Niestety ale sporo modelarzy też lata na turnigy i z modeli robią fajne komety. Niestety robi się takie schodzenie na psy, gównozjadztwo. Co raz więcej sklepów ciągnie towar bezpośrednio od chińczyka, a jakość tego towaru jest dziwna. Tu już nie chodzi o to, że model walnie w glebę i zniszczy się czy tam replika zrobi "eee nie chce mi się". Tu już chodzi o bezpieczeństwo. Ostatnio w USA model śmigłowca zabił człowieka (odciął mu czubek głowy), nie chciałbym osobiście, aby model, którym steruję wyrządził komuś krzywdę bo pakiet odmówił współpracy i model runął komuś na głowę i go zabił czy spowodował pękniecie kręgosłupa i ktoś leży jak roślinka do końca życia,replika może stanąć w płomieniach i poparzyć nas tak samo.