Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Michal_g

Użytkownik
  • Posts

    437
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Michal_g

  1. Odpowiem "przez odwrotność" - czego nie polecam. Wszelakie pasty samopołyskowe nadają się tylko do zrobienia butów "na połysk" ale konserwują i zabezpieczają skórę marnie.
  2. Michal_g

    ślepy snajper

    Sprawdź czy ten efekt wystąpi również w okularach. Kolega mający kłopoty z akomodacją (czyli szybkim przestrajaniem oka do zmiany odległości patrzenia) twierdzi że soczewki potęgowały u niego ten efekt.
  3. Michal_g

    ślepy snajper

    Krótkowzroczność 2 dioptrie i strzelam. Co prawda nie jako snajper ale jakoś tam daję radę. Okulary korekcyjne pod goglami i dobrze jest. Sportowo też trochę strzelam (wiatrówka, kbks) i jedynym problemem jest takie dopasowanie okularów żeby się po nosie nie przesuwały bo wraz z nimi jeździ średni punkt trafienia.
  4. A używał ktoś kabury Mudpil z Glockiem 17? Niby powinna dobrze pasować, ale wrażenia użytkowników były by dla mnie pewniejsze niż metoda "na oka".
  5. Z jaką bronią jej używasz? Pytam bo różnie bywa z pasowaniem kabur do konkretnych gnatów.
  6. Tylko, ze jesli dobrze kojarze zostal on przyznany duzo pozniej niz dodatek spadochronowy i byl chyba nizszy od niego? Później na pewno - chyba po interwencji dowódcy 82 DPD. Co do wysokości - nie wiem.
  7. Dostawali specjalny dodatek szybowcowy - chodziło o to żeby mieli cokolwiek więcej niż zwykła piechota "niedesantowa".
  8. 2 zakupy: gaziak Glock 17 + drobiazgi elektryk AK-47 TM + drobiazgi obydwa zrealizowane bez najmniejszych problemów Dobry szybki kontakt mailowy - sprawa wymiany towaru który był w ofercie w momencie składania zamówienia ale akurat skończył się tuż przed jego przyjęciem na inny podobny załatwiona ekspresowo.
  9. Co do kolimatora masz rację. Ale w przypadku celownika optycznego na krótki dystans potrzebne są jednak przyrządy mechaniczne - optyka za bardzo zawęża pole widzenia.
  10. Jasne. Z tym że "na szybko" wygodniej reguluje się szczerbinkę.
  11. Wygląda ciekawie. Dwie sprawy: 1) jak z luzami - nie telepie się to? 2) chyba blokuje możliwość regulacji szczerbinki w pionie?
  12. Chwila. Ja mam wz.89 i gumowe ściągacze są jedynie w nogawkach spodni, a w bluzie na wysokości pępka :wink: mam sznurek do regulacji. Nie wiem jak jest ze spodniami w wz.93, ale bluza ma ten sciągacz z gumy a nie sznurek. Wz. 93 ma na 100% ściagacz sznurkowy w kurtce zimowej (na wysokości pępka jak piszesz), bluzy letniej nie mam pod ręka żeby sprawdzić.
  13. To widać krakowska żandarmeria ma stale dobry humor. Od jesieni do wiosny chodze prawie codziennie w kurtce zimowej od wz. 93 i nie czepiają się. Tylko nie radził bym nosić w Krakowie naszywki 6 PDPD / 6 BDSz, chłopaki z desantu bywają nerwowi na tym tle (jeżlei naszywkę nosi ktoś kto w desancie nie służył). Przy okazji - często widoczne nazywanie wz. 93 US-em nie jest poprawne. US to w oryginale wersja desantowa (US = umundurowanie skoczka) starego munduru w kamuflażu "moro". Od piechocińskiej wersji kurtka różni się posiadaniem ściągacza z tyłu oraz krytych kieszeni i guzików. W wersji zimowej posiada lepszą podpinkę - z domieszką sierści wielbłądziej. Wz. 93 powstał (jeżeli pominąć model pośredni - "pumę") na bazie US-a, praktycznie powtarza jego krój, przy czym zmieniono rozwiązanie ściagacza z gumowego na sznurek (jak dla mnie na gorzej) oraz podpinkę (też na gorszą) oraz wzór kamuflażu z moro na zbliżony do woodlanda.
  14. Takiego? http://www.azymut.waw.pl/sklep/produkt.php...p?id=211&idg=54
  15. Nie jest to środek ochrony osobistej, ale może się przydać przy zabezpieczeniu przed komarami ziemianki czy namiotu. Taka spiralka której koniec podpala się a dym odstrasza gadziny. Nazwy nie pamiętam. Jak dla mnie dużo skuteczniejszy od środków w spraju czy sztyfcie. Sprawdzony na mazurskich komarach (kto był w tym roku w drugiej połowie maja na Mazurach ten wie jaki był wysyp tej zarazy - przez 15 lat pływania po Mazurach takiej ilości komarów nie widziałem) - działa.
  16. A może któryś sklep da zniżkę za reklamę powieszoną w takim obiekcie? Póbować można...
  17. Ciekawa koncepcja. Coś odrobinkę podobnego działa w Krakowie, tylko że nie ASG a jakaś broń wysyłająca wiązkę światła laserowego, każdy uczestnik ma na sobie czujnik "trafień". Nie znam detali, coś kilka miesięcy temu czytałem o tym w gazecie. Zastanów się nad jeszcze jednym - czy przewidujesz możliwość udziału ludzi z własną bronią? Z jednej strony mniej od nich kasy weźmiesz ale też i więcej ludzi przyjdzie. Zaplecze - przydał by się jakiś barek w którym można by coś przekąsić i sklepik z drobiazgami militarnymi (naszywki, koszulki, kulki itp.) Co do broni - zdecydowanie TM, raczej modele ze stałymi kolbami (mniej uszkodzeń będzie). Licz się z szybkim "padaniem" baterii - raczej nie będziesz miał czasu na rozładowywanie ich do zera przed kolejnym ładowaniem. A i użycie szybkoładowarek żywotność baterii zmniejsza.
  18. Uzupełnienie - typowo za jednym naciśnięciem tłoka podają do magazynka 4 kulki. Polecam ładownice przeźroczyste lub półprzeźroczyste - inaczej przy ładowaniu magazynków o pojemności większej niż ładownica będziesz niepotrzebnie tracił czas na sprawdzanie czy już wszystkie kulki z ładownicy wlazły do magazynka albo niepotrzebnie dosypywał kulki do ładownicy częściej niz trzeba.
  19. Świeci "puma", nie "moro". Dlatego wojsko niedużo tego modelu wzięło (i tak za dużo, ale wstępnie miał być wzięty dla całej armii).
  20. PAT Zamrok - dokładnie tak zrobiłem, jak już wcześniej pisałem. Potwierdzam, metoda skuteczna.
  21. Można - tylko że ciężko wychodzi, trwa to chwilę. I przy odrobinie nieostrożności przy jego wyciąganiu lub zakładaniu z powrotem można przesunąć muszkę w bok.
  22. Dokup krzyżakowy - dokręcanie śrub o końcówce krzyżakowej płaskim niszczy je. Najlepiej na tyle mały żebyś przez otwór w wyciorze mógł dostać się do śruby o której już sporo tu było pisane.
  23. Pisałem właśnie o tej od spodu lufy, do której można się dostać przez otwór w końcówce wyciora. Ale jeżeli chcesz zabezpieczyć ją przed odkręcaniem się to rzeczywiście wycior trzeba wyjąć - lekko odgiąć w kierunku "od lufy" i wychodzi. Jeden drobiazg - zablokowanie tej śruby na sztywno blokuje możliwośc regulacji przyrzadów celowniczych w poziomie (klucz któy dostałeś z AK reguluje muszkę w pionie). Więc jak zablokujesz w złej pozycji to będziesz musiał odkładać poprawkę przy celowaniu - a to jest upierdliwe. Ja bym zostawił możliwość odkręcenia, lekkiego przekrzywienia muszki wraz z osłoną na bok i dokręcenia z powrotem. Chyba że zastosujesz taką technologię: zdejmujesz wycior, przystrzeliwujesz broń, korygujesz połozenie muszki tak żeby średni punkt trafienia zgadzał się z punktem celowania i dopiero wtedy fiksujesz śrubkę na sztywno.
  24. Tak jak napisał Killerek przez otwór w końcówce imitacji wyciora dochodzisz spokojnie małym śrubokrętem (krzyżakowym!) do śruby którą chcesz dokręcić. BTW u mnie nawet po dokręceniu muszka miała tendencję do przekręcania się, pomogło obklejenie lufy cienka taśmą samoklejącą (oczywiście po demontażu muszki) tak żeby nie zakleić otworu na śrubę - zlikwidowało luzy. Dopiero wtedy dociągnięcie śruby (z wyczuciem, żeby gwintu ani nacięć w główce nie uszkodzić) zlikwidowało problem.
  25. Jeżeli budynek ma okna (a z reguły ma) wskazane jest wydzielenie grupy wsparcia ogniowego która w czasie kiedy grupa szturmowa będzie podchodzić do budynku przytrzyma pod ogniem okna. Wystarczy strzelanie krótkimi seriami po oknach (nieregularnie żeby przeciwnik nie wyczuł w które okno i kiedy kolejna seria pójdzie) żeby przydusić broniących się wewnątrz budynku. Co daje grupie szturmowej duże szanse dojścia pod budynek bez strat. I utrudnia broniącym się obserwację poczynań grupy szturmowej. Oczywiście wskazane jest wykorzystanie przez grupę szturmową osłon terenowych w czasie podejścia do budynku. Grupa wsparcia ogniowego powinna albo widzieć albo zostać poinformowana (łączność!) o rozpoczęciu szturmu i przerwać ogień żeby nie strzelać do swoich (przez okno z większej odległosci trudno ocenić czy mignęła w nim sylwetka swojego czy przeciwnika). Po rozpoczęciu szturmu grupa wsparcia ogniowego może zostać użyta jako kolejna grupa szturmowa. W zależności od warunków miejscowych i liczebności grupy szturmowej szturm może nastąpić z jednego lub kilku kierunków jednocześnie. Jeżeli z kilku to uwaga na "friendly fire". Czasami udaje się manewr polegający na podejściu do jednego z wejść do budynku tak żeby obrońcy zauważyli a potem skrytym przemieszczeniu się do innego wejścia. Przy samym szturmie często sprawdza się metoda "do pierwszego strzału na paluszkach i po cichu a potem ostro i szybko". Grupa wsparcia ogniowego powinna równiez uważać na ewentualnych snajperów na dachu - jeżeli warunki pozwalają ich obecność jest wysoce prawdopodobna. Wszystko to wymaga koordynacji u zgodnienia wcześniej schematu działania - najlepiej wielowariantowego (co robimy jeżeli grupa szturmująca przez wejście A straci 50% sił? reszta szturmuje dalej czy dołącza do grupy wchodzącej przez wejście B? itp. itd). Ale się rozpisałem, ciekawe czy ktoś nerwowo wytrzyma i doczyta do końca....
×
×
  • Create New...