Bardzo mierżą mnie takie dyskusje... A dlaczego mamy pomijać problem okularów? Razem z nim idzie problem zębów itd. Wiele osób korzysta z porządnych środków ochrony oczu. Jednak co trochę podnosi się przeciętna moc replik, co jakiś czas trafia ktoś z czymś w ogóle poza konkurencją. To samo dotyczy BBMaxów. To nie są kulki na zwykłe strzelanki ! I mówi o tym sprzedawca. Czy to znaczy, że mam co tydzień testować czy kupować nowe okulary, bo "stare" już nie są OK. I ma to być jeszcze "mój" problem?!?
Nie wspomnę już, że nieraz jakiś przestraszony gracz przywalił mi w dosłownie 2-3 metrów, gdy wylazłem zza rogu i wcześniej ukatrupiłem go strzałem z Glocka. Dwa razy miałem dość mocno rozwaloną dłoń i raz dostałem w okulary z takiej odległości.
Nie chciałbym, aby miał w magu BBMaxy.
Ryzyko należy minimalizować. A gadanie o tym, że zawsze coś się wydarzy nie jest żadnym argumentem przeciwko. Ta jakby mówić, że skoro i tak ktoś kradnie, kogo nie złapią, to po co łapać.
Poza tym pozostaje dla mnie pytanie o ideę Airsoftu?? Idealnie wierne odwzorowanie walki to nigdy nie będzie. Jak się komuś nie przeszkadzają rany, wybite zęby i urwane nogi, to zapraszam do Afganistanu ;-)
Więc może zamiast podkręcać na maksa FPSy i dobierać "szklane" kulki, które ciut lepiej lecą, ale mogą zrobić krzywdę, to może warto nauczyć się więcej o kamuflażu, więcej czasu poświęcić na inne elementy gry.
Co do mnie, jeśli mnie uszkodzi, a będzie to zabronione na strzelance, to słowo daję, że i jemu zęby polecą. A potem niech sobie uprawia filozofię, że ryzyko jakieś zawsze jest ;-) Także ryzyko spotkania kogoś takiego ;-)
Pozdrawiam.