Wczoraj doszła do mnie paczka z RK-06.
Pierwsze wrażenie
Patrząc na pudełko nigdy bym nie pomyślał, że w środku znajduje się replika, nic na to na pierwszy rzut oka nie wskazuje.
W pudełku standardowo replika, akumulator, wycior, pasek (nie mam pojecia jak go zamontowac jeszcze ale dość solidnie wygląda).
Replika:
Zaskoczyło mnie wykonanie - nic sie nie "klekoce" w moim egzemplarzu. Faktycznie mamy elementy stalowe jak i drewniane jak i z nie określonego dla mnie metalu - co do tych drugich, jeśli chodzi o chwyt to jest dość ok, za to kolba wygląda jakby była plastikowa. Plastikowy jest chwyt i magazynek, który na samym początku nie chciał mi "cyknąć" podczas podpinania, ale za ok. czwartym razem już nie wiem czemu robił "cyk" i całkiem ladnie siedzi, nie rusza się.
Osiągi:
Trudno mi się wypowiedzieć, jak narazie na szybko tak postrzelałem, ale nie umiałem się uporać z hop-up (mam nadzieje że nowa gumka hop-up to poprawi, bo nie wiem czemu ta stockowa raz podkreca ladnie a raz jakby wogóle) - jak się kulka ladnie pokreciła to leciała na około 45m (dokładnie zmierze gdy znajde troche wolnego czasu), gdy podkręciło "dziwnie" albo wogóle to maksymalnie na 30m i do tego celność wtedy makabryczna.
Zdziwiło mnie, gdy chciałem odkręcić "urządzenie wylotowe", gdyż w nim schowany jest jeszcze kawałek lufy, więc nie ma mowy by biegać bez niego.
Postaram się jeszcze napisać po wymianie gumki hop-up i możliwe lufy