Sądzę, że muszka nie ma tu akurat nic do rzeczy... Całe zjawisko doskonale widać nawet strzelając bez precyzyjnego celowania - np: podczas strzelania do drzewa czy innego statycznego celu. Replika nieruchomo, wiatru z pozoru brak [lub jest niewielki], kulki 0,25g, a znosi bardziej niż w innych chińczykach, z którymi porównywałem [w tych samych warunkach, choć przyznaję, że przy zastosowaniu innych kulek].
Na razie rozebrałem karabin, wyjąłem lufę, za radą z forum umyłem gumkę hop up [jeśli to nic nie da to wymienię ją na nową].
Jutro zabiorę się do poskładania tego z powrotem w całość. Tylko mam jeden problem. Jako osoba zielona w temacie, korzystałem z
.i wszystko poszło gładko, do momentu "podzielenia" repliki na części przednią i tylną [czas ok 3:33 na powyższym filmie]. Problem polega na tym, że została mi także w ręku mała sprężynka [długości może połowy zapałki] i kompletnie nie mam pojęcia skąd się wzięła i gdzie ją zamontować, kiedy będę składał to wszystko w całość.
Jeśli ktoś mógłby pomóc w tej kwestii, będę wdzięczny.
Jestem newbie w temacie i nie mam konceptu co z tym maleństwem zrobić...