!! Każdy wiedział ile płacił i jeżeli mu to nie odpowiadało to nie musiał jechać na imprezę. Jeżeli ktoś miał wątpliwości co do tego co się dzieje z jego pieniędzmi, mógł przed imprezą zadzwonić do ośrodka i poprosić o koszta noclegu itp. Jeżeli tego nie zrobił to po kiego teraz to rozgrzebywać i kogoś oczerniac??!! NIE KAPUJE TEGO!!! Jeżeli komuś cena imprezy nie pasuje to nie musi jeździć na zloty, będzie wielu chętnych na jego miejsce. Ja będę jeździł i będę na następnej edycji "Ice Shield" - mam nadzieję, że się odbędzie i uda mi się dotrzeć. Należy KOZIemu dziękować za zlot, a nie krytykować go za "coś" tylko po to, żeby mieć z tego frajdę. Wyslił się, postarał i wielkie brawa dla niego i reszty PATu, która bez wątpienia także miałą ogromny wkład w realizację tej imprezy. Jeszcze raz bardzo dziękuję za zlot! Pozdrawiam BoT
-
Witam Zdjęcia! Zdjecia! Gdzie są jeszcze zdjęcia? Było nieco więcej aparatów:(:(:(:( Pozdrawiam BoT
-
Witam Prosiłbym o zamieszczanie tutaj jedynie linków do fotek. Jak narobi się tu miliony komentarzy to będzie problem z lokalizacją linków. A temat został założony po to, żeby tego problemu nie było. Pozdrawiam BoT
-
Witam Hehe Azghar, ale ja nigdy nie powiedziałem, że mnie krytykujesz;-) Broń Panie Boże, nie mam powodów by Cię krytykować:]:D Cieszę się, że zabłysneliśmy na zlocie:] Niewatpliwie jest nam bardzo miło, że ktoś nas docenił:] Mam nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy i będziemy mogli przeżyć równie emocjonujące chwile:] A odnośnie camperów;P Ja nie chce byc camperem;P To tylko tak wyszło. Początkowo mieliśmy iść do przodu, ale kiedy Xenon uświadomił mnie, że sie zbliżacie postanowiliśmy poczekać na was... W sumie to sie kwalifikuje pod camperstwo, ale wg. mnie nie było innej możliwości, by wyeliminować jak największa liczbę wrogów:] Na wycofanie było za mało czasu, a marsz do przodu w zasadzie nic by nie dał:] Serdeczne pozdrowienia dla GW i reszty armii zielonych:] BoT
-
Witam Azghar, oczywiście, że inaczej by się to potoczyło. Jeżeli komuś nie spodobał się sposób zabijania, który zastosowaliśmy z Xenonem, to następnym razem możemy strzelac;-) Nie ma problemu. Co prawda nie będzie to takie miłe dla żadnej ze stron, no ale rozumiem, że komuś mogło się nie spodobać takie rozwiązanie sprawy. Wzieliśmy po prostu przykład z grupy zielonych w której był miedzy innymi Hargin i chyba Lotos + kilka innych osób, których niestety nie znam z nicka - Tzn pewnie znam ale nie miałem okazji poznać osobiście;-). Zabili nas bez strzałów, w momencie kiedy ktoś od nas wpadł do rzeki. Według mnie postąpili słusznie. Nie bylibyśmy w stanie tak czy siak odeprzeć ich ataku, gdyż większość naszych w tym czasie była zainteresowana podtopionym AEGiem. Pozdrawiam BoT
-
Witam Frugo, było to troszeczke inaczej. Początkowo faktycznie przeszła obok nas grupa 3-4 osób. Oznajmiliśmy im, że są zabici. Nie strzelaliśmy ponieważ odległość była naprawdę mała i nie chcieliśmy robić komuś niepotrzebnych śladów. Jako, że ta mała grupka została unieszkodliwiona, zaczeli wołać po medyka. Nadeszła kolejna mała grupka, której także w ten sam sposób oznajmiliśmy, że nie żyją. W pewnym momencie od lewej strony nieświadomy niebezpieczeństwa oddział zachodu zaczął iść w naszą stronę. Było to chyba spowodowane tym, że ludzie gineli, a nie padł żaden strzał. W momencie kiedy ten oddział był około 7-8 metrów od nas, było w nim sporo warszawiaków, między innymi GW, okazało się, że kilka osób z tego oddziału nie miało na oczach gogli 8O Byliśmy z Xenonem dość niemile zaskoczeni. Nie wiemy kto dokładnie tych gogli nie mial, ale także oznajmiliśmy im, że ta zbita 10-15 osoba grupa nie żyje. Nie mieli żadnych sprzeciwów, gdyż nie mogliśmy otworzyć w ich stronę ognia z powodów oczywistych (brak gogli). Jednak mogę Cię Frugo zapewnić, że byśmy wykosili równo cały ten 10-15 osoby oddzialik, gdyż szli baaaaardzo zbitą grupą - full auto i po wszystkim, ale po co? Nie strzliłbym do oddziału, w którym są osoby bez gogli. Stąd właśnie wzięła się prawdziwa legenda o grupie 20-30 osób (nikt tu nie mówi o całym oddziale, itp) z zachodu zabitych przes 2 członków Białostockiej Formacji Cieni. Prawdą jednak jest, że puściliście nas na nasz brzeg. Poszliśmy grzecznie pod wzgórze i poczekaliśmy na wasze natarcie:] Pozdrawiam BoT
-
Witam Cóż innej możliwości nie mieliśmy. Była jedna przeprawa, potem zieloni zrobili drugą i chyba nawet trzecią. Inaczej nie dało się atakować, gdyż atak mały grupkami był właśnie nie skuteczny ze względu na to, że cały brzeg był patrolowany przez zachód. Przeprawy był strzeżone, chociaż nie zawsze. Każdą okazje przedarcia sie na drugi brzeg próbowaliśmy wykorzystać. Wydaje się się, że nie było innej możliwość ataku na brzech zachodu. Trzeba było robić zmasowane ataki. Po przeprawie na drugą stronę już zaczynały się skoordynowane działania, tak przynajmniej mi się wydaje. Przeprawa także była dobrze organizowana. No ale nie zawsze była możliwość pokonania rzeki. 8O Wow, o tym to nie wiedziałem... Nie dobrze, że tak się stało i nic na tem temat nie mogę powiedzieć. Mnie tam nie było i chyba dobrze. Co do petard:] Pinkyego nie było;P Pozdrawiam BoT
-
Witam Jeszcze może ja się wtrące:] Co do respawna... Faktycznie był on daleko, no ale nie wydaje mi się, że przemarsz tam i z powrotem był aż tak strasznie wyczerpujący. Poza tym wydaje mi się, że ludzie stosunkowo żadko gineli? Ja poległem 3 razy na polu chwały, więc trzy razy musiałem wracać do respa, ponieważ ani razu oczywiście nie dostałem Med packa, nad czym ubolewam z powodów oczywistych - Dzidek nie dotknął mojej klaty;P Wynika z tego, że musiałem także sporo przemaszerować, biegać i sie czołgać, co wcale nie wpłynęło negatywnie na moją obecność podczas scenariusza. Co do wyprawy na SAM-2. W życiu nie zobaczyłem tego obiektu, mimo, że często walczyłem na froncie - właściwie ciągle tam byłem - poza oczywiście SAMem-2, gdyż w tym czasie reanimowałem IVANa, częstując go wodą;) Po pierwszej wyprawie na SAM-2 raczej mało osób wróciło tam ponownie, gdyż zachód zmobilizował swoją armię i porozstawiał liczne patrole w okolicy rzeki i samej przeprawy. Więc te 2600 metrów Piasecznika, wydażyło się może raz, może dwa, no ale na pewno, za każdym razem nie trzeba było przechodzić 2600 metrów. Te 900 metrów o których mówi KOZI, także jakoś nie bardzo mi pasuje, gdyż marsze do respa trwały dość długo. Nie wiem, od którego momentu były one mierzone, no ale jeżeli od rzeki to jakoś bardzo szybko udawało się się te "900" metrów pokonać - może pobiłem rekord w chodzie na 900 metrów?:D. Zmierzam do tego, że mimo tego, że do respa było "900" m (nie wydaje mi się, że aż tyle);P to wcale nie był to aż tak strasznie wyczerpujący marsz. Nie sądze też, że po 2-3 godzinach strzelania, ludzie byli już tak zmęczeni, że nie dali rady chodzić - chociaż do domku jakoś dotarli;P Wystarczyłby 15 minutowy odpoczynek, tak jak to było przed marszem na SAMa-2 i spokojnie można było dalej grać. Ostatnia bitwa strzelania była bardzo szybka i ruchliwa. Ludziom jakoś sił nie brakło, mimo, że strzelali już duuuużo ponad 3 godziny. Ba! Co po niektórym wystarczyło sił by obiec armie zielonych od tyłu i sadzić im w plecy - a aby to wykonać trzeba było pokonać wąwóz, który był dość stromy. Zresztą, nie ma co tu się tłumaczyć, itp bo to i tak nic nie zmieni. Uważam tylko, że skoro ludzie wybierają sie na zlot, który między innymi zawiera strzelanie to powinni to uszanować i się podporządkować. Na zlocie był czas na rozmowy, ognisko itp, ale był też czas na strzelanie - i w tym właśnie czasie powinniśmy się strzelać, tak jak to zrobił niemalże cały zachód i jedynie 23 osoby ze wschodu:/ A szkoda, że tak wyszło ze strzelaniem, bo wiele osób dobrze się bawiło do czasu, kiedy uświadomiliśmy sobie, że została nas tylko garstka. Podkreślić zatem należy to, że nie można obwiniać jedynie organizatora za strzelaniu, tylko ludzi, którzy postanowili wrócić. Ponieważ to maniacy byli motorem napędowym, maniacy mieli zdobywać poszczególne cele i wykonywać zadanie, a nie ich duchowa obecność. Scenariusz wyszedł jak wyszedł, nie były zrealizowane wszystko cele, ponieważ brakło osób do ich realizacji. To właściwie tyle co mam do powiedzienia na ten temat. Jeszcze raz pragnę podziękować organizatorom i maniakom za świetną zabawę. Mam tylko pytanie:D Kto robił zdjęcia i chciałby się nimi podzielic? Pozdrawiam BoT
-
Witam Niestety już w domu:( Zlot baaaaardzo udany. Osobiście nie było nic co by mogło mnie niepokoić, lub psuć dobry nastrój. Organizatorzy starali sie jak mogli i za to wielkie dzięki. Każdy zlot ma swoje wady i zalety, które oczywiście były już wymienione i nie ma sensu ich powtarzać. Strzelanie wg. mnie udane. Co prawda były niedociągnięcia w realizacji scenariusza (nikogo za to nie winie), ale było fajnie:] Szkoda tylko, że po przeliczeniu czarnych chwile po zakończeniu strzelania okazało się, że zostało nas tylko 23:[ Reszta wczesniej udała się do domku... Dlaczego? Tylko oni to wiedzą. Azghar:] Odnośnie tych ludzi z BFC... To był Xenon i ja:D Cóż akcja baaaaardzo mi się podobała:D Ogólnie mowiąc zlot bardzo udany!!! Z niecierpliwością czekam na III edycję Ice Shield. Pozdrawiam BoT
-
Witam Jadę:D Gdzie mam się podpisać?:> Pozdrawiam BoT
-
Witam http://www.kapral.jachpol.net/zlot/mikstat.htm yhyhyhyhyhyhyhyhy Pozdrawiam BoT
-
Witam No właśnie:] Sporo osós robiło fotki, kręciło filmy, ale gdzie to się podziało?:> Zdjęcia, które były robione przez nas niedługo powinny się ukazać. Pozdrawiam BoT
-
Witam Tak jeszcze jedno zdanie odnośnie identyfikatorów. Owszem one były. Fakt, że nie każdy je miał, ale np. całe BFC miało i nosiło, lecz jedynie w piątek wieczorem. Pozdrawiam BoT
-
Witam Reg, Zjawa, w niedzielę się strzelało także BFC i wiele innych ekip:] Faktem jest, że główne siły tworzyły Gąski i Goryle:] Było miło. Teraz podziękowania:] Dla Organizatorów największe podziękowania:] Dla wszystkich maniaków, z którymi mogłem się bawić. Dla dwóch panów z ONZ, którzy puścili Zjawę, Seraphina i mnie na teren zielonych po długich negocjacjach - kilku "zieloniaków" udało nam się wyeliminować. Ogólnie wszystkim bardzo dziękuję:] Przeprosiny dla "kogoś" komu w niedzielę wpakowałem około 6 kulek w twarz z dość bliskiej odległości (naprawdę nie było zamierzone):] Mógłbym tak pisać i pisać, ale nie ma tyle czasu i sił Zlot należy zaliczyć do bardzo udanych, była to moja pierwsza tego typu impreza i może dlatego jestem tak podekscytowany, ale naprawdę było zaiście:] Do zobaczenia we wrześniu mam nadzieję. Pozdrawiam BoT
-
Na ile wystrzałów AirSoft wystarczy pojemności akumulatora?
BoT replied to mantiz's topic in Amunicja i zasilanie
Witam To ja może wypowiem się na ile mi starcza bateria. Mam stockowe G36C TM, bateria 8.4V 600 mAH. Ko5ma powiedział, że taka bateria w G36C starcza na około 1500 kulek, a nawet więcej. Potwierdzam tą informację. Ostatnio przy temperaturze około 15 stopni C (temperatura z tego co wiem mam wpłym na liczbę wystrzelonych kulek) z mojego "G" wystrzeliłem około 1800 kulek po czym bateria się rozładowała. Strzelałem zarówno ogniem ciągłym jak i pojedyńczym. Więc tutaj liczba wystrzelonych kulek jest zależna od modelu repliki. Pozdrawiam BoT -
Witam Białystok w składzie BoT, Mały, Wraith, Seraphin i Xenon przyjeżdzają w piątek. Planowany przyjazd według rozkładu PKP jest o godzinie 20:22 w Ostrowie Wielkopolskim. Kiedy będziemy już na miejscu niezwłocznie się skontaktujemy z organizatorem telefonicznie. Pozdrawiam BoT
-
Witam Ko5ma, odnośnie tych przeróbek pod większą baterię... Na czym one polegały? Zapewne chodziło i wyszlifowanie czegoś, a nawet upiłowanie? Czy jest jakaś inna możliwość, by mieć w G36C, KE, G36 większą baterię bez tych drastycznych przeróbek? Bo zapewne wielu użytkowników "G" chciałoby mieć większą baterię, ale bez piłowania repliki. Są ponoć właśnie przednie chwyty pod KE, G36, ale właśnie nie wiem, czy tam też nie trzeba by było czegoś upiłowywać?:/ Proszę o pomoc. Pozdrawiam BoT
-
Witam Jade!!!!!!!!!:] Nie wiem kto dokładnie z Białegostoku jeszcze jedzie, ale się dowiem:] Pozdrawiam BoT
-
Witam Z Białegostoku myślę, że pojadą conajmniej 2 osoby, ale mam nadzieję, że więcej. Pozdrawiam BoT